Budda stracił majątek! Służby zabezpieczyły ogromną kolekcję luksusowych aut
W poniedziałek media obiegła informacja o zatrzymaniu Kamila L. znanego w sieci jako Budda. Centralne Biuro Śledcze Policji miało poinformować o o działaniach na terenie Warszawy i województw małopolskiego, śląskiego oraz podkarpackiego i potwierdzić, że Kamil L. wraz z dziewięcioma innymi osobami został zatrzymany w ramach śledztwa dotyczącego grupy przestępczej zajmującej się nielegalnym hazardem oraz loteriami internetowymi. Sprawę ma nadzorować Prokuratura Krajowa:
Prokurator zachodniopomorskiego pionu PZ PK przedstawił Kamilowi L. oraz 9 innym osobom zarzuty dotyczące kierowania i udziału w zorganizowanej grupie przestępczej, której celem było popełnienie przestępstw karno-skarbowych związanych z organizowaniem uczestnictwa w grach losowych, wystawianiem nierzetelnych, poświadczających nieprawdę faktur VAT oraz praniem brudnych pieniędzy – czytamy w komunikacie na stronie gov.pl.
Budda usłyszał zarzuty! Prokuratura wnioskuje o areszt tymczasowy
CBŚP skonfiskowała luksusowe samochody Buddy
Jak przekazała rzeczniczka PK Katarzyna Calów-Jaszewska w rozmowie z Pudelkiem, zatrzymanemu Kamilowi L. grozi do 10 lat pozbawienia wolności. Ujawniono też, że podczas działań śledczych zabezpieczono mienie podejrzanych, którego łączną wartość wyceniono na około 140 milionów złotych. W jej skład wchodzą 52 samochody, w tym kilkanaście należących do Buddy, które jak ustaliła redakcja “Faktu” znajdują się obecnie na policyjnym parkingu w Siemianowicach Śląskich. Część luksusowych aut youtubera znajduje się również w Wieliczce i Krakowie.
Tak wyglądały kulisy zatrzymania Buddy! Świadkowie widzieli akcję CBŚP
Świadek ujawnia kulisy zatrzymania Buddy
Dzień wcześniej youtuber poinformował, że kończy swoją internetową karierę, a na pożegnanie zorganizował loterię, w której można było wygrać nagrody o wartości kilku milionów, w tym samochody i dom w górach. Świadkowie, którzy byli obecni przy aresztowaniu Buddy w trakcie jego pobytu w jednym z luksusowych hoteli w Warszawie zdradzili, że youtuber nie stawiał oporu:
Widziałem, jak kilku policjantów weszło do hotelu, a chwilę później wyprowadzali kogoś w kajdankach. Nikt nie podnosił głosu ani nie dochodziło do żadnej konfrontacji. Wyglądało to, jak standardowa procedura. Ta osoba nie stawiała oporu i spokojnie wykonała polecenia funkcjonariuszy. Dopiero potem zorientowałem się, że chodzi o tego youtubera – przekazał informator “Faktu”.
Kim jest Budda? YouTuber o wielkim sercu i tragicznej przeszłości
![]()




