Córka Ewy Błaszczyk komentuje rewelacje na temat swojej siostry, Oli
W środę internet obiegła informacja oparta o artykuł z jednego z magazynów na temat stanu zdrowia córki Ewy Błaszczyk, Oli.
Zobacz: Ewa Błaszczyk opowiada o poprawie stanu zdrowia córki Oli
Pisano, że Ola została w pełni wyprowadzona ze śpiączki.
Tymczasem po kilku godzinach okazało się, że słowa lekarki, która wypowiadała się na temat stanu dziewczyny, zostały mocno naciągnięte.
Media zaczęły prostować pierwotne informacje. Sama Ewa Błaszczyk miała skomentować rewelacje w rozmowie z jedną z dziennikarek. Okazało się, że pełne euforii newsy nie bazują na faktach, ale naciąganych plotkach.
W sprawie zabrała głos siostra Oli, Marianna Janczarska. Dziewczyna napisała na swoim Facebooku:
Czytaj też: Kobieta wybudziła się ze śpiączki i dowiedziała się, że niedawno została mamą!
Cóż… Powiem tylko w imieniu swoim i bliskich, że chcielibyśmy, żeby to była prawda. Serdeczne podziękowania dla dziennikarza/ dziennikarki, który dorzucił aż tyle od siebie do wypowiedzi Pani doktor z Olsztyna. Przyjmowanie gratulacji w zawiązku z czymś na co się czeka, a co się nie stało, to naprawdę cudowne uczucie – czytamy wpis córki Ewy Błaszczyk.




[b]gość, 19-08-16, 23:49 napisał(a):[/b]a ewka zamiast zebow ma pastylki gumy ORBIT buhahahaahahaNo i co z tego wynika?????
a ewka zamiast zebow ma pastylki gumy ORBIT buhahahaahaha
[b]gość, 19-08-16, 15:56 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 19-08-16, 12:55 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 19-08-16, 11:06 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 19-08-16, 09:17 napisał(a):[/b]Przypominam pani niżej,która chce uśmiercić córkę Ewy Błaszczyk, że w Polsce nie ma eutanazji i jest obowiązek ratowania życia. Po drugie z góry pani zakłada, że Ola chciałaby umrzeć, skąd pani to wie, powiedziała to pani? Proszę nie sądzić wszystkich według swoich przekonań. Po drugie trochę taktu i zdrowego rozsądku też by się przydało? Nie sądzi pani, że to bardzo chamskie, mówić komuś co ma zrobić z życiem własnego dziecka? A ona żyje? Tak na zdrowy rozsądek? Żyje? Jest zabawką matki, narzędziem… Walka i złudna nadzieja trzyma ją przy życiu, dobro dziecka jest na dalszym planie. Co ma zrobić z własnym dzieckiem? Smutne, niech się jeszcze pobawić. I nie mów o eutanazji, bo jakby sobie tak sama leżała to dawno by już nie żyła, matka i medycyna ją podtrzymuje przy życiu.[/quote]Ty bezduszna, pozbawiona człowieczeństwa istoto. Karma wraca. Kiedyś dowiesz się, jak to jest leżeć sobie i dogorywac bez pomocy.[/quote]Ty za to jesteś miłosierna życząc tego komukolwiek. Bezduszna wariatka.[/quote]no i tym sposobem jesteście siebie warte 🙂
[b]gość, 19-08-16, 23:47 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 19-08-16, 15:56 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 19-08-16, 12:55 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 19-08-16, 11:06 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 19-08-16, 09:17 napisał(a):[/b]Przypominam pani niżej,która chce uśmiercić córkę Ewy Błaszczyk, że w Polsce nie ma eutanazji i jest obowiązek ratowania życia. Po drugie z góry pani zakłada, że Ola chciałaby umrzeć, skąd pani to wie, powiedziała to pani? Proszę nie sądzić wszystkich według swoich przekonań. Po drugie trochę taktu i zdrowego rozsądku też by się przydało? Nie sądzi pani, że to bardzo chamskie, mówić komuś co ma zrobić z życiem własnego dziecka? A ona żyje? Tak na zdrowy rozsądek? Żyje? Jest zabawką matki, narzędziem… Walka i złudna nadzieja trzyma ją przy życiu, dobro dziecka jest na dalszym planie. Co ma zrobić z własnym dzieckiem? Smutne, niech się jeszcze pobawić. I nie mów o eutanazji, bo jakby sobie tak sama leżała to dawno by już nie żyła, matka i medycyna ją podtrzymuje przy życiu.[/quote]Ty bezduszna, pozbawiona człowieczeństwa istoto. Karma wraca. Kiedyś dowiesz się, jak to jest leżeć sobie i dogorywac bez pomocy.[/quote]Ty za to jesteś miłosierna życząc tego komukolwiek. Bezduszna wariatka.[/quote]no i tym sposobem jesteście siebie warte :)[/quote]Zwolennikom eutanazji przypominam ze zabijanie nie jest etyczne jakakolwiek by mialo postac a mowienie cierpiacej matce zeby usmiercila swoja corke to juz jest chamstwo do potegi entej…..Moze ich matka czy corka bez serca usmierci zastrzykiem………..
