Anna Lewandowska przyznała się do TEJ słabości, a internautki ją ZROZUMIAŁY!
To chyba ogólnie znany ból...
Hejt, brak zrozumienia, przykre komentarze – to codzienność matek – blogerek, w tym również Anny Lewandowskiej. Fakt, że jest żoną Roberta Lewandowskiego nie stawa jej na uprzywilejowanej pozycji. Jest krytykowana tak samo jak inne mamy. A może nawet bardziej…
Ostatnio mamie Klary dostało się za to, że nie założyła dziecku czapeczki i zamiast do chusty włożyła córkę w nosidło.
Następny dzień, następna fala hejtu? Tego się można było spodziewać, gdy Anna napisała na swoim Instagramie:
Chillout time 🙏🏻☀️ czas na przygotowanie zdrowego śniadania by Ann – CO LUBICIE NAJBARDZIEJ?✔️Śniadanie białkowo- tłuszczowe? ✔️ Śniadanie węglowodanowe? (O tym pisałam na blogu)😉 Ahhh i obowiązkowa lekka KAWA przy małej księżniczce 😉☕️👶🏻
Kawa? Ale jak to kawa? Czy młoda matka karmiąca nie powinna powstrzymać się od kawy? Co na to mamy – internautki?
I tu uwaga – niespodzianka! Mamy jak jeden mąż wyraziły zrozumienie dla słabości Anny Lewandowskiej do słabej kawy:
Możliwość picia słabej kawy uratowała moje macierzyństwo! – zawtórowały Annie internautki.
Dziś to nawet moja kawa potrzebuje się napić kawy – napisała inna fanka.
Oj kawa obowiązkowo, choć po porodzie nie bardzo wiedziałam czy można i trochę się bałam, lekarz na szczęście dał zielone światło na słabą kawę-i choć takiej nie lubię musiała wystarczać – napisała kolejna.
Polecam Nescore. To mieszanka rozpuszczalnej z cykoria itd 🙂 przy karmieniu jest ok i nie pobudza aż tak maluszka – doradził ktoś.
A na pytania niepewnych mam, które nie poczuły się przekonane, że słaba kawa jest jednak możliwa podczas karmienia, padło wyjaśnienie:
Nie ma na szczęście diety matki karmiącej. Należy ostrożnie spożywać alergeny, ale poza tym wszystko dozwolone poza oczywiście alkoholem. Kofeiny w różnej postaci dziennie można 200miligramów przyjąć. Polecam blog matki karmiącej Hafija- jest ona doradcą laktacyjnym oraz dr Małgorzatę Jackowską one się najlepiej na tym znają 🙂 – napisał ktoś zorientowany w temacie.
Tak więc mamy, idziemy na kawusię:)