Beyonce i Jay Z chcą opatentować imię córeczki

beyonce-20-R1 beyonce-20-R1

19 dni po urodzeniu Blue Ivy rodzice dziewczynki – jedna z najbogatszych par w show-biznesie – złożyli wniosek o ochronę imienia swego dziecka.

W ten sposób Beyonce i Jay Z zastrzegli sobie na przyszłość możliwość wykorzystania imienia dziecka jako znaku towarowego w liniach produktów.

Specjaliści od marketingu wskazują, że Blue Ivy to świetne imię, które doskonale da się wykorzystać przy promocji różnych produktów – ubranka, kosmetyki, perfumy itp.

Na razie nikt nie opublikował jeszcze zdjęć małej Blue. Rodzina zachwyca się dzieckiem, a my czekamy, za ile gwiazdy sprzedadzą zdjęcie córki.

\"Beyonce
 
Beata Maj

Beata Maj - Head of Brand Content Redaktor Naczelna

Cenię gwiazdy, które inspirują i zarażają dobrą energią. Najchętniej piszę o polskich celebrytach - lubię tych, którzy mają do siebie dystans.

104 Komentarze
Opinie w linii
Zobacz wszystkie komentarze

Co za pokręcona dziw …. biedni bogacze. Wszystko się sprzeda. Los już cię raz pokarał beyonce. Nie kuś go ponownie.

już myślą, jak tu na dziecku zarobić, mimo że kasy mają pod dostatkiem, co za pazerne pustaki

gość, 11-02-12, 18:19 napisał(a):gość, 11-02-12, 18:08 napisał(a):gość, 11-02-12, 16:34 napisał(a):gość, 11-02-12, 13:21 napisał(a):a co z datą urodzenia? zabronia obchodzić urodzin czy może pozamykają wszystkich urodzonych 7 stycznia w tym mnie????????????czemu mieliby zabronic?a moze twoim zdaniem zastrzezenie nazwy oznacza, ze ‘zabraniaja’ innym sie tak nazywac?haha ale to, ze u nas nazwy grzeski czy pawelki sa zastrzezone jakos ci nie przeszkadza i nie boisz sie, czy nie pozamykaja wszystkich grzeskow albo pawlow? :)Tu chodzi o to, że oni wykorzystają ta małą jako inwestycje. Buciki, pieluchy, wózeczki. Wzsyscy srają jakby sie drugi Jezus urodziłto chyba naturalne, ze kupuja dziecku buciki i pieluchy.wiekszosc rodzicow szaleje na punkcie swoich dzieci i chce dla nich wszystkiego, co najlepsze.a dla nich ’najlepsze’ ma inna skale niz dla nas.dla nas to moze wygladac jak przesada, jak cyrk, ale po co zaraz ich wyzywac?tylko ja tę osobe rozumiem?? tu chodzi o inwestowanie nie w dziecko, a o to, ze beda tym dzieckiem zarabiac. pieluchy, ciuchy, wozki sygnowac jej imieniem

gość, 11-02-12, 21:19 napisał(a):tylko ja tę osobe rozumiem?? tu chodzi o inwestowanie nie w dziecko, a o to, ze beda tym dzieckiem zarabiac. pieluchy, ciuchy, wozki sygnowac jej imieniemno i co z tego?kazdy z nas moze (zakladajac, ze mamy kapital) zastrzec jakas nazwe (dajmy na to kasia) dla produktow dzieciecych i zaczac produkowac i sprzedawac np wozki…poza tym watpie, zeby to zrobili, no ale zobaczymy,njak to bedzie

gość, 11-02-12, 09:28 napisał(a):I tu jesteście w błędzie na fb przed chwilą widziałam zdjęcie Bee z córką.z czyją córką?