[b]gość, 19-08-16, 00:24 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 18-08-16, 23:34 napisał(a):[/b]Mój wujek przeszedł zawał i wylew zarazem, dwa razy był renomowany, przenoszony do innych szpitali, dostał zapalenia płuc i w szpitalu zarazili go sepsa to cud, że w ogóle żyje, ale mojej cioci powiedzieli,ze już do końca życia będzie warzywem, że doszło do niedotlenienia mózgu, powiedzieli żeby cicocia poszukala dla niego jakiegoś ośrodka dla takich osób. Ona się nie poddawała, walczyła z całych sił, a musiał jeszcze chodzić do pracy żeby 4 osobowa rodzinę utrzymać. Minęło 6 lat od tamtej pory, wujek chodzi, mówi, ma tylko trocgekłopoty z pamięcią.Co to za porownanie! Ludzie z wylewu wychodza, nawet paraliz mija. Ale nie porownuj tego przypadku do przypadku tej dziewczyny, ktora od kilkunastu lat jest w spiaczce! ma uszkodzony mozg! Na tyle uszkodzony, ze nie bedzie w stanie samodzielnie funkcjonowac. Rozumiesz to???? Kto sie nia zaopiekuje jak matka umrze? Obowiazek spadnie na jej siostre. Zdrowa siostre! A chora siostra nie wiadomo czy w ogole bedzie miala swiadomosc co sie dzieje. W takich przypadkach, lepiej dac czlowiekowi umrzec, zeby sie juz nie meczyl. Z reszta smierc to dopiero poczatek, kolejnego, lepszego zycia. Ludzie tak kurczowo chwytaja sie zycia i za wszelka cene chca zatrzymac bliskich, ktorzy juz nie maja sil by zyc. To co robi ta kobieta, to znecanie sie nad corka, a nie opieka! I doskonale wiecie, ze te “nowe eksperymentalne metody”, to eksperymentowanie na jej wlasnej corce![/quote]Sądzę, że gdyby nie było fachowej opinii ze strony lekarzy to nie liczyliby na “cud”. W Polsce eutanazja jest zabroniona, ale mozna odlaczyc pacjenta od aparatury jesli stwierdzona jest smierc mózgu. Prosze Was zastanowcie sie zanim kogos ocenicie.
Może to także okrutne, co napiszę, ale przecież dzisiaj można dokładnie zdiagnozować uszkodzenia mózgu, niestety na skutek niedotlenienia nieodwracalne. Czy w tym aspekcie córka pani Błaszczyk była w ogóle w śpiączce? Czy cierpiała i cierpi nadal na skutek uszkodzenia rozległych regionów mózgu? Czy doprowadzenie dodatkowych impulsów w takiej sytuacji w ogóle rokuje jakąkolwiek poprawę? No można sprawdzić, zawsze to jakieś poczucie, że się robi wszystko, co w naszej mocy. W nagrodę wodzenie oczyma, może lekki uśmiech…a może ona teraz czuje się gorzej? Bardziej czuje ból. Kto to wie…
[b]gość, 19-08-16, 12:55 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 19-08-16, 11:06 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 19-08-16, 09:17 napisał(a):[/b]Przypominam pani niżej,która chce uśmiercić córkę Ewy Błaszczyk, że w Polsce nie ma eutanazji i jest obowiązek ratowania życia. Po drugie z góry pani zakłada, że Ola chciałaby umrzeć, skąd pani to wie, powiedziała to pani? Proszę nie sądzić wszystkich według swoich przekonań. Po drugie trochę taktu i zdrowego rozsądku też by się przydało? Nie sądzi pani, że to bardzo chamskie, mówić komuś co ma zrobić z życiem własnego dziecka? A ona żyje? Tak na zdrowy rozsądek? Żyje? Jest zabawką matki, narzędziem… Walka i złudna nadzieja trzyma ją przy życiu, dobro dziecka jest na dalszym planie. Co ma zrobić z własnym dzieckiem? Smutne, niech się jeszcze pobawić. I nie mów o eutanazji, bo jakby sobie tak sama leżała to dawno by już nie żyła, matka i medycyna ją podtrzymuje przy życiu.[/quote]Ty bezduszna, pozbawiona człowieczeństwa istoto. Karma wraca. Kiedyś dowiesz się, jak to jest leżeć sobie i dogorywac bez pomocy.[/quote]Ty za to jesteś miłosierna życząc tego komukolwiek. Bezduszna wariatka.
