Peretti odwiedziła grób Łukasza Litewki. Szok, co tam zobaczyła!
Śmierć Łukasza Literki poruszyła całą Polskę. Sylwia Peretti 3 lata temu również straciła najbliższą osobę w wyniku samochodowego – syna Patryka. Teraz gwiazda zjawiła się na grobie zmarłego posła, ale widok który tam zastała ją zszokował.
Cała Polska żegna zmarłego Łukasza Litewkę
37-letni Łukasz Litewka zasłynął dzięki swojej ambicji i wyjątkowej ambicji, której nie wykorzystywał dla swoich własnych celów – w swojej działalności przede wszystkim poświęcał uwagę innym. Niestety, 23 kwietnia w Dąbrowie Górniczej doszło do wstrząsającego wypadku, który zakończył się tragicznie. Śmierć polityka Lewicy wstrząsnęła całą polską sceną polityczną, a politycy niespodziewanie zakopali na chwilę wojenny topór, by oddać hołd zmarłemu koledze.
Jego uroczysty pogrzeb o charakterze państwowym był transmitowany przez telewizję – ceremonię mogła więc oglądać niemal cała Polska. Na wydarzeni przybyły tłumy ludzi z różnych frakcji politycznych – polityk zasłynął również dzięki swojemu działaniu ponad podziałami.
Sylwia Peretti odwiedziła grób Łukasza Litewki
Pogrzeb Łukasza Litewki zgromadził ludzi z najróżniejszych środowisk, a jego grób pokrył się kwiatami. Mogiłę zdobi czarno-białe zdjęcie uśmiechniętego zmarłego, nie brakowało wieńców od znanych osobistości – polityków, działaczy czy celebrytów. Swoje wiązanki złożyli m.in. Donald Tusk, Szymon Hołownia czy Doda.
Teraz na grobie zmarłego posła zjawiła się również Sylwia Peretti. Ona również straciła w wypadku kogoś bliskiego. Syn gwiazdy, Patryk Peretti i trójka jego znajomych zginęli w wypadku samochodowym, który spowodował prowadząc pojazd pod wpływem alkoholu. Celebrytka powiedziała, że już nigdy nie wyjdzie z żałoby.
Sylwia Peretti wspomina zmarłego Łukasza Litewkę
Gwiazda zapaliła znicz na grobie zmarłego polityka i podzieliła się z fanami zdjęciem mogiły, do którego dołączyła wzruszający wpis, w którym snuje smutną refleksję o przemijaniu.
Dziś pojechałam zapalić symboliczne światełko dla Łukasza Litewki. Dzień po pożegnaniu w ciszy, z ogromnym szacunkiem. Wczorajszy dzień mimo publicznego charakteru uroczystości pozostawiłam przede wszystkim rodzinie, bliskim i tym, którzy przeżywali tę stratę najgłębiej. Są chwile, które wymagają ciszy, godności i przestrzeni na osobiste pożegnanie. Dziś stanęłam tam z sercem pełnym refleksji nad człowiekiem, który pozostawił po sobie coś niezwykle cennego- dobro, wrażliwość i pamięć. Był kimś, kto swoim sercem potrafił zostawić ślad w życiu wielu ludzi – czytamy.
Zwróciła również uwagę na to, kim był zmarły poseł i ile uczynił dobra.
Są ludzie, których odejścia porusza znacznie mocniej, bo byli po prostu prawdziwie dobrzy. Dziś nad jego grobem najmocniej wybrzmiewa wdzięczność za życie, które miało sens. Za dobro, które pozostawił. Za pamięć, która pozostanie. Niektórych ludzi nie żegna się tylko słowami. Oni zostają w sercu na zawsze.