zamkną dziewuche w złotej klatce i zrobia z niej kaleke nieprzystosowaną do życia

gość, 11-02-12, 16:26 napisał(a):ładne imiebardzo, moze przeniesie sie do polski i niebawem bedzie wiele dziewczynek co sie nazywaja “niebieska”. Naprawdę super

gość, 11-02-12, 18:08 napisał(a):gość, 11-02-12, 16:34 napisał(a):gość, 11-02-12, 13:21 napisał(a):a co z datą urodzenia? zabronia obchodzić urodzin czy może pozamykają wszystkich urodzonych 7 stycznia w tym mnie????????????czemu mieliby zabronic?a moze twoim zdaniem zastrzezenie nazwy oznacza, ze ‘zabraniaja’ innym sie tak nazywac?haha ale to, ze u nas nazwy grzeski czy pawelki sa zastrzezone jakos ci nie przeszkadza i nie boisz sie, czy nie pozamykaja wszystkich grzeskow albo pawlow? :)Tu chodzi o to, że oni wykorzystają ta małą jako inwestycje. Buciki, pieluchy, wózeczki. Wzsyscy srają jakby sie drugi Jezus urodziłto chyba naturalne, ze kupuja dziecku buciki i pieluchy.wiekszosc rodzicow szaleje na punkcie swoich dzieci i chce dla nich wszystkiego, co najlepsze.a dla nich ’najlepsze’ ma inna skale niz dla nas.dla nas to moze wygladac jak przesada, jak cyrk, ale po co zaraz ich wyzywac?

gość, 11-02-12, 13:21 napisał(a):a co z datą urodzenia? zabronia obchodzić urodzin czy może pozamykają wszystkich urodzonych 7 stycznia w tym mnie????????????czemu mieliby zabronic?a moze twoim zdaniem zastrzezenie nazwy oznacza, ze ‘zabraniaja’ innym sie tak nazywac?haha ale to, ze u nas nazwy grzeski czy pawelki sa zastrzezone jakos ci nie przeszkadza i nie boisz sie, czy nie pozamykaja wszystkich grzeskow albo pawlow? 🙂

gość, 11-02-12, 16:34 napisał(a):gość, 11-02-12, 13:21 napisał(a):a co z datą urodzenia? zabronia obchodzić urodzin czy może pozamykają wszystkich urodzonych 7 stycznia w tym mnie????????????czemu mieliby zabronic?a moze twoim zdaniem zastrzezenie nazwy oznacza, ze ‘zabraniaja’ innym sie tak nazywac?haha ale to, ze u nas nazwy grzeski czy pawelki sa zastrzezone jakos ci nie przeszkadza i nie boisz sie, czy nie pozamykaja wszystkich grzeskow albo pawlow? :)Tu chodzi o to, że oni wykorzystają ta małą jako inwestycje. Buciki, pieluchy, wózeczki. Wzsyscy srają jakby sie drugi Jezus urodził

cała ta ciąża to jedna wielka szopka to po pierwsze . po drugie niech się nie osrają z tym dzieckiem bo to zwyczajny noworodek i co z tego że ma mamusię i tatusia celebrytów ? Beyonce była artystką kiedyś , teraz jest komercyjną klapą a żeby zwrócić na siebie uwagę zrobiła szopkę z ciążą a teraz z opatentowaniem imienia swojej córki . Świat robi się żenujący ..

ładne imie

Ci ludzie są chorzy!!! Opantentowac to można rzecz a nie imię człwoieka. Myślą , że są ponadludźmi?!?! Może za oceanem dla niestety tępych amerykanów to jest fajne ale dla nas to jest poprostu żałosne!!!

tej bezpłodnej babie się najwyraźniej nudzi!

Swoją głupotę też niech opatentują, nadzwyczajna jest.

a co z datą urodzenia? zabronia obchodzić urodzin czy może pozamykają wszystkich urodzonych 7 stycznia w tym mnie?

Ale ona jest biała a na drugim zdjęciu czarna… LOL. Ciekawe po co się wybiela. Ładniej na 1 bo na 2 jak ryba. A imię fajne, i widać że chcą kokosy zbić na małej.

gość, 11-02-12, 10:27 napisał(a):Ci ludzie są chorzy!!! Opantentowac to można rzecz a nie imię człwoieka. Myślą , że są ponadludźmi?!?! Może za oceanem dla niestety tępych amerykanów to jest fajne ale dla nas to jest poprostu żałosne!!!na tj “żałosci” zarobią miliony!

