Co się stało z Instagramem na komputerach stacjonarnych?!
Wstyd się przyznać, ale jesteśmy uzależnieni od Instagrama. Żeby tylko zawodowo – wiadomo, każdego dnia trzeba dokładnie przejrzeć masę postów gwiazd, gwiazdek i celebrytów, by wyłuskać z nich istotne (lub całkiem błahe) treści, z których potem możemy napisać soczystego newsa.
Instagram ma nas w swej niewoli również prywatnie. Wiecie, o co chodzi. Podpatrujemy znajomych. Chwalimy się zakupami. Wrzucamy fotki smacznego jedzenia, które jakoś udało się nam wysmażyć.
Tymczasem już wczoraj w nocy pojawiły się pierwsze symptomy kryzysu. Instagram na komputerach stacjonarnych zaczął wariować. Najpierw go nie było. Potem pojawił się w ślicznej, odświeżonej wersji, jasny, minimalistyczny.
I zniknął.
Dziś rano Instagram działał tylko na komórkach i tabletach. W południe też nie mieliśmy do niego dostępu na stacjonarnych komputerach. I tak cały dzień.
Rozczarowanie. Totalne rozczarowanie.
Na szczęście te utrudnienia są przejściowe. Odnowiony Instagram na komputerach stacjonarnych ma się pojawić lada dzień.
Czekamy. I sięgamy po komórki.



[b]gość, 10-06-15, 22:02 napisał(a):[/b]Nie mam instagrama, nie mam facebooka, rozmawiam ze znajomymi na zywo. Jestem z pokolenia lat 80tych. Ludzie wyjdzcir na ulice, spotkajcie sie. Kiedys wychodzilo sie z domu to kazdy wiedzial gdzie kogo spotka. Bez chatow, smsow i nawigacji. Az przykre, ze tyle czasu mozna spedzac w tym wirtualnym swiecie. Wsrod pseudoznajomych. Podgladac, komentowac, scigac o wieksza liczbe lajkow lub chwalic sniadaniem na talerzu. Zostawcie komorki w domu idzcie do pubu, lasu, sklepu z kolezanka, chlopakiem. Bez oznaczania gdzie idziecie i po co. Zyjcie wlasnym zyciem bo jest piekne:)Milego wieczoru zycze:)100/100!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
[b]gość, 11-06-15, 01:37 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 10-06-15, 22:02 napisał(a):[/b]Nie mam instagrama, nie mam facebooka, rozmawiam ze znajomymi na zywo. Jestem z pokolenia lat 80tych. Ludzie wyjdzcir na ulice, spotkajcie sie. Kiedys wychodzilo sie z domu to kazdy wiedzial gdzie kogo spotka. Bez chatow, smsow i nawigacji. Az przykre, ze tyle czasu mozna spedzac w tym wirtualnym swiecie. Wsrod pseudoznajomych. Podgladac, komentowac, scigac o wieksza liczbe lajkow lub chwalic sniadaniem na talerzu. Zostawcie komorki w domu idzcie do pubu, lasu, sklepu z kolezanka, chlopakiem. Bez oznaczania gdzie idziecie i po co. Zyjcie wlasnym zyciem bo jest piekne:)Milego wieczoru zycze:)Nie mam insta, mam fb ale nie umieszczam żadnych zdjęć w zasadzie. Endomondo i podobnych aplikacji używam w lesie na grzybach co by się nie zgubić. Również jestem w pokolenia lat 80 i wiem o czym mówisz ale nie robie z siebie wielkiej intelektualistki co jest ponad wszystko a swój uduchowiony wpis umieszcza na kozaku haha[/quote]:)) To pocisnęłaś. Uduchowiona akurat nie jestem zbyt mocno. Pisalam z myślą o młodszych użytkownikach:) Macie racje. Kto umie korzystać z głową. Tylko takich osób jest niewiele. Przyznajcie!
[b]gość, 11-06-15, 00:54 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 10-06-15, 22:02 napisał(a):[/b]Nie mam instagrama, nie mam facebooka, rozmawiam ze znajomymi na zywo. Jestem z pokolenia lat 80tych. Ludzie wyjdzcir na ulice, spotkajcie sie. Kiedys wychodzilo sie z domu to kazdy wiedzial gdzie kogo spotka. Bez chatow, smsow i nawigacji. Az przykre, ze tyle czasu mozna spedzac w tym wirtualnym swiecie. Wsrod pseudoznajomych. Podgladac, komentowac, scigac o wieksza liczbe lajkow lub chwalic sniadaniem na talerzu. Zostawcie komorki w domu idzcie do pubu, lasu, sklepu z kolezanka, chlopakiem. Bez oznaczania gdzie idziecie i po co. Zyjcie wlasnym zyciem bo jest piekne:)Milego wieczoru zycze:)100/100!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!![/quote]No też się z tym zgadzam ale po części a Ty wpadasz z skrajności w skrajność. A po drugie po co wchodzisz na portal plotkarski skoro nie chcesz żyć cudzym życiem? Czy to nie trochę to samo?