[b]gość, 19-08-16, 11:06 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 19-08-16, 09:17 napisał(a):[/b]Przypominam pani niżej,która chce uśmiercić córkę Ewy Błaszczyk, że w Polsce nie ma eutanazji i jest obowiązek ratowania życia. Po drugie z góry pani zakłada, że Ola chciałaby umrzeć, skąd pani to wie, powiedziała to pani? Proszę nie sądzić wszystkich według swoich przekonań. Po drugie trochę taktu i zdrowego rozsądku też by się przydało? Nie sądzi pani, że to bardzo chamskie, mówić komuś co ma zrobić z życiem własnego dziecka? A ona żyje? Tak na zdrowy rozsądek? Żyje? Jest zabawką matki, narzędziem… Walka i złudna nadzieja trzyma ją przy życiu, dobro dziecka jest na dalszym planie. Co ma zrobić z własnym dzieckiem? Smutne, niech się jeszcze pobawić. I nie mów o eutanazji, bo jakby sobie tak sama leżała to dawno by już nie żyła, matka i medycyna ją podtrzymuje przy życiu.[/quote]Wyobraźcie sobie ten szok, kilkuletnia dziewczynka zadławia się tabletką, i leży sobie taki nadal śliczny aniołek, ta sama Ola. Robią, co mogą, zeby ją utrzymać przy życiu. Udaje się. Ulga. Ale potem… Ola rośnie, buzia się zmienia, przykurcze wykręcają rączki, mama na to patrzy dzień po dniu. Ale nadal w oczach ma tę Olę, która zadławiła się tabletką. Co byście zrobiły na jej miejscu? Ja bym się nie zdecydowała na tę operację, koniec złudzeń. Po co ryzykować, że Ola poczuje np. ból, że zacznie bardziej cierpieć? Jej sytuacja nie pozostawia złudzeń. Mama pewnie czeka na uśmiech Oli, ja bym się bała, że zobaczę cierpienie i przerażenie.
[b]gość, 19-08-16, 09:17 napisał(a):[/b]Przypominam pani niżej,która chce uśmiercić córkę Ewy Błaszczyk, że w Polsce nie ma eutanazji i jest obowiązek ratowania życia. Po drugie z góry pani zakłada, że Ola chciałaby umrzeć, skąd pani to wie, powiedziała to pani? Proszę nie sądzić wszystkich według swoich przekonań. Po drugie trochę taktu i zdrowego rozsądku też by się przydało? Nie sądzi pani, że to bardzo chamskie, mówić komuś co ma zrobić z życiem własnego dziecka? A ona żyje? Tak na zdrowy rozsądek? Żyje? Jest zabawką matki, narzędziem… Walka i złudna nadzieja trzyma ją przy życiu, dobro dziecka jest na dalszym planie. Co ma zrobić z własnym dzieckiem? Smutne, niech się jeszcze pobawić. I nie mów o eutanazji, bo jakby sobie tak sama leżała to dawno by już nie żyła, matka i medycyna ją podtrzymuje przy życiu.
[b]gość, 19-08-16, 10:23 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 19-08-16, 10:02 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 19-08-16, 09:19 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 19-08-16, 00:01 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 18-08-16, 21:53 napisał(a):[/b]To jest takie okrucieństwo i egoizm ze strony tej matki, że aż się płakać chce! Jak można taką krzywdę wyrządzać swojemu dziecku, przecież ona ma uszkodzony mózg, zawsze będzie warzywem a do tej pory była gdzieś po środku ani tam ani tu… Nie dała jej odejść w spokoju typ męczy i robi z niej króliczka doświadczalnego, straszne!!!Oby to Twojego dziecka nie spotkało i obyś nie musiała się mierzyć z takimi decyzjami. Gdyby np. doktor Religa był takim malkontentem, jak Ty, a nie człowiekiem z misją, można by jeszcze lata świetlne czekać w Polsce na pewne sprawy[/quote]Zgadzam sie.Ludzie zawsze szukaja nadziei I pomocy,nowych mozliwosci.A pustaki po prostu mysla tylko o sobie…I z punktu pustego punktu widzenia…[/quote]A ja sie zgadzam z pierwszym wpisem… Dziewczyna nigdy nie odzyska sprawnosci ani fizycznej, ani intelektualnej, nawet gdyby sie wybudzila. Mozg zostal nieodwrcalnie uszkodzony i jak ja wybudza to bedzie warzywem ktore wodzi za wszystkim wzrokiem, samodzielnie oddycha i porusza np palcami u rąk… Nie no, super zycie. W dodatku w ciele kobiety, posiadając umysł 5letniego dziecka.Ja wolalabym umrzeć.[/quote][/quote] O sobie? Taką jesteś matką że pozwoliłabyś aby Twoje dziecko tak cierpiało tylko dlatego, że chciałabyś żeby na siłę utrzymać je przy sobie? Pomimo tego że będzie mówić tylko eeeee – chociaż nawet tego może nie będzie, ślinić się i będzie pokrzywione na wszystkie strony, samo się nie zrobi przy sobie NIC. Nigdy nie skazałabym mojego dziecka na coś takiego! Nie chciałabym tak żyć, nikt by nie chciał! A ona nie ma wyboru. Męcz się bo mama tak chce, no super… Egoizm straszny!