Nic dziwnego, ktoś już próbował chyba narkotyki o takiej nazwie sprzedawać. Dlaczego jakieś rzeczy zupełnie niezwiązane z ich dzieckiem mają się sprzedawać dzięki ich sławie, na którą Blue Ivy też jest skazana?

gość, 11-02-12, 01:48 napisał(a):Nic dziwnego, ktoś już próbował chyba narkotyki o takiej nazwie sprzedawać. Dlaczego jakieś rzeczy zupełnie niezwiązane z ich dzieckiem mają się sprzedawać dzięki ich sławie, na którą Blue Ivy też jest skazana?Po pierwsze: “chyba” to taka ryba. Nie wiesz na pewno, nie rozpowszechniaj farmazonów.Po drugie: sama sobie zaprzeczasz. Jeżeli ”jakieś rzeczy” są ”zupełnie niezwiązane z ich dzieckiem”, to skąd pomysł, że miałyby się sprzedawać dzięki sławie Knowles i Cartera? Jeśli ktoś za 10 lat wypuści na rynek szczotkę klozetową o nazwie Ivy Blue, to konsumenci niby od razu skojarzą sobie ją z córką Beyonce i dzięki temu kupią?

I tu jesteście w błędzie na fb przed chwilą widziałam zdjęcie Bee z córką.

i zdjęcie samego dziecka i z Jayem tez są jestescie opóźnieniu w nwsach

Oni sami na tym dzieciaku już zarabiają, chociaż by na tantiemach z utworu gdzie ten dzieciak płacze, cmoka czy co on tam robi…. ktoś kto opowiada, że na dziecku nie zarabiają jest śmieszny, co z tego, że nie sprzedali fotek, jak nagrał koleś utwór z, którego wpadnie mu do kieszenie dobrych kilka milionów z tytułu tantiem, a jak wiadomo świeżo upieczony dzieciak w takim przypadku jest gwarancją sukcesu singla, za kilka lat sami zobaczycie, że wypuszczą linie ubranek sygnowaną imieniem tego dzieciaka, oni poprostu sami chcą na nim zarobić, w sumie ich dzieciak – ich sprawa, ale przynajmniej niech nikt nie opowiada, że nie sprzedają prywatności i na niej nie zarabiają, bo kosić kase na własnym dziecku to nawet bardziej obrzydliwe niż zarbiac na opowiadaniu o własnym pożyciu czy własnych cyckach, bo wówczas odzieramy z prywatności siebie, a oni drugą istote nawet nie pytając jej o zgodę i zdanie, trzepią kase na tym małym człowieczku.

gość, 11-02-12, 01:04 napisał(a):gość, 11-02-12, 00:47 napisał(a):gość, 10-02-12, 23:55 napisał(a):Zanim zaczniecie komentować, że w dupach się poprzewracało to odsyłam do zachodnich mediów, które podają, że do dziś już wpłynęły 2 wnioski innych firm które chciały zastrzec tą nazwę by kosić kase na popularności małego dziecka Jakbym się o tym dowiedziała i była tak popularna jak oni to też bym zastrzegła imię dziecka bo nigdy nie wiadomo, kto i co nazwie imieniem mojego maluchaNo, już widzę, jak w świetle polskiego prawa zastrzegasz sobie imię Kunegunda. (Albo inna Izaura.) Imiona są dziedzictwem kultury i jako takie należą do wszystkich. Jeżeli zaś ktoś jako KONKRETNA OSOBA czuje się wykorzystany do zarabiania na nim pieniędzy, to niech to udowodni przed sądem. Np. Twórcy serialu KLAN mieliby zastrzegać sobie, żeby nikt nie mógł czasem przy szosie postawić baru “U Ryśka”?Nie rozumiesz jednej podstawowej rzeczy, w USA dziecko możesz nazwać jak Ci się podoba, ale u nas są pewne wymogi…..pewnie i tego nie zrozumiesz, ahhhh ludzie na studia!!!!!!!No i co z tego, że można, jak się chce? Tzn., że słowo ”blue” nagle ma przestać być neutralne, bo stało się czyimś imieniem, a skoro zostało czyimś imieniem, to ma być zastrzeżone jako znak towarowy? Może w takim razie niech ktoś od razu zastrzeże alfabet?Poza tym moja wypowiedź tyczyła się polskich realiów. Tak że Tobie studiów nie proponuję, bo czytanie ze zrozumieniem to chyba w tym przypadku priorytet.

