Filip Cembala przejmująco o Joannie Kołaczkowskiej: “Wiedziałem, że jest źle”
Joanna Kołaczkowska odeszła w wieku 59 lat po chorobie nowotworowej. Artystka kabaretowa miała glejaka mózgu. Ostatnie pożegnanie aktorki odbyło się 28 lipca 2025 roku. Uroczystość miała charakter świecki i pojawiła się na niej plejada gwiazd oraz bliskich. Byli między innymi: Szymon Majewski, Katarzyna Żak, Dariusz Kamys. Filip Cembala także pożegnał swoją bliską przyjaciółkę. Ostatnio gościł w programie Magdy Mołek, gdzie opowiedział o niej kilka czułych słów…
Kołaczkowska wciąż jest żywa we wspomnieniach Filipa Cembali. “Absolutnie wybitna artystka”
Śmierć Joanny Kołaczkowskiej wzbudziła wiele emocji w fanach i bliskich artystki. Nikt nie mógł się pogodzić z tak nagłym i szybkim odejściem niezapomnianej aktorki kabaretowej. Filip Cembala do dziś nie jest w stanie uwierzyć, że jego bliskiej przyjaciółki już nie ma…
To jest takie moje trzecie pożegnanie w życiu, które mi potwierdza, że są ludzie niezastąpieni. To jest kuriozalne powiedzieć, że ona była… Ucieleśnieniem najpiękniejszego konglomeratu cech. To była absolutnie wybitna artystka i najwyższej próby człowieczeństwo. Taki człowiek z krwi i kości oraz wątpliwości. […] Mam wyrwany kawałek serca. Ale z drugiej strony, to los mnie bardzo pobłogosławił tą relacją — podsumował Filip Cembala.
Przed śmiercią Kołaczkowska usłyszała to pytanie od Rogalskiej. Poszło o życie po śmierci!
Następnie przyjaciel zmarłej gwiazdy dodał, że wiedział o chorobie artystki, ale wszystko działo się w przerażającym, szybkim tempie. Filip Cembala do dziś jest w szoku, że w zaledwie kilka miesięcy stracił tak ważną osobę w swoim życiu:
Wiedziałem, że jest źle, ale dość krótko. To była szybka sprawa. Bardzo szanuję to, że dookoła Asi odchodzenia udało się to wszystko wspólnymi siłami utrzymać w jakiejś intymności i chciałbym, żeby to tak zostało. Wiem, że Asia bardzo szanowała swój świat, który budowała. Tam nie było tłumów — podkreślił Filip Cembala.
Co ciekawe, później Filip Cembala również dodał, że Joanna Kołaczkowska była bardzo empatyczną osobą, która wspierała innych. Każdy jej przyjaciel, czy znajomy bez dachu nad głową mógł znaleźć u niej schronienie:
U Asi bez przerwy ktoś mieszkał. To jest po prostu jakaś niebywała historia, co to nam się przytrafiło za zjawisko. Tak piękny człowiek. Też niesamowite jest to, że był taki przepiękny szpagat między tym, co na scenie, a w życiu. […] Kiedyś tak na nią popatrzyłem i powiedziałem: “Jak ja ci życzę, żebyś ty od tej Aśki ze sceny, chociaż jeden procent pewności siebie przejęła” — przekazał Filip Cembala.



![]()
Pani Joanną była wspaniałym człowiekiem ale też miała wspaniałych przyjaciół a to jeden z nich