[b]gość, 19-08-16, 11:06 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 19-08-16, 09:17 napisał(a):[/b]Przypominam pani niżej,która chce uśmiercić córkę Ewy Błaszczyk, że w Polsce nie ma eutanazji i jest obowiązek ratowania życia. Po drugie z góry pani zakłada, że Ola chciałaby umrzeć, skąd pani to wie, powiedziała to pani? Proszę nie sądzić wszystkich według swoich przekonań. Po drugie trochę taktu i zdrowego rozsądku też by się przydało? Nie sądzi pani, że to bardzo chamskie, mówić komuś co ma zrobić z życiem własnego dziecka? A ona żyje? Tak na zdrowy rozsądek? Żyje? Jest zabawką matki, narzędziem… Walka i złudna nadzieja trzyma ją przy życiu, dobro dziecka jest na dalszym planie. Co ma zrobić z własnym dzieckiem? Smutne, niech się jeszcze pobawić. I nie mów o eutanazji, bo jakby sobie tak sama leżała to dawno by już nie żyła, matka i medycyna ją podtrzymuje przy życiu.[/quote]O utrzymywaniu przy życiu przez medycynę mówimy wtedy, gdy za pracę organizmu odpowiada sprzęt. Ola oddycha, przyjmuje pożywienie i żyje sobie w swoim świecie. Czy osoby z głębkowim upośledzeniem, np. z zespołem Downa o ciężkiej postaci, rownież nalezy pozbawiać życia poprzez eutanazję, gdyż mie potrafią same zarobić na siebie, a nawet wykonać samodzielnie toalety czy zjeść bez pomocy?
Tylko po co ten lans zdjeciowy matki za kazdym artykulem o corce Oli !?
[b]gość, 19-08-16, 11:06 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 19-08-16, 09:17 napisał(a):[/b]Przypominam pani niżej,która chce uśmiercić córkę Ewy Błaszczyk, że w Polsce nie ma eutanazji i jest obowiązek ratowania życia. Po drugie z góry pani zakłada, że Ola chciałaby umrzeć, skąd pani to wie, powiedziała to pani? Proszę nie sądzić wszystkich według swoich przekonań. Po drugie trochę taktu i zdrowego rozsądku też by się przydało? Nie sądzi pani, że to bardzo chamskie, mówić komuś co ma zrobić z życiem własnego dziecka? A ona żyje? Tak na zdrowy rozsądek? Żyje? Jest zabawką matki, narzędziem… Walka i złudna nadzieja trzyma ją przy życiu, dobro dziecka jest na dalszym planie. Co ma zrobić z własnym dzieckiem? Smutne, niech się jeszcze pobawić. I nie mów o eutanazji, bo jakby sobie tak sama leżała to dawno by już nie żyła, matka i medycyna ją podtrzymuje przy życiu.[/quote]Ty bezduszna, pozbawiona człowieczeństwa istoto. Karma wraca. Kiedyś dowiesz się, jak to jest leżeć sobie i dogorywac bez pomocy.
Pani Ewo po tylu latach niech cud sie stanie .Wystarczy tego czekania niech Ola zacznie normalne życie.Życze Wam tego z całego serca.
[b]gość, 19-08-16, 10:02 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 19-08-16, 09:19 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 19-08-16, 00:01 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 18-08-16, 21:53 napisał(a):[/b]To jest takie okrucieństwo i egoizm ze strony tej matki, że aż się płakać chce! Jak można taką krzywdę wyrządzać swojemu dziecku, przecież ona ma uszkodzony mózg, zawsze będzie warzywem a do tej pory była gdzieś po środku ani tam ani tu… Nie dała jej odejść w spokoju typ męczy i robi z niej króliczka doświadczalnego, straszne!!!Oby to Twojego dziecka nie spotkało i obyś nie musiała się mierzyć z takimi decyzjami. Gdyby np. doktor Religa był takim malkontentem, jak Ty, a nie człowiekiem z misją, można by jeszcze lata świetlne czekać w Polsce na pewne sprawy[/quote]Zgadzam sie.Ludzie zawsze szukaja nadziei I pomocy,nowych mozliwosci.A pustaki po prostu mysla tylko o sobie…I z punktu pustego punktu widzenia…[/quote]A ja sie zgadzam z pierwszym wpisem… Dziewczyna nigdy nie odzyska sprawnosci ani fizycznej, ani intelektualnej, nawet gdyby sie wybudzila. Mozg zostal nieodwrcalnie uszkodzony i jak ja wybudza to bedzie warzywem ktore wodzi za wszystkim wzrokiem, samodzielnie oddycha i porusza np palcami u rąk… Nie no, super zycie. W dodatku w ciele kobiety, posiadając umysł 5letniego dziecka.Ja wolalabym umrzeć.[/quote]
