Donald Trump ponownie walczy o amerykański fotel prezydenta. Choć mogłoby się wydawać, że poprzez swoje kontrowersyjne wypowiedzi i poglądy, szansę na wygraną ma niewielkie, rzeczywistość pokazuje, że obywatele USA chcą zmiany. A świadczyć może o tym fakt, że 77-letni przedsiębiorca wygrał właśnie kolejne prawybory. Chwilę po tym sukcesie powiedział coś, czego wielu z nas mogło się nie spodziewać…

Kayah potwierdziła rozstanie z partnerem i zabrała głos! „Nie ma nic gorszego”

Donald Trump chce doportować księcia Harry’ego?!

Jak myślicie, czy Donald Trump interesuje się losami brytyjskiej rodziny królewskiej? Cóż, wiele osób mogłoby przypuszczać, że ta historia jest mu raczej obojętna. Tymczasem okazuje się, że niekoniecznie. Były prezydent USA na konferencji w Waszyngtonie przyznał bowiem, że wolałby, aby książę Harry wracał tam, skąd przyszedł. Dlaczego? W tle pojawia się kwestia szacunku i traktowania bliskich.

Nie chroniłbym go. Zdradził królową. To niewybaczalne. Nie chroniłbym go, rodzina królewska była dla niego za łaskawa. Gdyby to ode mnie zależało, radziłby sobie sam – wyznał.

Rubikowie chwalą się zakupem mieszkania w MIAMI! „Nie zastanawialiśmy się ani chwili”

Dodajmy, że wypowiedź ta nawiązywała do pewnych prawnych problemów męża Meghan Markle. Książę Harry musi tłumaczyć się przed amerykańskim sądem po tym, jak przedstawił nieprawdziwe informacje w dokumentach migracyjnych. Konkrety? Chodzi o zażywanie narkotyków przez monarchę. Podstawą do odrzucenia wniosku wizowego jest bowiem między innymi posiadanie dowodu o korzystaniu z nielegalnych substancji.

Co ciekawe, Trump przyznał, że jeśli zostanie prezydentem z pewnością nie pomoże bratu księcia Williama w temacie wizy. W praktyce oznaczałoby to deportację monarchy…

Zgoda między Meghan Markle a Kate Middleton pojawi się niedługo? TO wydarzenia może przynieść pojednanie

Credit line: JEENAH MOON / Reuters / Forum

Meghan Markle i książę Harry w Nowym Jorku fot. / Reuters / Forum