Ciąża służy Annie Dereszowskiej? (FOTO)
Ciąże gwiazd to temat, który rozgrzewa portale plotkarskie do czerwoności, a jest o czym pisać, bo baby-boom w polskim show-biznesie trwa w najlepsze. Ostatnio fotoreporterzy skupiali się m.in. na brzuszkach Małgorzaty Kożuchowskiej, Anny Wendzikowskiej, Katarzyny Zielińskiej, czy Oli Szwed. Teraz w centrum zainteresowania znajduje się Anna Dereszowska.
Aktorka ma już jedną córeczkę, Lenę. Przez długi czas spotykała się z Piotrem Grabowskim i nie stroniła wtedy od wywiadów-rzek i sesji zdjęciowych w kolorowych magazynach. Po czasie przyznała, że lepiej by było, gdyby bardziej chroniła swoją prywatność. Przy drugim związku była bardziej tajemnicza. Dopiero niedawno, kiedy brzuszka nie dało się już ukryć, dowiedzieliśmy się, że Ania spodziewa się dziecka. Gwiazda nie zwalnia tempa. Niedawno odbyła się premiera spektaklu Zwariowana terapia z jej udziałem. Wczoraj Dereszowska pojawiła się na imprezie organizowanej przez producenta lodów.
Gwiazda wprost promieniała . Postawiła na sukienkę maxi w jasnym kolorze i gumką pod talią. Krągłości były doskonale podkreślone, a z twarzy Anny nie schodził uśmiech.
Życzymy szczęśliwego rozwiązania!



co raz to inny i jeszcze obowiazkowa ciaza z kolejnym, ona chyba nie cieszy sie szacunkiem innych
Ona jak Mrozowska. Tragedia dla tych biednych dzieci.
Nie zwalnia tempa bo chodzi o kasę.
Wyglada normalnie, jak przecietna kobieta w ciazy, bez fajerwerkow.
[b]gość, 27-05-15, 14:41 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 27-05-15, 11:52 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 27-05-15, 11:41 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 27-05-15, 11:06 napisał(a):[/b]I znów dziecko z innym…wstyd dla dzieciA dlaczego? Ileż jest kobiet żyjących z mężami a dzieci mają z kochankami – każde z innym – to nie wstyd? Albo panowie, którzy swe geny rozsiewają na prawo i lewo, nie wstyd? Księża, którzy mają dzieciaków na pęczki – wstyd! Lub chociażby wielodzietne rodziny – sama moja koleżanka twierdzi, że jej wstyd przyznać, że ma 7 rodzeństwa. Ona ma jedno dziecko, z drugim jest w ciąży, nie ułożyło się, było rozstanie i nowy związek. Jako to wstyd?[/quote]Tu nie chodzi o to,co mozna,bo mozna sie bzykac na lewo i prawo i miec kilkanascie dzieci kazde z innym chlopem,nikt ci nie broni. Ale kazdy zapomina o dzieciach, czemu one maja cierpiec,ze mamusie ciagle swedzi brocha i tatus juz jej sie znudzil i szuka nastepnego,zapewne na kilka lat,bo przeciez nie na cale zycie. Dzieci potrzebuja stabilizacji, kochajacych rodzicow i ich ciepla i wsparcia a przy takiej matce,ktora co kilka lat bedzie im fundowala nowego ojca a przy okazji nowe rodzenstwo,zryty beret gwarantowany. I nie jestem za tym,zeby rodzice byli ze soba dla dobra dzieci. Jestem za tym,zeby sie takie niedociupciane mamunie nie decydowaly na dzieci, bo funduja im zycie uslane przyktosciami.[/quote]wnosząc po komentarzu pochodzisz właśnie z takiej patologii ale uwierz są kobiety które muszą odejść od faceta nie dlatego, że jak to elegancko ujęłaś swędzi je brocha tylko dlatego ze np. mąż je lał, pił, zdradzał albo ewidentnie wypaliło się uczucie i marnowanie własnej psychiki dla dobra dziecka też nie jest dobre bo prędzej czy później odwróci się przeciwko dziecku[/quote]Dereszowskiej chlop nie lal, tylko patrzyl jak sie z Dupczokiem lajdaczy.
Przy okazji ciazy zrobiła sobie nos? Co jej sie stało?
[b]gość, 27-05-15, 11:52 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 27-05-15, 11:41 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 27-05-15, 11:06 napisał(a):[/b]I znów dziecko z innym…wstyd dla dzieciA dlaczego? Ileż jest kobiet żyjących z mężami a dzieci mają z kochankami – każde z innym – to nie wstyd? Albo panowie, którzy swe geny rozsiewają na prawo i lewo, nie wstyd? Księża, którzy mają dzieciaków na pęczki – wstyd! Lub chociażby wielodzietne rodziny – sama moja koleżanka twierdzi, że jej wstyd przyznać, że ma 7 rodzeństwa. Ona ma jedno dziecko, z drugim jest w ciąży, nie ułożyło się, było rozstanie i nowy związek. Jako to wstyd?[/quote]Tu nie chodzi o to,co mozna,bo mozna sie bzykac na lewo i prawo i miec kilkanascie dzieci kazde z innym chlopem,nikt ci nie broni. Ale kazdy zapomina o dzieciach, czemu one maja cierpiec,ze mamusie ciagle swedzi brocha i tatus juz jej sie znudzil i szuka nastepnego,zapewne na kilka lat,bo przeciez nie na cale zycie. Dzieci potrzebuja stabilizacji, kochajacych rodzicow i ich ciepla i wsparcia a przy takiej matce,ktora co kilka lat bedzie im fundowala nowego ojca a przy okazji nowe rodzenstwo,zryty beret gwarantowany. I nie jestem za tym,zeby rodzice byli ze soba dla dobra dzieci. Jestem za tym,zeby sie takie niedociupciane mamunie nie decydowaly na dzieci, bo funduja im zycie uslane przyktosciami.[/quote]wnosząc po komentarzu pochodzisz właśnie z takiej patologii ale uwierz są kobiety które muszą odejść od faceta nie dlatego, że jak to elegancko ujęłaś swędzi je brocha tylko dlatego ze np. mąż je lał, pił, zdradzał albo ewidentnie wypaliło się uczucie i marnowanie własnej psychiki dla dobra dziecka też nie jest dobre bo prędzej czy później odwróci się przeciwko dziecku
Ciąża nikomu nie służy.