[b]gość, 18-08-16, 23:34 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 18-08-16, 23:09 napisał(a):[/b]Jak kocha? Dziewczyno? Ona nie obudzi się normalna choćby nie wiem co! Ma uszkodzony mózg! Będzie pokrzywdzony, sliniąca się bez prawa głosu! Chciałabyś tak żyć? Chciałabyś żeby Cię ktoś na siłę taką utrzymywał przy życiu bo tak chce? Puknij się w łeb!Mój wujek przeszedł zawał i wylew zarazem, dwa razy był renomowany, przenoszony do innych szpitali, dostał zapalenia płuc i w szpitalu zarazili go sepsa to cud, że w ogóle żyje, ale mojej cioci powiedzieli,ze już do końca życia będzie warzywem, że doszło do niedotlenienia mózgu, powiedzieli żeby cicocia poszukala dla niego jakiegoś ośrodka dla takich osób. Ona się nie poddawała, walczyła z całych sił, a musiał jeszcze chodzić do pracy żeby 4 osobowa rodzinę utrzymać. Minęło 6 lat od tamtej pory, wujek chodzi, mówi, ma tylko trocgekłopoty z pamięcią.[/quote]Tja, porównuj wujka, do dziecka z uszkodzonym mózgiem, które jest w śpiączce 16 lat. Rozumiem cierpienie matki i bardzo jej współczuję sytuacji, w której jest zawieszona od tak dawna, ale… moim zdaniem ona torturuje nie tylko chorą córkę, lecz także siebie i całą swoją rodzinę. Możemy tylko zgadywać, jak psychicznie wykańcza przewlekłe cierpienie bliskiej osoby. Samo myślenie o czymś takim jest przerażające. Jednak nie ma się co oszukiwać. Córka do końca życia będzie – cóż, “zależna”. Nigdy nie “wyfrunie z gniazda”. Nie skończy szkoły, nie znajdzie pracy, zawsze będzie potrzebowała pełnej opieki. Zawsze będzie dla kogoś przyczyną, że znowu nie ma dzisiaj kina, wyjścia na spacer, śmiechu na wakacjach, czy zwykłego, spokojnego wieczoru po ciężkiej pracy… Beznadziejne przypadki, które niosą ze sobą przewlekłe cierpienie pacjenta i jego rodziny powinny być w cywilizowanym kraju objęte programem “nożyc Atropos”.
[b]gość, 19-08-16, 00:01 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 18-08-16, 21:53 napisał(a):[/b]To jest takie okrucieństwo i egoizm ze strony tej matki, że aż się płakać chce! Jak można taką krzywdę wyrządzać swojemu dziecku, przecież ona ma uszkodzony mózg, zawsze będzie warzywem a do tej pory była gdzieś po środku ani tam ani tu… Nie dała jej odejść w spokoju typ męczy i robi z niej króliczka doświadczalnego, straszne!!!Oby to Twojego dziecka nie spotkało i obyś nie musiała się mierzyć z takimi decyzjami. Gdyby np. doktor Religa był takim malkontentem, jak Ty, a nie człowiekiem z misją, można by jeszcze lata świetlne czekać w Polsce na pewne sprawy[/quote]Zgadzam sie.Ludzie zawsze szukaja nadziei I pomocy,nowych mozliwosci.A pustaki po prostu mysla tylko o sobie…I z punktu pustego punktu widzenia…
cos mi sie wydaje,ze jednak nie poszlo wszystko tak jakby pani blaszczyk chciala,ludzie czekaja na nowe wiesc a tu nic wszystko po staremu,nie zadzialalo i trzeba to jakos odkrecic,o wybudzeniu informacja byla bardzo dawno temu a pani ewa nie dementowala tych doniesien,teraz nagle siostra zabrala glos,dziwne
Przypominam pani niżej,która chce uśmiercić córkę Ewy Błaszczyk, że w Polsce nie ma eutanazji i jest obowiązek ratowania życia. Po drugie z góry pani zakłada, że Ola chciałaby umrzeć, skąd pani to wie, powiedziała to pani? Proszę nie sądzić wszystkich według swoich przekonań. Po drugie trochę taktu i zdrowego rozsądku też by się przydało? Nie sądzi pani, że to bardzo chamskie, mówić komuś co ma zrobić z życiem własnego dziecka?
