Dramat u Olgi Frycz. Skończyła się sielanka…
Olga Frycz i Albert Kosiński niedawno doczekali się dziecka. Teraz jednak okazuje się, że nie wszystko toczy się, tak jak sobie to zaplanowali. Sielanka nie trwała długo.
Olga Frycz i Albert Kosiński są w związku
Olga Frycz i Albert Kosiński cieszą się wspólnym szczęściem, a ich związek wyraźnie kwitnie. Prawdziwe poruszenie w mediach wywołała informacja z początku 2025 roku, kiedy to para oficjalnie ogłosiła swoje zaręczyny.
W nowy rok wchodzę jako najszczęśliwszy facet na świecie! – pisał Albert Kosiński.
Rodzina pary powiększyła się nieco ponad rok później, gdy na świat przyszedł ich syn, Jan. Wspólnie z nim dorastają córki aktorki z poprzednich relacji – Zofia i Helena.
Frycz i Kosiński o kulisach swojej relacji
O kulisach swojego życia prywatnego para opowiedziała w programie „Halo tu Polsat”. Podczas rozmowy tancerz zdradził, jak wyglądają jego relacje z pociechami partnerki.
Nigdy nie czułem żadnego dyskomfortu ani obaw, kiedy wchodziłem w życie Olgi. Dziewczynki mają super ojców i wszyscy mamy super kontakt. To zasługa Olgi – powiedział.
Gwiazda z radością podkreśliła, że jej partner ma świetny kontakt z dziećmi. Pod adresem Kosińskiego padło wiele ciepłych słów – aktorka nie kryła zachwytu nad tym, jak odnalazł się w ich wspólnym życiu.
Albert jest ojcem obecnym i wspierającym. Kiedy wracał po treningach, od razu zabierał się za obowiązki przy dzieciach. Ma niebywałą cierpliwość, super podejście do dzieci. Ta relacja, którą nawiązał z moimi córkami była naturalna. Dziewczynki go uwielbiają, a on dziewczynki – powiedziała Olga Frycz w śniadaniówce.
Frycz i Kosiński tworzą patchworkową relację
Frycz wyznała również, że dba o dobre kontakty z byłymi partnerami. Wspomniała m.in. o Grzegorzu Sobieszku, z którym ma córkę Helenę, dając do zrozumienia, że wzajemne relacje są dla nich obojga ważne.
Z tatą Helenki mieszkamy blisko, wiadomo, że nie zawsze wszystko jest gładkie i różowe, może świąt razem nie spędzamy, ale staramy się żyć w zgodzie – wspomniała.
W programie śniadaniowym poruszono również wątek sformalizowania związku Kosińskiego i Frycz. Okazuje się, że para podchodzi do tematu ślubu z dużym dystansem – narzeczeni nie spieszą się z organizacją ceremonii i nie ulegają presji czasu.
To u nas bardzo techniczna sprawa, pewnie ślub będzie, ale nie robimy z tego wielkiego “halo”, podchodzimy do tego bez napinki – skwitowała aktorka.




