Ekspert mowy ciała mówi, co wyczytał ze wspólnych zdjęć Meghan i Harry’ego

4-R1 4-R1

Są tacy szczęśliwi. Zakochani i świeżo zaręczeni. Meghan Markle (36 l.) i książę Harry (33 l.) są na językach całego świata.

Po pojawieniu się w sieci zdjęć z ich ślubnej sesji, skomentować postanowiła ją ekspertka od mowy ciała. Czego doszukała się na wspólnych zdjęciach zakochanych?

Największą zaletą tych zdjęć jest to, że są spójne z tym, co widzieliśmy wcześniej, czyli zakochanych ludzi, którzy są w romantycznym związku. Zdjęcia prezentują ten sam poziom czułości, troszeczkę bardziej widać tutaj publiczne wyrażenie uczuć i zaangażowanie, niż na zdjęciach, które zostały wykonane zaraz po zaręczynach. Widzimy, że Meghan lubi być w fizycznym kontakcie z Harrym, co nie jest złe. On nie ma nic przeciwko temu – mówi Tracy Brown, specjalistka od mowy ciała.

Meghan dotyka brody Harry’ego, co oznacza emocjonalną bliskość, na którą mogą pozwolić sobie kochankowie. Co więcej, obydwoje mają zamknięte oczy, co znaczy, ze cieszą się chwilą. Natomiast splecione palce świadczą o tym, że Meghan chce przyciągnąć Harry’ego do siebie – czytamy dalej.

Zobacz: Duch księżnej Diany ostrzega Meghan Markle!

Oby ich szczęście trwało jak najdłużej!

Ekspert mowy ciała mówi, co wyczytał ze wspólnych zdjęć Maeghan i Harry'ego

Ekspert mowy ciała mówi, co wyczytał ze wspólnych zdjęć Maeghan i Harry'ego

Ekspert mowy ciała mówi, co wyczytał ze wspólnych zdjęć Maeghan i Harry'ego

Ekspert mowy ciała mówi, co wyczytał ze wspólnych zdjęć Maeghan i Harry'ego

Ekspert mowy ciała mówi, co wyczytał ze wspólnych zdjęć Maeghan i Harry'ego

   
8 Komentarze
Opinie w linii
Zobacz wszystkie komentarze

Szkoda gadać! Ta cała megan jakoś nie pasuje mi do dworu! Aż dziw bierze że królowa się zgodziła na taki teatrzyk

Ale was porąbało, a niby czemu Harry nie mialby sie ożenić z milosci. Nie musi swoim związkiem niczego udowadniać, ani płodzić następcę tronu, może po prostu żyć po swojemu.

Oboje wyglądają na zakochanych. 🙂 Ładnie razem wyglądają.:-)

ANI ON ZAKOCHANY ANI ONA TO WŁAŚNIE BIJE Z TYCH ZDJĘĆ ,INACZEJ MOŻE WIDZIEĆ TYLKO DZIECKO

gość, 03-01-18, 02:32 napisał(a):Fałsz z niej bije. On zakochany, ona wyrachowana.Przecież te małżeństwa to kontrakty – luksus za teatrzyk, seks, ewentualne premie za dzieci itd.Gdy nadchodzi nuda dwór oferuje rozrywki dla obojga “ich wysokości”.Tak było i jest od wieków.Szkoda sobie nimi zawracać głowę, chyba że mówimy o ich wpływie na światową gospodarkę ale to już nie jest MIŁY TEMAT.

Fałsz z niej bije. On zakochany, ona wyrachowana.

przecież ona to aktorka, poza tym na kązdym zdjęciu wisi na księciu

Wiadomo! tuli się do niego na każdym zdjęciu :/ ona się boi że straci to na co tak długo polowala! Tak miłości się nie okazuje poprzez teleniem i szczezeniem do aparatów!