DiCaprio nie szanuje Blooma

rh148 rh148

Za takiego też uważa swojego kolegę po fachu, Orlando Blooma. Prawdą jest, że Leonardo DiCaprio zagrał w jednej superprodukcji (Titanicu), dzięki której przez długi czas uważany był za młodego hollywoodzkiego amanta. Tę rolę ma już jednak Leo za sobą i – jak twierdzi – była ona jego największym błędem w całej karierze. Od tamtego momentu usilnie stara się kreować swój ambitny wizerunek. Istotnie – Leonardo DiCaprio to aktor nieprzeciętny.

Orlando Bloom natomiast czerpie z filmowych produkcji pełnymi garściami, zupełnie nie bacząc na to, czy są to filmy wysokich lotów, czy też nie.

– Filmy, w których występował Orlando, zarobiły trzy razy więcej, niż filmy Leo i dlatego [Leo] nie rozumie, dlaczego Orlando nie zajmie się jakimiś poważniejszymi produkcjami. On ma inne ambicje: chce być dla świata kimś więcej, niż tylko obrazkiem wiszącym na ścianie 13-latki – mówi przyjaciel aktora.

 
11 Komentarze
Opinie w linii
Zobacz wszystkie komentarze

Zgadzam się z tym, że Leo to już legenda. Już się znudził i na siłę próbuje przerosnąĆ Orlando…Orli jest bossssssski :****! ;*.Pozdro dla wszystkich :D!

TY SZMACIARZU JAK SMIESZ NIE SZANOWAĆ BLOOMA !!! A TERAZ KAWAŁEK Z EPOKI LODOWCOWEJ – LEONARDO TY TONIESZ ZUPEŁNIE JAK SKAŁA !!!

Orland Bloom jest super…jest w środku swojej kariery, a DiCaprio idzie w odstawkę…Tak już jest…:P

IDOTA !! Bloom to świetny i boski aktor ;ppa leo niech spływa jek ten swój TYTANICC !!

Leo DiCaprio miał swój czas ,teraz czas przyszedł czas na Leo Benhakera . A tak na poważnie , teraz to sobie może żałowac roli w titanicu a kto wie czy gdyby nie zgodził sie na tę role to dzis byłby tym kim jest.Sam był słodziuchnym dzieciuchem i ciągnęło go na wielkie ekrany. Nie to żebym lubił Bloom’a , bo w istocie nie lubie ale nie lubie jak kocioł przytacza garnkowi. pozdrowienia

Ja wolę Leonardo. On ma wielkie ambicje i całkowicie angażuje się w każdą rolę. Być może uważam tak, bo jestem fanką Leo i oglądam każdy jego film, a Orlanda nie znam zbyt dokładnie, chociaż muszę przyznać, że w ,,Piratach…” zagrał bardzo dobrze podobnie jak Jonny Deep. Obydwoje są ok. Ania:)

kto wie, może Orlando niedługo zacznie wybierać ambitniejsze produkcje, w końcu człowiek uczy się na błędach 🙂

Gdybym miała wybrać z tych dwóch panów, Orlando jest zdecydowanie przystojniejszy, jednak Leo gra o niebo lepiej. Leonardo jak widać ma duże ambicje, ale każdy młody aktor z początku chce się wybić na byle czym, by dopiero potem zrozumieć, że może mierzyć wyżej. Taka kolej rzeczy. Choć nie zawsze,

Leo to już legenda

Leo zagrał tylko w Titanicu,a Bloom w LOTRze i POTCrze, dwóch największych produkcjach od paru lat, poza tym O.B dobiero jest w środku kariery, a L.D idzie w odstawkę

Leonardo jest słodki…=* Kocham Cię mój kochany słodziaku. I podzielam twoje zdanie. Orlando jest….Na pewno gorszy od Lea =)