Czy Justin Bieber wróci KIEDYKOLWIEK do muzyki?!
Informacja o tym, że Justin Bieber odwołał trasę koncertową zaszokowała fanów na całym świecie.
CZYTAJ RÓWNIEŻ: Justin Bieber ODWOŁAŁ trasę koncertową, bo… się nawrócił?!
Okazało się, że wokalista od dłuższego czasu ma dość życia w błysku fleszy i źle znosi show-biznes. Z tego powodu zaczął zwracać się w kierunku wiary chrześcijańskiej i dołączył do zgromadzenia Hillsong Church w Australii.
Według niego tylko w tym miejscu nie czuje się “gwiazdą”, tylko zwyczajnym chłopakiem, który może w końcu poczuć się “normalnie”. Tymczasem od informatorów zbliżonych do młodego piosenkarza dowiadujemy się, że nie zrezygnował z muzyki na zawsze.
Według portalu TMZ wokalista chce mieć jednak dłuższą przerwę, ponieważ czuje wypalenie zawodowe i artystyczne.
CZYTAJ RÓWNIEŻ: Justin Bieber chciał poderwać znaną piosenkarkę. Jej reakcja MIAŻDŻY
Choć nie wiadomo, kiedy dokładnie wróci na scenę, to jasne jest, że w ciągu najbliższych dwóch lat nie będzie dawał żadnych koncertów.



Nie można sie dziwić Justinowi,że czuje sie zmeczony I wypalony.Jesli ktos przez 10 czy 11 lat zyje tak aktywnie…ciagle koncerty,trasy,proby,studio,róznego rodzaju programy,kazdy z nas chcial by chwile oddechu.Dajmy Jusowi pozyc teraz wlasnym zyciem I miejmy nadzieje,ze przyjdzie ten moment gdy wroci na scene.Zycze mu jak najlepiej.JR.
Jednego idioty mniej:-)
Jeśli już to jednego idiotĘ mniej, idiotko 😉
PŁAKACZ MI SIE CHCE ŻE JUSTIN REZYGNUJE Z KARIERY NA 2 LATA ALE JEDNOCZEŚNIE GO ROZUMIEM. NIECZ ODPOCZYWA KOCHAM GO
Justin, to najbardziej seksowny chłopak na świecie
szkoda go, mam nadzieje ze odpocznie i będzie ok
gość, 29-07-17, 13:05 napisał(a):Dobra decyzja. Takie stlamszone emocje i brak rownowagi w zyciu prowadza do deprsji… potem slyszy sie tylko o kolejnych samobójstwach…. Trzymam kciuki.I dobrze! Nie jestem fanka, ale to samo było z tym zespołem z UK: piec lat, kilkaset koncertów, płyta po płycie i sie rozstali. To samo JB – ile mozna jeździć, latać i wciagac koks? Najwyraźniej zachował resztki mózgu skoro sie opamiętał i chce odpocząć – albo zmienił znajomych.W każdym razie powodzenia chłopaku
Good luck Justin!
Dobra decyzja. Takie stlamszone emocje i brak rownowagi w zyciu prowadza do deprsji… potem slyszy sie tylko o kolejnych samobójstwach…. Trzymam kciuki.
A pies go j…bał