[b]gość, 10-06-15, 22:02 napisał(a):[/b]Nie mam instagrama, nie mam facebooka, rozmawiam ze znajomymi na zywo. Jestem z pokolenia lat 80tych. Ludzie wyjdzcir na ulice, spotkajcie sie. Kiedys wychodzilo sie z domu to kazdy wiedzial gdzie kogo spotka. Bez chatow, smsow i nawigacji. Az przykre, ze tyle czasu mozna spedzac w tym wirtualnym swiecie. Wsrod pseudoznajomych. Podgladac, komentowac, scigac o wieksza liczbe lajkow lub chwalic sniadaniem na talerzu. Zostawcie komorki w domu idzcie do pubu, lasu, sklepu z kolezanka, chlopakiem. Bez oznaczania gdzie idziecie i po co. Zyjcie wlasnym zyciem bo jest piekne:)Milego wieczoru zycze:)Tak jasne. I siedzisz na kozaku zamiast po lesie śmigać?
[b]gość, 11-06-15, 01:28 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 11-06-15, 00:54 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 10-06-15, 22:02 napisał(a):[/b]Nie mam instagrama, nie mam facebooka, rozmawiam ze znajomymi na zywo. Jestem z pokolenia lat 80tych. Ludzie wyjdzcir na ulice, spotkajcie sie. Kiedys wychodzilo sie z domu to kazdy wiedzial gdzie kogo spotka. Bez chatow, smsow i nawigacji. Az przykre, ze tyle czasu mozna spedzac w tym wirtualnym swiecie. Wsrod pseudoznajomych. Podgladac, komentowac, scigac o wieksza liczbe lajkow lub chwalic sniadaniem na talerzu. Zostawcie komorki w domu idzcie do pubu, lasu, sklepu z kolezanka, chlopakiem. Bez oznaczania gdzie idziecie i po co. Zyjcie wlasnym zyciem bo jest piekne:)Milego wieczoru zycze:)100/100!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!![/quote]No też się z tym zgadzam ale po części a Ty wpadasz z skrajności w skrajność. A po drugie po co wchodzisz na portal plotkarski skoro nie chcesz żyć cudzym życiem? Czy to nie trochę to samo?[/quote]Tu jest o niebo śmieszniej poczytać pierdoły:))
Ja tez jestem z lat 80tych i mam insta, FB itp. ale mam tez meza (ktorego przez internet nie poznalam) i dzieci. Mozna pogodzic i jedno i drugie. Jesli ktos umie z tego korzystac z glowa to po co gadac o tym jak to do zycia niepotrzebne. Ci co nie mieli FB musieli go zalozyc ze wzgledu na wyksztalcenie. Korespondencja i wiadomosci podawane przez nauczyciela odbywaly sie przez FB.
[b]gość, 10-06-15, 22:02 napisał(a):[/b]Nie mam instagrama, nie mam facebooka, rozmawiam ze znajomymi na zywo. Jestem z pokolenia lat 80tych. Ludzie wyjdzcir na ulice, spotkajcie sie. Kiedys wychodzilo sie z domu to kazdy wiedzial gdzie kogo spotka. Bez chatow, smsow i nawigacji. Az przykre, ze tyle czasu mozna spedzac w tym wirtualnym swiecie. Wsrod pseudoznajomych. Podgladac, komentowac, scigac o wieksza liczbe lajkow lub chwalic sniadaniem na talerzu. Zostawcie komorki w domu idzcie do pubu, lasu, sklepu z kolezanka, chlopakiem. Bez oznaczania gdzie idziecie i po co. Zyjcie wlasnym zyciem bo jest piekne:)Milego wieczoru zycze:)Nie mam insta, mam fb ale nie umieszczam żadnych zdjęć w zasadzie. Endomondo i podobnych aplikacji używam w lesie na grzybach co by się nie zgubić. Również jestem w pokolenia lat 80 i wiem o czym mówisz ale nie robie z siebie wielkiej intelektualistki co jest ponad wszystko a swój uduchowiony wpis umieszcza na kozaku haha
tragedia kozak
[b]gość, 10-06-15, 22:02 napisał(a):[/b]Nie mam instagrama, nie mam facebooka, rozmawiam ze znajomymi na zywo. Jestem z pokolenia lat 80tych. Ludzie wyjdzcir na ulice, spotkajcie sie. Kiedys wychodzilo sie z domu to kazdy wiedzial gdzie kogo spotka. Bez chatow, smsow i nawigacji. Az przykre, ze tyle czasu mozna spedzac w tym wirtualnym swiecie. Wsrod pseudoznajomych. Podgladac, komentowac, scigac o wieksza liczbe lajkow lub chwalic sniadaniem na talerzu. Zostawcie komorki w domu idzcie do pubu, lasu, sklepu z kolezanka, chlopakiem. Bez oznaczania gdzie idziecie i po co. Zyjcie wlasnym zyciem bo jest piekne:)Milego wieczoru zycze:)Ja doceniam instagram bo dzięki temu mogę oglądać otoczenie wielu ludzi w różnych krajach i zdjęcia jakich nie ma w folderach turystycznych. Jak ktoś wie po co to jest to mądrze i fajnie korzysta.