gość, 11-02-12, 01:46 napisał(a):gość, 11-02-12, 01:19 napisał(a):Blue ivy po polsku niebieska pokrzywa – ta nazwa pewnie w usa jest juz dawno zastrzezona bo jest popularna wiec moga pocalowac sie w …ivy to bluszcz pokrzywa to nettle

gość, 11-02-12, 01:19 napisał(a):Blue ivy po polsku niebieska pokrzywa – ta nazwa pewnie w usa jest juz dawno zastrzezona bo jest popularna wiec moga pocalowac sie w …ivy to bluszcz

gość, 10-02-12, 23:55 napisał(a):Zanim zaczniecie komentować, że w dupach się poprzewracało to odsyłam do zachodnich mediów, które podają, że do dziś już wpłynęły 2 wnioski innych firm które chciały zastrzec tą nazwę by kosić kase na popularności małego dziecka Jakbym się o tym dowiedziała i była tak popularna jak oni to też bym zastrzegła imię dziecka bo nigdy nie wiadomo, kto i co nazwie imieniem mojego maluchaNo, już widzę, jak w świetle polskiego prawa zastrzegasz sobie imię Kunegunda. (Albo inna Izaura.) Imiona są dziedzictwem kultury i jako takie należą do wszystkich. Jeżeli zaś ktoś jako KONKRETNA OSOBA czuje się wykorzystany do zarabiania na nim pieniędzy, to niech to udowodni przed sądem. Np. Twórcy serialu KLAN mieliby zastrzegać sobie, żeby nikt nie mógł czasem przy szosie postawić baru “U Ryśka”?

gość, 10-02-12, 18:17 napisał(a):i dobrze zrobili, nikt nie bedzie wykorzystywal ich dziecka do reklamy! a polowa z was nawet nie rozumie co czyta!blue ivy to nie jest imie oznacza niebieska pokrzywa!! kazdy mogl wczesniej zglosic taka nazwe zanim dowiedzieli sie ze tak dadza na imie dziecku – kto pierwszy ten lepszy

Blue ivy po polsku niebieska pokrzywa – ta nazwa pewnie w usa jest juz dawno zastrzezona bo jest popularna wiec moga pocalowac sie w …

gość, 11-02-12, 00:47 napisał(a):gość, 10-02-12, 23:55 napisał(a):Zanim zaczniecie komentować, że w dupach się poprzewracało to odsyłam do zachodnich mediów, które podają, że do dziś już wpłynęły 2 wnioski innych firm które chciały zastrzec tą nazwę by kosić kase na popularności małego dziecka Jakbym się o tym dowiedziała i była tak popularna jak oni to też bym zastrzegła imię dziecka bo nigdy nie wiadomo, kto i co nazwie imieniem mojego maluchaNo, już widzę, jak w świetle polskiego prawa zastrzegasz sobie imię Kunegunda. (Albo inna Izaura.) Imiona są dziedzictwem kultury i jako takie należą do wszystkich. Jeżeli zaś ktoś jako KONKRETNA OSOBA czuje się wykorzystany do zarabiania na nim pieniędzy, to niech to udowodni przed sądem. Np. Twórcy serialu KLAN mieliby zastrzegać sobie, żeby nikt nie mógł czasem przy szosie postawić baru “U Ryśka”?Nie rozumiesz jednej podstawowej rzeczy, w USA dziecko możesz nazwać jak Ci się podoba, ale u nas są pewne wymogi…..pewnie i tego nie zrozumiesz, ahhhh ludzie na studia!!!!!!!

chora baba urodzila i juz mysli jak tu zarobic na corce niech ona sie leczy lepiej u dobrego psychiatry !!

gość, 10-02-12, 18:52 napisał(a):michalki, grzeski, pawelkite ‘imiona’ sa u nas zastrzezone. czemu was tak boli, ze oni chca zastrzec imie swojego dziecka?imie jest nietypowe, zaraz ktos by wypuscil linie nazwana w ten sposob i kosil kase na popularnosci jaya z i beyonce.a oni nie mieliby wtedy zadnej kontroli nad tym, jakie produkty sa kojarzone z ich dzieckiem.Najpierw musieliby chyba udowodnić, że ktoś sprzedaje produkty kojarzone z ICH dzieckiem. Samo imię to trochę mało, nie sądzisz? A każdego myślącego człowieka boli, że ktoś sobie rości prawo do słów nawet takich wyrwanych z kontekstu. Jak tak dalej pójdzie, to za kilkanaście lat nie będzie można w Ameryce napisać w atlasie botanicznym “blue forget-me-not” czy ”green ivy”, bo przecież na wydawaniu książki z tymi słowami ktoś zarobi.

