Jak co roku na Gali MET pojawiają się tłumy gwiazd w zachwycających kreacjach. W tym roku najbardziej zachwycające są te projektu Olivera Rousteinga, dyrektora kreatywnego domu mody Balmain. Projektant ubrał Tylę w kreację z piasku i sam na czerwonym dywanie pojawił się w topie z własną podobizną zatopioną… w czym, co również przypomina piasek. Niegdyś na Gali MET Kim Kradashian wychodziła z wody… teraz czas na piasek?

Gala MET 2024: Tyla w kreacji z piasku

Chociaż Elle Fanning zachwyciła w sukience Balmain, która do złudzenia przypomina… fontannę. Eteryczna aktorka w kreacji z połyskującej tkaniny, ozdobionej latającymi ptaszkami. Gwiazda wyglądała doskonale.

Elle Fanning

Gala MET 2024

Demi Moore w tym roku pojawiła się na czerwonym dywanie w kreacji brytyjskiego projektanta Harrisa Reeda z pewnego rodzaju skrzydłami, przypominającymi płatki kwiatów. Aktorka wyglądała zjawiskowo.

Gala MET 2024: Emily Ratajkowski z gołą pupą i sutkami

Mniej zjawiskowo jednak wygladała Rita Ora, która za wszelką cenę chce być modna. A niestety ciągle wygląda jakby się „przebierała”. Tym razem postawiła na projekt Marni, który wyglądał jak zasłony z koralików. Piosenkarka połączyła ją z kombinezonem z rajstopy, który sfingował gołe ciało. Cielistą „rajstopę” połączyła z… cielistymi sandałkami na obcasie. A to jest nie do wybaczenia.

A na dokładkę… Lana Del Rey w kreacji Alexandra McQueena.

Demi Moore Rita Ora
Lana Del Rey