I naprawdę trzeba było zrobić o tym osobnego newsa ?
Na tel tez kapa
Ja aplikacje Instagram w smartfonie odinstalowalam, bo mnie ani troche nie interesi.
Bardzo dobrze że o tym napisaliście bo od wczoraj nie mogłem wejść na IG. Już myślałem że to wina mojej przeglądarki, może jakieś malware mi się zainstalował czy coś. No ale nic trzeba poczekać.
Serio? Serio piszecie o tym artykuł?? Facepalm…
Tez przezylam szok, nie martw sie kozak jestem z toba
Anonymous nie spia :).
Nie mam instagrama, nie mam facebooka, rozmawiam ze znajomymi na zywo. Jestem z pokolenia lat 80tych. Ludzie wyjdzcir na ulice, spotkajcie sie. Kiedys wychodzilo sie z domu to kazdy wiedzial gdzie kogo spotka. Bez chatow, smsow i nawigacji. Az przykre, ze tyle czasu mozna spedzac w tym wirtualnym swiecie. Wsrod pseudoznajomych. Podgladac, komentowac, scigac o wieksza liczbe lajkow lub chwalic sniadaniem na talerzu. Zostawcie komorki w domu idzcie do pubu, lasu, sklepu z kolezanka, chlopakiem. Bez oznaczania gdzie idziecie i po co. Zyjcie wlasnym zyciem bo jest piekne:)Milego wieczoru zycze:)
[b]gość, 10-06-15, 22:02 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 10-06-15, 21:44 napisał(a):[/b]Dobra wiem, wiem, nie mam zycia. Ale sie podziale z wami, jak mi sie śmiać chce, ze po tej wielkiej milosci Kaczyńskiej i górala z tap madl nie ma śladu. Pousuwali sobie zdjątka z insta serio? hahah[/quote]To juz prawdziwe zerwanie skoro usuneli zdjecia 😀
ojej biedni redaktorzy kozaczka 🙁 wspolczuje, teraz ciezsze warunki pracy 🙁
[b]gość, 10-06-15, 21:44 napisał(a):[/b]Dobra wiem, wiem, nie mam zycia. Ale sie podziale z wami, jak mi sie śmiać chce, ze po tej wielkiej milosci Kaczyńskiej i górala z tap madl nie ma śladu. Pousuwali sobie zdjątka z insta serio? hahah
Ja też nie mogłam właśnie wejść z kompa i już myślałam, że to wina mojego śmieciowego internetu 🙂
Dobra wiem, wiem, nie mam zycia. Ale sie podziale z wami, jak mi sie śmiać chce, ze po tej wielkiej milosci Kaczyńskiej i górala z tap madl nie ma śladu. Pousuwali sobie zdjątka z insta </3
Przecuez to jest przeznaczone na komórki. Z kompa bez konwersji nawet zdjęcia nie wrzucisz. Ten news to porażka.
W dupie mam insta. Zostawiam to , snapchaty, twittery i inne duperele narwanej gimbazie.
ja korzystam i właśnie zastanawiałam się co się stało 😉
Ja korzystam tylko na tablecie, nawet nie zauważyłam. Ale czy to jest news na Kozaczka?
A kto z insta korzysta na kompie ?!
post z dupy, wy narzekacie , bo nie możecie śledzić i pisać non stop o Kardashiankach