wieś tańczy i śpiewa

Zanim zaczniecie komentować, że w dupach się poprzewracało to odsyłam do zachodnich mediów, które podają, że do dziś już wpłynęły 2 wnioski innych firm które chciały zastrzec tą nazwę by kosić kase na popularności małego dziecka Jakbym się o tym dowiedziała i była tak popularna jak oni to też bym zastrzegła imię dziecka bo nigdy nie wiadomo, kto i co nazwie imieniem mojego malucha

Jak można tak ślepo wierzyć w plotki?? W diamentowe grzechotki, sześć nianiek, języki obce, burzenie ścian w szpitalu?? Czy Wy na prawdę uważacie, ze wszystko, co czytacie w Internecie to prawda?

gość, 10-02-12, 20:34 napisał(a):Nie musieli zastrzegać, kto inny chciałby nazwać dziecko Niebieski Bluszcz?Dziecko drogie, zamiast siedzieć na kozaczku to idź lepiej się uczyć czy coś, bo Twoje czytanie ze zrozumieniem leży!!!

Nie musieli zastrzegać, kto inny chciałby nazwać dziecko Niebieski Bluszcz?

znak towarowy i patent to dwa różne pojęcia.Nie można ‘opatentować znaku towarowego’. Patenty przyznaje się wyłącznie na nowe rozwiązania czyli głównie na wynalazki.

chyba nazwe córke czerwona i od razu opatentuje

żałosne komentarze…. aaaa, ratunku!!!

gość, 10-02-12, 18:46 napisał(a):gość, 10-02-12, 16:34 napisał(a):gość, 10-02-12, 16:28 napisał(a):Tu nie ma co komentować. Nigdy nie lubiłam Beyonce, nie trafia do mnie jej “muzyka”, a z różnych wywiadów wnioskuję, że jest ona po prostu tępa, ale teraz, parafrazując słynny polski serial to juz się jej ”z tego dobrobytu w dupie poprzewracało”. Żałosne i tyle, los jest niesprawiedliwy, ze tyle dobrych ludzi głoduje, a ona sobie wynajmuje cały szpital, karmie dziecko z diamentowej butelki i zastrzega imię. Współczuję dzieciakowi.A ty laska tak serio? wierzysz w te wszystkie plotki na kozaczku, ja pier… ale mamy tępy naródJezu..dziewczyno z pierwszego komentarza:OGRANIJ SIE,a wiesz czemu?bo po prostu nie potrafisz sie przyznac do tego,że Ci sie za przeproszeniem dupa pali od zawiści.,,,,Po co tyle złości w kierunku zupelnie nieznanych Ci osob?a wiesz,że na to całe bogactwo oboje zarobili swoja ciezka praca?to,że najpierw musieli włożyć tyle wysiłku sie nie liczy nie?skoro zostali bogaci to zapewne niezasluzona manna z nieba’?hm?a Ty taka biedna,los Cie tak sponiewierał,że ten cały ŻAL musisz wyrazic tu na kozaczku?:)P:s niech sobie karmią to dziecko diamentami chociazby skoro sie o nie troszczą to nic nam(w tym przypadku Tobie)do tego..proste nie?Czy wy naprawdę jesteście tak tępymi i ograniczonymi ”fankami”, żeby nie pojmować pewnych subtelnych różnic!? Tu nie chodzi o to, co ona sobie kupuje – jej sprawa, tylko o to, ze traktuje siebie i swoje dziecko jak nadludzi, bogów. Dlaczego ludzie, którzy nie zarabiaja pokazywaniem dupy na scenie (o spiewaniu nie wspominam, bo wokalistka z niej mierna) uważają się za lepszych, od tych, którzy ciężko pracuja, by zapewnic sobie i swoim rodzinom godziwy byt!?