[b]gość, 19-08-16, 09:19 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 19-08-16, 00:01 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 18-08-16, 21:53 napisał(a):[/b]To jest takie okrucieństwo i egoizm ze strony tej matki, że aż się płakać chce! Jak można taką krzywdę wyrządzać swojemu dziecku, przecież ona ma uszkodzony mózg, zawsze będzie warzywem a do tej pory była gdzieś po środku ani tam ani tu… Nie dała jej odejść w spokoju typ męczy i robi z niej króliczka doświadczalnego, straszne!!!Oby to Twojego dziecka nie spotkało i obyś nie musiała się mierzyć z takimi decyzjami. Gdyby np. doktor Religa był takim malkontentem, jak Ty, a nie człowiekiem z misją, można by jeszcze lata świetlne czekać w Polsce na pewne sprawy[/quote]Zgadzam sie.Ludzie zawsze szukaja nadziei I pomocy,nowych mozliwosci.A pustaki po prostu mysla tylko o sobie…I z punktu pustego punktu widzenia…[/quote]A ja sie zgadzam z pierwszym wpisem… Dziewczyna nigdy nie odzyska sprawnosci ani fizycznej, ani intelektualnej, nawet gdyby sie wybudzila. Mozg zostal nieodwrcalnie uszkodzony i jak ja wybudza to bedzie warzywem ktore wodzi za wszystkim wzrokiem, samodzielnie oddycha i porusza np palcami u rąk… Nie no, super zycie. W dodatku w ciele kobiety, posiadając umysł 5letniego dziecka.Ja wolalabym umrzeć.
o rany, a tak liczyłam,ze to bedzie prawda.
[b]gość, 18-08-16, 23:38 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 18-08-16, 22:21 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 18-08-16, 22:08 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 18-08-16, 22:02 napisał(a):[/b]Co ty piszesz za bzdury ? Każda matka kochanswoje dziecko i nie pozwoli mu umrzeć . A ona robi wszystko zeby córka sie obudziła tez bym sie starałaZe y córkę wybudzić.Ale faktem jest, ze jest to egoistyczne. Wlasnie dlatego ze tego chce matka. Moze corka chcialaby umrzec? A fakty sa takie, ze ona robi doswiadczenia na tej chorej corce, bo a nusz sie wybudzi. Po co ma sie wybudzac? Bedzie miala psychike dziecka, a cialo doroslej kobiety. Bedzie sie meczyc. Smierc to nie koniec.[/quote]Śmierć to koniec. Ale Błaszczyk po tylu latach już nie potrafi odpuścić. Chyba nikt by nie potrafił.[/quote]Jaki to jest rodzaj śpiączki tej w której jest jej córka? Ona w ogóle nie widzi, nie słyszy? Jest tak jakby spała, ale z otwartymi oczami? Sorry za głupie pytanie, ale trochę tego nie ogarniam.[/quote]Z tego co czytałam reaguje w tej chwili na bodźce, tak ze wcale nie jest powiedziane że nie jest w tej swojej śpiączce swiadoma.
LITOSCI JAKA GEBA OSTRZYKNIETA ,OGROMNE LICOWY,KOBIETO SLEPA JETES???!!!!!
[b]gość, 18-08-16, 23:34 napisał(a):[/b]Mój wujek przeszedł zawał i wylew zarazem, dwa razy był renomowany, przenoszony do innych szpitali, dostał zapalenia płuc i w szpitalu zarazili go sepsa to cud, że w ogóle żyje, ale mojej cioci powiedzieli,ze już do końca życia będzie warzywem, że doszło do niedotlenienia mózgu, powiedzieli żeby cicocia poszukala dla niego jakiegoś ośrodka dla takich osób. Ona się nie poddawała, walczyła z całych sił, a musiał jeszcze chodzić do pracy żeby 4 osobowa rodzinę utrzymać. Minęło 6 lat od tamtej pory, wujek chodzi, mówi, ma tylko trocgekłopoty z pamięcią.Co to za porownanie! Ludzie z wylewu wychodza, nawet paraliz mija. Ale nie porownuj tego przypadku do przypadku tej dziewczyny, ktora od kilkunastu lat jest w spiaczce! ma uszkodzony mozg! Na tyle uszkodzony, ze nie bedzie w stanie samodzielnie funkcjonowac. Rozumiesz to???? Kto sie nia zaopiekuje jak matka umrze? Obowiazek spadnie na jej siostre. Zdrowa siostre! A chora siostra nie wiadomo czy w ogole bedzie miala swiadomosc co sie dzieje. W takich przypadkach, lepiej dac czlowiekowi umrzec, zeby sie juz nie meczyl. Z reszta smierc to dopiero poczatek, kolejnego, lepszego zycia. Ludzie tak kurczowo chwytaja sie zycia i za wszelka cene chca zatrzymac bliskich, ktorzy juz nie maja sil by zyc. To co robi ta kobieta, to znecanie sie nad corka, a nie opieka! I doskonale wiecie, ze te “nowe eksperymentalne metody”, to eksperymentowanie na jej wlasnej corce!
Przestańcie już z tym warzywem… Zastanawiam się jakbyście Wy postąpiły będąc w takiej sytuacji. Naprawdę uśmierciłybyście własne dziecko ?!? To by dopiero było egoistyczne… To tak samo jak pozbyć się problemu… Człowiek to nie warzywo i zrozumcie to wreszcie.
