Fani przecierają oczy po najnowszych zdjęciach Krystyny Jandy. Teraz jest szatynką!
Krystyna Janda jest jedną z najwybitniejszych polskich aktorek filmowych i teatralnych, reżyserką, dyrektorką artystyczną dwóch teatrów w Warszawie.
Krystyna Janda od lat kojarzona jest z charakterystyczną, dynamiczną fryzurą, która ewoluowała od mocno tapirowanych, krótkich cięć do bardziej naturalnych, siwych pasm.
Wczoraj, 1 maja w Teatrze Polonia w Warszawie odbyła się polska prapremiera sztuki “Looped” Matthew Lombardo, w tłumaczeniu Andrzeja Kłosińskiego.
Reżyserką była sama Krystyna Janda, która wcieliła się w również w główną rolę kobiecą.
O spektaklu samym spektaklu dowiadujemy się, że akcja rozgrywa się w Hollywood w 1965 roku. Wielka diva przychodzi do studia nagraniowego, aby dograć jedno krótkie zdanie do swojego filmu. Z pozoru rutynowa sesja szybko zamienia się w niezwykłe spotkanie – jedno zdanie nagrywane w kółko staje się początkiem błyskotliwego pojedynku charakterów i emocjonalnej konfrontacji.
Sztuka Matthew Lombardo, inspirowana prawdziwym epizodem z życia Bankhead, jest przenikliwą, a zarazem niezwykle zabawną opowieścią o sławie, przemijaniu i samotności artysty.
Spektakl powstał w Teatrze Polonia, a po premierze w Warszawie zostanie zaprezentowany widzom w Poznaniu.
Szokiem dla widzów musiała być sama kreacja Krysty Jandy, ponieważ zaprezentowała się na scenie w ciemnych włosach. Aktorka od lat kojarzona jest z jasnym kolorem włosów, a tu takie zaskoczenie.
Krystyna Janda została szatynką!
Trzeba przyznać, że taki ciemny kolor włosów pasuje do niej idealnie.