przecież na necie jest jej zdjęcie z dzieckiem….. szukacie i prosicie pana boga żeby nie znaleźć

gość, 10-02-12, 15:04 napisał(a):gość, 10-02-12, 14:46 napisał(a):palma im odpierdalachyba tobie, skoro posuwasz sie do uzycia wulgaryzmow mimo, ze sprawa w najmniejszym stopniu cie nie dotyczyto chyba doda sie wypowiedziala

gość, 10-02-12, 16:34 napisał(a):gość, 10-02-12, 16:28 napisał(a):Tu nie ma co komentować. Nigdy nie lubiłam Beyonce, nie trafia do mnie jej “muzyka”, a z różnych wywiadów wnioskuję, że jest ona po prostu tępa, ale teraz, parafrazując słynny polski serial to juz się jej ”z tego dobrobytu w dupie poprzewracało”. Żałosne i tyle, los jest niesprawiedliwy, ze tyle dobrych ludzi głoduje, a ona sobie wynajmuje cały szpital, karmie dziecko z diamentowej butelki i zastrzega imię. Współczuję dzieciakowi.A ty laska tak serio? wierzysz w te wszystkie plotki na kozaczku, ja pier… ale mamy tępy naródJezu..dziewczyno z pierwszego komentarza:OGRANIJ SIE,a wiesz czemu?bo po prostu nie potrafisz sie przyznac do tego,że Ci sie za przeproszeniem dupa pali od zawiści.,,,,Po co tyle złości w kierunku zupelnie nieznanych Ci osob?a wiesz,że na to całe bogactwo oboje zarobili swoja ciezka praca?to,że najpierw musieli włożyć tyle wysiłku sie nie liczy nie?skoro zostali bogaci to zapewne niezasluzona manna z nieba’?hm?a Ty taka biedna,los Cie tak sponiewierał,że ten cały ŻAL musisz wyrazic tu na kozaczku?:)P:s niech sobie karmią to dziecko diamentami chociazby skoro sie o nie troszczą to nic nam(w tym przypadku Tobie)do tego..proste nie?

gość, 10-02-12, 17:06 napisał(a):gość, 10-02-12, 15:49 napisał(a):Widać,że jak się ktoś wyrwał z biedy to nigdy nie przestanie kombinować jak by tu jeszcze więcej zarobić:/ Mogliby się podcierać milionami,a jeszcze na dziecku chcą zarobić,żałosne.jak na razie nie chca, zeby na ich dziecku zarabiali obcy ludzie, to chyba jest pewna roznica?poza tym, co jest zlego w tym, ze zarabiaja?ile trzeba miec pieniedzy, zeby twoim zdaniem nie wypadalo zarabiac juz wiecej?beyonce wcale nie byla biedna. rodzice byli w podrozy poslubnej w europie. ja nie znam nikogo kto by w tamtych czasach z PL wyjezdzal do Ameryki PLD albo USA na podroz poslubna,

michalki, grzeski, pawelkite ‘imiona’ sa u nas zastrzezone. czemu was tak boli, ze oni chca zastrzec imie swojego dziecka?imie jest nietypowe, zaraz ktos by wypuscil linie nazwana w ten sposob i kosil kase na popularnosci jaya z i beyonce.a oni nie mieliby wtedy zadnej kontroli nad tym, jakie produkty sa kojarzone z ich dzieckiem.

i dobrze zrobili, nikt nie bedzie wykorzystywal ich dziecka do reklamy! a polowa z was nawet nie rozumie co czyta!

jeszcze im mało , co za ludzie!!!!!!!!!!!!!!

sprzedajne czarnuchy! Najpierw cyrk z udawaną ciążą, teraz dzieciak jako zastrzeżony towar. Powinni wrócić na palmę i żreć banany!!!

gość, 10-02-12, 15:49 napisał(a):Widać,że jak się ktoś wyrwał z biedy to nigdy nie przestanie kombinować jak by tu jeszcze więcej zarobić:/ Mogliby się podcierać milionami,a jeszcze na dziecku chcą zarobić,żałosne.jak na razie nie chca, zeby na ich dziecku zarabiali obcy ludzie, to chyba jest pewna roznica?poza tym, co jest zlego w tym, ze zarabiaja?ile trzeba miec pieniedzy, zeby twoim zdaniem nie wypadalo zarabiac juz wiecej?