[b]gość, 27-05-15, 14:41 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 27-05-15, 11:52 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 27-05-15, 11:41 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 27-05-15, 11:06 napisał(a):[/b]I znów dziecko z innym…wstyd dla dzieciA dlaczego? Ileż jest kobiet żyjących z mężami a dzieci mają z kochankami – każde z innym – to nie wstyd? Albo panowie, którzy swe geny rozsiewają na prawo i lewo, nie wstyd? Księża, którzy mają dzieciaków na pęczki – wstyd! Lub chociażby wielodzietne rodziny – sama moja koleżanka twierdzi, że jej wstyd przyznać, że ma 7 rodzeństwa. Ona ma jedno dziecko, z drugim jest w ciąży, nie ułożyło się, było rozstanie i nowy związek. Jako to wstyd?[/quote]Tu nie chodzi o to,co mozna,bo mozna sie bzykac na lewo i prawo i miec kilkanascie dzieci kazde z innym chlopem,nikt ci nie broni. Ale kazdy zapomina o dzieciach, czemu one maja cierpiec,ze mamusie ciagle swedzi brocha i tatus juz jej sie znudzil i szuka nastepnego,zapewne na kilka lat,bo przeciez nie na cale zycie. Dzieci potrzebuja stabilizacji, kochajacych rodzicow i ich ciepla i wsparcia a przy takiej matce,ktora co kilka lat bedzie im fundowala nowego ojca a przy okazji nowe rodzenstwo,zryty beret gwarantowany. I nie jestem za tym,zeby rodzice byli ze soba dla dobra dzieci. Jestem za tym,zeby sie takie niedociupciane mamunie nie decydowaly na dzieci, bo funduja im zycie uslane przyktosciami.[/quote]wnosząc po komentarzu pochodzisz właśnie z takiej patologii ale uwierz są kobiety które muszą odejść od faceta nie dlatego, że jak to elegancko ujęłaś swędzi je brocha tylko dlatego ze np. mąż je lał, pił, zdradzał albo ewidentnie wypaliło się uczucie i marnowanie własnej psychiki dla dobra dziecka też nie jest dobre bo prędzej czy później odwróci się przeciwko dziecku[/quote]Dereszowskiej chlop nie lal, tylko patrzyl jak sie z Dupczokiem lajdaczy.
Kiepsko pomalowana za dużo roswietlacza!!! I korektora pod oczy chyba tez dużo!
jej akurat ciąża nie służy
jej akurat ciaza nie sluzy
bardzo zbrzydła w ciąży.
Nie sluzy.Brzydka jest.
wow mamy XXI wiek a tu taki ciemnogród
[b]gość, 27-05-15, 11:06 napisał(a):[/b]I znów dziecko z innym…wstyd dla dzieciA dlaczego? Ileż jest kobiet żyjących z mężami a dzieci mają z kochankami – każde z innym – to nie wstyd? Albo panowie, którzy swe geny rozsiewają na prawo i lewo, nie wstyd? Księża, którzy mają dzieciaków na pęczki – wstyd! Lub chociażby wielodzietne rodziny – sama moja koleżanka twierdzi, że jej wstyd przyznać, że ma 7 rodzeństwa. Ona ma jedno dziecko, z drugim jest w ciąży, nie ułożyło się, było rozstanie i nowy związek. Jako to wstyd?
[b]gość, 27-05-15, 11:41 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 27-05-15, 11:06 napisał(a):[/b]I znów dziecko z innym…wstyd dla dzieciA dlaczego? Ileż jest kobiet żyjących z mężami a dzieci mają z kochankami – każde z innym – to nie wstyd? Albo panowie, którzy swe geny rozsiewają na prawo i lewo, nie wstyd? Księża, którzy mają dzieciaków na pęczki – wstyd! Lub chociażby wielodzietne rodziny – sama moja koleżanka twierdzi, że jej wstyd przyznać, że ma 7 rodzeństwa. Ona ma jedno dziecko, z drugim jest w ciąży, nie ułożyło się, było rozstanie i nowy związek. Jako to wstyd?[/quote]Tu nie chodzi o to,co mozna,bo mozna sie bzykac na lewo i prawo i miec kilkanascie dzieci kazde z innym chlopem,nikt ci nie broni. Ale kazdy zapomina o dzieciach, czemu one maja cierpiec,ze mamusie ciagle swedzi brocha i tatus juz jej sie znudzil i szuka nastepnego,zapewne na kilka lat,bo przeciez nie na cale zycie. Dzieci potrzebuja stabilizacji, kochajacych rodzicow i ich ciepla i wsparcia a przy takiej matce,ktora co kilka lat bedzie im fundowala nowego ojca a przy okazji nowe rodzenstwo,zryty beret gwarantowany. I nie jestem za tym,zeby rodzice byli ze soba dla dobra dzieci. Jestem za tym,zeby sie takie niedociupciane mamunie nie decydowaly na dzieci, bo funduja im zycie uslane przyktosciami.
I znów dziecko z innym…wstyd dla dzieci
Ta kobieta jest dla mnie odpychająca…
ładnie wygląda 🙂
brzydka kiecka.