Drama Anny Wendzikowskiej na lotnisku. “Wyrwała pieniądze starszej pani!”
Anna Wendzikowska odkąd zrezygnowała z przeprowadzania wywiadów z zagranicznymi artystami w “Dzień dobry TVN” stawia na solową karierę. Dziennikarza działa jako influencerka w mediach społecznościowych oraz rozwija własny kanał na YouTube. Ostatnio była z córkami na lotnisku, żeby polecieć w nową podróż. Niestety, ale sytuacja w jednej z kawiarni na lotnisku bardzo ją zdenerwowała. Nie kryła złości i irytacji!
Anna Wendzikowska jest zakochana! „Gdy spotykasz TEGO faceta”
Anna Wendzikowska wściekła się na kasjerkę. Jej reakcja była zdumiewająca!
Anna Wendzikowska w relacjach na Instagramie podzieliła się historią, która prawie doprowadziła ją do łez. Dziennikarka chciała sobie kupić kawę w ulubionej lotniskowej kawiarni. Niestety zachowanie kasjerki w stosunku do innej kobiety bardzo ją zniesmaczyło…
Kupiłam sobie kawę w Paul, którą uwielbiam. Przede mną stała starsza pani. Polka, ale prawdopodobnie mieszkająca całe życie za granicą, bo mówiła z mocnym akcentem. Chciała kupić wodę. Kosztowała 16,90 złotych, a ta pani miała 15. Szukała pieniędzy, ale nie mogła znaleźć. W końcu gdzieś z zakamarków znalazła 200 złotych. To dała 200 złotych i mówi, że dobra, rozmienię. Dopiero za dwa lata będę w Polsce — zaczęła historię Anna Wendzikowska.
Partner zostawił Wendzikowską po narodzinach córki: „Tragiczna sytuacja”
Anna Wendzikowska poruszona śmiercią Soni Szklanowskiej: „To jest tragiczne, ona miała 25 lat”
Anna Wendzikowska od razu zareagowała, że pożyczy pani brakującą złotówkę, żeby mogła zapłacić za kawę. Dziennikarka nie chciała, żeby kobieta wydawała na nią 200 złotych, ponieważ nie będzie miała co zrobić później z tymi drobnymi.
“Stałam za nią i mowie, że to bez sensu, żeby pani wymieniała te pieniądze. Z tymi drobnymi pani nic nie zrobi. Dorzuciłam jej złotówkę, czy dwa złote. Na co pani sprzedawczyni wyrywa mi te 200 złotych z reki i mówi, ze nie, bo ona już nabiła na kasę […]. Wyrwała pieniądze tej starszej pani. Najpierw się wkurzyłam, a potem myślałam, że się popłaczę. Tak jak kocham Paula, tak naprawdę mam ochotę to zgłosić. Wydaje mi się, że to nie są normalne standardy zachowania” — podsumowała Anna Wendzikowska.
Co o tym myślicie? Zgadzacie się ze zdaniem dziennikarki?



![]()
Zwykly ludzki gest ,ktorego Pani w kasie powinna sie nauczyc ! Zresetowanie kwoty i nabicie ponownie jej na kasie to naprawde niewielka sprawa ,Rozumiem Pania Wedzikowska tes bym sie zdenerwowala , pozdrawiam
Ja rowniez w takich przypadkach zawsze sluze pomoca ,trzeba sobie pomagac , To naprawde wazne a Pani pracujaca przy Kasie powinna sie duvor jeszcze nauczyc! Pozdrwaiam