[b]gość, 18-08-16, 21:53 napisał(a):[/b]To jest takie okrucieństwo i egoizm ze strony tej matki, że aż się płakać chce! Jak można taką krzywdę wyrządzać swojemu dziecku, przecież ona ma uszkodzony mózg, zawsze będzie warzywem a do tej pory była gdzieś po środku ani tam ani tu… Nie dała jej odejść w spokoju typ męczy i robi z niej króliczka doświadczalnego, straszne!!!Oby to Twojego dziecka nie spotkało i obyś nie musiała się mierzyć z takimi decyzjami. Gdyby np. doktor Religa był takim malkontentem, jak Ty, a nie człowiekiem z misją, można by jeszcze lata świetlne czekać w Polsce na pewne sprawy
[b]gość, 18-08-16, 22:21 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 18-08-16, 22:08 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 18-08-16, 22:02 napisał(a):[/b]Co ty piszesz za bzdury ? Każda matka kochanswoje dziecko i nie pozwoli mu umrzeć . A ona robi wszystko zeby córka sie obudziła tez bym sie starałaZe y córkę wybudzić.Ale faktem jest, ze jest to egoistyczne. Wlasnie dlatego ze tego chce matka. Moze corka chcialaby umrzec? A fakty sa takie, ze ona robi doswiadczenia na tej chorej corce, bo a nusz sie wybudzi. Po co ma sie wybudzac? Bedzie miala psychike dziecka, a cialo doroslej kobiety. Bedzie sie meczyc. Smierc to nie koniec.[/quote]Śmierć to koniec. Ale Błaszczyk po tylu latach już nie potrafi odpuścić. Chyba nikt by nie potrafił.[/quote]Jaki to jest rodzaj śpiączki tej w której jest jej córka? Ona w ogóle nie widzi, nie słyszy? Jest tak jakby spała, ale z otwartymi oczami? Sorry za głupie pytanie, ale trochę tego nie ogarniam.
[b]gość, 19-08-16, 00:01 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 18-08-16, 21:53 napisał(a):[/b]To jest takie okrucieństwo i egoizm ze strony tej matki, że aż się płakać chce! Jak można taką krzywdę wyrządzać swojemu dziecku, przecież ona ma uszkodzony mózg, zawsze będzie warzywem a do tej pory była gdzieś po środku ani tam ani tu… Nie dała jej odejść w spokoju typ męczy i robi z niej króliczka doświadczalnego, straszne!!!Oby to Twojego dziecka nie spotkało i obyś nie musiała się mierzyć z takimi decyzjami. Gdyby np. doktor Religa był takim malkontentem, jak Ty, a nie człowiekiem z misją, można by jeszcze lata świetlne czekać w Polsce na pewne sprawy[/quote]dodam, że pani Ewa nie dość, że nie robi krzywdy swojemu dziecku, to jeszcze tworzy historię. Pomyśl o tym, zanim palniesz kolejną głupotę
Madra corka, madrej matki. Nie piszcie o tym jak cierpi osoba w spiaczce i dlaczego ktos sie na to zgadza, bo nie ma innego wyjscia. Osoby w spiaczce nie zawsze sa podlaczone do aparatury postrzymujacej funkcje zyciowe. Jej corka oddycha samodzielnie, ale jej mozg jest uszkodzony. Nie ma w Polsce eutanazji. Jej nie mozna ot tak pozwolic umrzec, bo jest to barbarzynstwo. Pani Ewa zrobila tak duzo dla ludzi w spiaczce, ich rodzinom, ze to cale nieszczescie jest ogromnym darem dla innych. To jest inny stan swiadomego czlowieczenstwa.
[b]gość, 18-08-16, 23:34 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 18-08-16, 23:09 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 18-08-16, 22:02 napisał(a):[/b]Co ty piszesz za bzdury ? Każda matka kochanswoje dziecko i nie pozwoli mu umrzeć . A ona robi wszystko zeby córka sie obudziła tez bym sie starałaZe y córkę wybudzić.) Jak kocha? Dziewczyno? Ona nie obudzi się normalna choćby nie wiem co! Ma uszkodzony mózg! Będzie pokrzywdzony, sliniąca się bez prawa głosu! Chciałabyś tak żyć? Chciałabyś żeby Cię ktoś na siłę taką utrzymywał przy życiu bo tak chce? Puknij się w łeb![/quote]Mój wujek przeszedł zawał i wylew zarazem, dwa razy był renomowany, przenoszony do innych szpitali, dostał zapalenia płuc i w szpitalu zarazili go sepsa to cud, że w ogóle żyje, ale mojej cioci powiedzieli,ze już do końca życia będzie warzywem, że doszło do niedotlenienia mózgu, powiedzieli żeby cicocia poszukala dla niego jakiegoś ośrodka dla takich osób. Ona się nie poddawała, walczyła z całych sił, a musiał jeszcze chodzić do pracy żeby 4 osobowa rodzinę utrzymać. Minęło 6 lat od tamtej pory, wujek chodzi, mówi, ma tylko trocgekłopoty z pamięcią.[/quote]*Reanimowany mialo byc
[b]gość, 18-08-16, 23:09 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 18-08-16, 22:02 napisał(a):[/b]Co ty piszesz za bzdury ? Każda matka kochanswoje dziecko i nie pozwoli mu umrzeć . A ona robi wszystko zeby córka sie obudziła tez bym sie starałaZe y córkę wybudzić.) Jak kocha? Dziewczyno? Ona nie obudzi się normalna choćby nie wiem co! Ma uszkodzony mózg! Będzie pokrzywdzony, sliniąca się bez prawa głosu! Chciałabyś tak żyć? Chciałabyś żeby Cię ktoś na siłę taką utrzymywał przy życiu bo tak chce? Puknij się w łeb![/quote]Mój wujek przeszedł zawał i wylew zarazem, dwa razy był renomowany, przenoszony do innych szpitali, dostał zapalenia płuc i w szpitalu zarazili go sepsa to cud, że w ogóle żyje, ale mojej cioci powiedzieli,ze już do końca życia będzie warzywem, że doszło do niedotlenienia mózgu, powiedzieli żeby cicocia poszukala dla niego jakiegoś ośrodka dla takich osób. Ona się nie poddawała, walczyła z całych sił, a musiał jeszcze chodzić do pracy żeby 4 osobowa rodzinę utrzymać. Minęło 6 lat od tamtej pory, wujek chodzi, mówi, ma tylko trocgekłopoty z pamięcią.
