Artur Rojek u Jakóbiaka: Moje opanowanie to pozorna rzecz

1-51-R1 1-51-R1

Lista gości w kawalerce Łukasza Jakóbiaka sukcesywnie się wydłuża – od czasu do czasu pojawiają się na niej nazwiska, które pachną legendą. Pamiętacie trzygodzinną rozmowę z Edytą Górniak. Coś nam się wydaje, że ten wywiad też przejdzie do historii. U showmana pojawił się ostatnio Artur Rojek. Łukasz zadał tylko jedno pytanie odnośnie rozstania z Myslovitz:

– Zespół Myslovitz był przez wiele lat budowany przez 5 osób. Miałem świadomość, że kiedy odchodzę, to nie zabieram tego ze sobą, bo to nie jest moja własność… Nigdy nie byłem jedynym twórcą piosenek. Dla każdej z 5 osób było to ważne źródło utrzymania, życia.

Pozostałe dotyczyły samego Artura. Artysta powiedział kiedyś w rozmowie z Kubą Wojewódzkim, że pisze teksty tylko wtedy, kiedy musi. Teraz miał okazję sprostować nieco tę informację:

– Rzeczywiście tak jest, ale nie dlatego, że ja to traktuję jako produkt, tylko dlatego, że pisanie jest dla mnie bardzo trudne, zabiera mi dużo czasu, mocno mnie eksploatuje.

Niech Was nie zwiedzie spokojny ton rozmowy. Owszem, Rojek jest nostalgiczny, ale:

– Mój spokój i opanowanie to jest taka bardzo pozorna rzecz. Jestem spokojny i opanowany rozmawiając z Tobą, co wynika z mojego doświadczenia, natomiast ja na co dzień jestem człowiekiem mega aktywny, nerwowy, no taki raczej niespokojny.

Nie zmienia to jednak faktu, że zdarza mu się rozmyślać o śmierci:

– To ma związek z przemijaniem, to jest taka nostalgia. W ostatnich latach odeszło trochę moich bliskich osób i to zintensyfikowało myślenie o śmierci, o tym, że to jest nieuchronne… W ciągu dwóch lat odeszło dużo osób. Najbardziej obawiam się utraty bliskich.

Więcej znajdziecie w video poniżej.

Kolejny udany wywiad Jakóbiaka?

&nbsp
YouTube Video

Artur Rojek u Jakóbiaka: Moje opanowanie to pozorna rzecz

Artur Rojek u Jakóbiaka: Moje opanowanie to pozorna rzecz

   
10 Komentarze
Opinie w linii
Zobacz wszystkie komentarze

ostatnio stał u mnie pod klatką w Mysłowicach 😛

[b]gość, 16-07-14, 00:30 napisał(a):[/b]Ty od traffffffki – oceniaj raczej siebie – teraz pewnie tez dalej udajesz , ale kogoś innego, obodz sie .A ty idz spać

[b]gość, 16-07-14, 12:52 napisał(a):[/b]ostatnio stał u mnie pod klatką w Mysłowicach :PTo chyba nie jest aż tak istotne, żeby o tym wspominać w internecie? Co innego, żeby zamiast stał, było spał 😉

Ty od traffffffki – oceniaj raczej siebie – teraz pewnie tez dalej udajesz , ale kogoś innego, obodz sie .

Zestarzał się ale i tak jest dobry

jeden z nielicznych, ktory nie bredzi w wywiadach

bardzo ciekawy człowiek,,,wartościowy i mądry dorobek na jego koncie :))

Pompatyczny, paeudoartstyczny bubek. Niestety tak go odbieram. Młodą dziewczyną będąc, kochałam jego twórczość. Paliłam też traffkę i imprezowałam do rana, i wcale nie znaczy, że było to dobre…

Je, ale się postarzał.

Kocham Rojka jeden z niewielu, który nie dał się zniszczyć tej całej polskiej masowce robi swoje nikogo nie udając a i tak odnosi sukces eh a takich coraz mniej