Christina Applegate urodziła dziewczynkę!
Christina Applegate przeszła prawdziwą batalię – w 2008 roku usunięto jej obie piersi, bo wykryto w nich nowotwór, który kwalifikował się już tylko do wycięcia.
Chwilę potem aktorka zdecydowała się na rekonstrukcję piersi, występując w licznych programach i wspierając kobiety, które przechodzą przez to samo. Wkrótce ogłosiła, że walkę z rakiem wygrała.
Równie radosną wiadomością była ciąża Applegate.
A teraz możemy już poinformować, iż gwiazda jest już szczęśliwą mamą – kilka dni temu na świat przyszła jej córeczka Sadie Grace.
Rzecznik aktorki już potwierdził, że zarówno mama, jak i jej pociecha czują się dobrze.
Gratulujemy!
moim zdaniem to nieodpowiedzialne aby pacjent nowotworowy mial dzieci, (po przebytej terapi ze swiadmoscia ze byl/jest chory) nie dosc ze corka ma duza szanse to odziedziczyc to nawrot choroby moze zabrac jej matke.Realizuje swoje egoistyczne potrzeby nie myslac o konsekwencjach. Dzieci nam wiecej nie trzeba, jest nasz siedem miliardow, stanowczo za duzo.
“No jak to, nie zgadzasz się? Nie wiesz co to znaczy miłość. Jesteś jak pusta muszla z nieużywaną macicą.” HAHAHAHAHAHAHAHAHA padam na twarz :):) ktos ma tu mocno z garem nie halo
a co na to jej żona ?
gość, 02-02-11, 20:10 napisał(a):Wy się nie śmiejcie, ale jak nie weźmiemy się za rodzenie dzieci to nasza emerytura będzie wynosiła spokojnie z 300 zł ^^ a to stawka za duża by umrzeć za niska by żyć ^^Nie lękaj się! Allach nakazuje dawać jałmużnę!
gość, 02-02-11, 20:10 napisał(a):Wy się nie śmiejcie, ale jak nie weźmiemy się za rodzenie dzieci to nasza emerytura będzie wynosiła spokojnie z 300 zł ^^ a to stawka za duża by umrzeć za niska by żyć ^^I w związku z tym ja mam ZUSowi niewolników rodzić? Takiego!
Wy się nie śmiejcie, ale jak nie weźmiemy się za rodzenie dzieci to nasza emerytura będzie wynosiła spokojnie z 300 zł ^^ a to stawka za duża by umrzeć za niska by żyć ^^
gość, 02-02-11, 17:18 napisał(a):A co mają wasze gadki o gotowaniu i mężach wspólnego z dzieckiem? Dziecko to największe szczęście i bezinteresowna miłość. Nawet kupy wtedy pachną. A jakie szczęście daje jak bobasek się wygłupia albo śmieje :):)
A co mają wasze gadki o gotowaniu i mężach wspólnego z dzieckiem? Dziecko to największe szczęście i bezinteresowna miłość. Nawet kupy wtedy pachną.
gość, 02-02-11, 13:37 napisał(a):gość, 02-02-11, 11:40 napisał(a):gość, 02-02-11, 03:23 napisał(a):Nareszcie spełniła cel swojego życia – wszystkie weźmy z niej przykład, najlepiej jeszcze przed trzydziestką. że niby co? urodzić dziecko to cel każdej kobiety? tu Cię rozczaruję, bo nie każda kobieta myśli tak samo jak ty….DLA MNIE TO NIE JEST KOBIETA CO ZA SENS MA ZYCIE BEZ DZIECI JEST KOMPLETNIE BEZ CELUNATURALNYM(WRODZONYM GENETYCZNIE) ZACHOWANIEM KOBIETY JEST JEJ DAZENIE DO MACIERZYNSTWAChyba krowy rozpłodowej a nie kobiety. Dodaj jeszcze stanie przy garach i wyciąganie kłaków męża z kratki odpływowej w łazience. Życie jak ta lala. Na pewno każda kobieta czułaby się spełniona.
Gratulacje 🙂
gość, 02-02-11, 13:39 napisał(a):gość, 02-02-11, 13:28 napisał(a):gość, 02-02-11, 11:40 napisał(a):gość, 02-02-11, 03:23 napisał(a):Nareszcie spełniła cel swojego życia – wszystkie weźmy z niej przykład, najlepiej jeszcze przed trzydziestką. że niby co? urodzić dziecko to cel każdej kobiety? tu Cię rozczaruję, bo nie każda kobieta myśli tak samo jak ty….No jak to, nie zgadzasz się? Nie wiesz co to znaczy miłość. Jesteś jak pusta muszla z nieużywaną macicą. WLASNIE TAK! TO SAMO MYSLE NIC TYLKO SKUPIASZ SIE NA SOBIE (NIE MOW ZE NA PARTNERZE, BO SKORO NIE CHCESZ STWORZYC Z NIM RODZINY TO OZNACZA TO TYLKO ZASPOKAJANIE WLASNYCH POTRZEB I TYCH BIOLOGICZNYCH I TYCH DOTYCZACYCH EGO) No to wspóczuje tak chorego myślenia :/ dla mnie posiadanie dziecka nie jest najważniejsze w życiu i mam gdzies co inni o tym myślą :)Dziękuję :*
gość, 02-02-11, 13:28 napisał(a):gość, 02-02-11, 11:40 napisał(a):gość, 02-02-11, 03:23 napisał(a):Nareszcie spełniła cel swojego życia – wszystkie weźmy z niej przykład, najlepiej jeszcze przed trzydziestką. że niby co? urodzić dziecko to cel każdej kobiety? tu Cię rozczaruję, bo nie każda kobieta myśli tak samo jak ty….No jak to, nie zgadzasz się? Nie wiesz co to znaczy miłość. Jesteś jak pusta muszla z nieużywaną macicą. WLASNIE TAK! TO SAMO MYSLE NIC TYLKO SKUPIASZ SIE NA SOBIE (NIE MOW ZE NA PARTNERZE, BO SKORO NIE CHCESZ STWORZYC Z NIM RODZINY TO OZNACZA TO TYLKO ZASPOKAJANIE WLASNYCH POTRZEB I TYCH BIOLOGICZNYCH I TYCH DOTYCZACYCH EGO)
gość, 02-02-11, 11:40 napisał(a):gość, 02-02-11, 03:23 napisał(a):Nareszcie spełniła cel swojego życia – wszystkie weźmy z niej przykład, najlepiej jeszcze przed trzydziestką. że niby co? urodzić dziecko to cel każdej kobiety? tu Cię rozczaruję, bo nie każda kobieta myśli tak samo jak ty….DLA MNIE TO NIE JEST KOBIETA CO ZA SENS MA ZYCIE BEZ DZIECI JEST KOMPLETNIE BEZ CELUNATURALNYM(WRODZONYM GENETYCZNIE) ZACHOWANIEM KOBIETY JEST JEJ DAZENIE DO MACIERZYNSTWA
gość, 02-02-11, 03:23 napisał(a):Nareszcie spełniła cel swojego życia – wszystkie weźmy z niej przykład, najlepiej jeszcze przed trzydziestką. że niby co? urodzić dziecko to cel każdej kobiety? tu Cię rozczaruję, bo nie każda kobieta myśli tak samo jak ty….
Nareszcie spełniła cel swojego życia – wszystkie weźmy z niej przykład, najlepiej jeszcze przed trzydziestką.