[b]gość, 18-08-16, 22:29 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 18-08-16, 22:02 napisał(a):[/b]Co ty piszesz za bzdury ? Każda matka kochanswoje dziecko i nie pozwoli mu umrzeć . A ona robi wszystko zeby córka sie obudziła tez bym sie starałaZe y córkę wybudzić.Nawet jak sie wybudziła to bedzie warzywkiem[/quote] Jaka matka może skazać swoje dziecko na takie cierpienie? Straszne!
Ależ ty glupia jestes
[b]gość, 18-08-16, 22:02 napisał(a):[/b]Co ty piszesz za bzdury ? Każda matka kochanswoje dziecko i nie pozwoli mu umrzeć . A ona robi wszystko zeby córka sie obudziła tez bym sie starałaZe y córkę wybudzić.Nawet jak sie wybudziła to bedzie warzywkiem
[b]gość, 18-08-16, 22:02 napisał(a):[/b]Co ty piszesz za bzdury ? Każda matka kochanswoje dziecko i nie pozwoli mu umrzeć . A ona robi wszystko zeby córka sie obudziła tez bym sie starałaZe y córkę wybudzić.Ale faktem jest, ze jest to egoistyczne. Wlasnie dlatego ze tego chce matka. Moze corka chcialaby umrzec? A fakty sa takie, ze ona robi doswiadczenia na tej chorej corce, bo a nusz sie wybudzi. Po co ma sie wybudzac? Bedzie miala psychike dziecka, a cialo doroslej kobiety. Bedzie sie meczyc. Smierc to nie koniec.
Co ty piszesz za bzdury ? Każda matka kochanswoje dziecko i nie pozwoli mu umrzeć . A ona robi wszystko zeby córka sie obudziła tez bym sie starałaZe y córkę wybudzić.
[b]gość, 18-08-16, 22:02 napisał(a):[/b]Co ty piszesz za bzdury ? Każda matka kochanswoje dziecko i nie pozwoli mu umrzeć . A ona robi wszystko zeby córka sie obudziła tez bym sie starałaZe y córkę wybudzić.) Jak kocha? Dziewczyno? Ona nie obudzi się normalna choćby nie wiem co! Ma uszkodzony mózg! Będzie pokrzywdzony, sliniąca się bez prawa głosu! Chciałabyś tak żyć? Chciałabyś żeby Cię ktoś na siłę taką utrzymywał przy życiu bo tak chce? Puknij się w łeb!
[b]gość, 18-08-16, 22:08 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 18-08-16, 22:02 napisał(a):[/b]Co ty piszesz za bzdury ? Każda matka kochanswoje dziecko i nie pozwoli mu umrzeć . A ona robi wszystko zeby córka sie obudziła tez bym sie starałaZe y córkę wybudzić.Ale faktem jest, ze jest to egoistyczne. Wlasnie dlatego ze tego chce matka. Moze corka chcialaby umrzec? A fakty sa takie, ze ona robi doswiadczenia na tej chorej corce, bo a nusz sie wybudzi. Po co ma sie wybudzac? Bedzie miala psychike dziecka, a cialo doroslej kobiety. Bedzie sie meczyc. Smierc to nie koniec.[/quote]Śmierć to koniec. Ale Błaszczyk po tylu latach już nie potrafi odpuścić. Chyba nikt by nie potrafił.
To jest takie okrucieństwo i egoizm ze strony tej matki, że aż się płakać chce! Jak można taką krzywdę wyrządzać swojemu dziecku, przecież ona ma uszkodzony mózg, zawsze będzie warzywem a do tej pory była gdzieś po środku ani tam ani tu… Nie dała jej odejść w spokoju typ męczy i robi z niej króliczka doświadczalnego, straszne!!!