Lara Gessler oprowadziła po swoim mieszkaniu – pokoik córeczki jest PRZEPIĘKNY (ZDJĘCIA)
A jaki salon!
U Lary Gessler zaszło sporo życiowych zmian – niedawno wyszła za mąż za Piotra Szeląga i urodziła im się córeczka Nena.
ZOBACZ: Lara Gessler tłumaczy, dlaczego nie wzięła znieczulenia podczas porodu
Urządzili także nowe gniazdko. Lara pokazała, jak wygląda ich mieszkanie.
Lara ma bardzo przytulne mieszkanie, urządzone w ciepłych kolorach.
Postawiła na meble i dodatki ze specjalnych sklepów dla niemowląt, ale nie brakuje też rzeczy z sieciówek czy wyszukanych w internecie.
Lara nie postawiła na biele, szarości czy pastelowe kolory, jak większość gwiazd.
ZOBACZ TEŻ: Joanna Krupa odmieniła POKOIK córki. „Asha skończyła już roczek i to najwyższy czas na zmiany”
Prawda, że przytulnie?
Dostaję ponad 130 dolarów za godzinę pracy z domu. Nigdy nie sądziłem, że dam radę, ale moja koleżanka zarabia na tym ponad 20532 $ miesięcznie i przekonała mnie, żebym spróbował. Możliwość z tym jest nieograniczona.
Więcej informacji…. 𝙬𝙬𝙬.𝙘𝙖𝙨𝙝𝙙𝙤𝙭.𝙘𝙤𝙢
Trzecie pokolenie brzydkich kobiet !!! To dziecko zupełnie podobne do mamusi !!! Nie wiem, z jakiego powodu wszystkie portale straszą nas Larą, jej mośkiem i dzieckiem ?????//Czy tylko dlatego, że jest córka grubej kucharki, musimy ogladac te brzydactwa ???????? Dlaczego nie pokazujecie ludzi pięknych, mądrych, którzy cos w życiu osiągnęli, coś znaczą, coś maja do zaproponowania ?????? tylko takie zaburzone dzieci, kucharki ????? Zupełny absmak !!!
ale wy dziewuch jesteście durne… Ogarnijcie się najpierw same. I ten smród koło was. Gacie zmienia się co dziennie. Fuj!
Matko, otwarte szafki z tymi wszystkimi szpargałami, jak to sie wszystko bedzie kurzyć.
Dziecko dostanie oczopląsu w tym pokoju. Nigdy nie zrozumiem trendu układania ciemnej i naćkanej tapety na ścianę, szczególnie w pokoju dziecięcym.
Serio?! Czarna tapeta w pokoju dziecka i ten obleśny fotel są piękne ??? Może dla osób z przelew 60+
Byle urody po matce nie odziedziczyła.
Galeria – nie wchodze.
wygląd – kwestia gustu, grunt żeby jej sie podobało. czepnęłabym sie tylko do tej “szafki” zrobionej ze stelażu z otwartymi koszykami na rzeczy dla dziecka, bo to istny łapacz kurzu, bardzo niepraktyczne i niezdrowe
Gorzej urządzonego nie widziałam.wstyd
fajny styl boho, ciepło,przytulnie
Fajne.
Ładnie ciepło i swojsko. Nie lubię zimnych wnętrz
Słabo tak wszystko na wierzchu. Co byś nie robił i ile nie sprzątał to i tak się kurzy i osiada na rzeczach dziecka…
mnie sie nie podoba ale to jej wybor i jej mieszkanie! Dla mnie wszystko nie takie jak lubie!