Raz zachwycała szczupłą sylwetką, raz kobiecymi kształtami. Tak zmieniała się Karolina Szostak
Karolina Szostak rozpoczęła pracę w telewizji jako zaledwie 15-latka jako prowadząca cykl “Szortpress” w programie “5-10-15”. Kamera ją pokochała, a współpraca z Polsatem przerodziła się w wiele lat na oczach widzów. Prezenterka zachwyca wyczuciem stylu, a także przebytą metamorfozą. Na jej wygląd wpływały kłopoty zdrowotne, ale gwiazda znalazła sposób by z nimi żyć i nadal czuć się kobieco.
Karolina Szostak to jedna z najbardziej rozpoznawalnych polskich dziennikarek sportowych i prezenterek telewizyjnych. Ogólnopolską popularność zdobyła jako prowadząca serwisy sportowe w Polsacie. Relacjonowała najważniejsze wydarzenia sportowe, przeprowadzała wywiady z czołowymi sportowcami i prowadziła programy sportowe.
Obecnie najczęściej występuje w serwisach na antenie Polsatu, gdzie zdobywa coraz to szersze grono fanów. Przez ostatnie 20 lat mogliśmy zauważyć jej ogromną przemianę nie tylko zawodową. Karolina Szostak stała się pewną siebie dziennikarką, która zachwyca na medialnych eventach. Jej metamorfoza miała swoje podstawy w jej samopoczuciu.
Prezenterka od lat czarowała swoją urodą na czerwonym dywanie. Jej styl można określić jako bardzo elegancki i klasyczny. Często stawia na garnitury i ciemne kolory, które dodają jej klasy. W ostatnich latach zaczęła także eksponować bardziej kobiecą figurą.
Karolina Szostak otwarcie mówi o przemianie, jaką przeszła w ostatnich latach w związku z wahaniami jej wagi. Prezenterka potrafiła nieustannie zmieniać sylwetkę od szczuplutkiej niteczki po bardziej kobiece krągłości. Za takimi zmianami stały jednak kłopoty zdrowotne, z którymi dopiero po latach nauczyła się żyć.
Karolina Szostak zmaga się przede wszystkim z Hashimoto oraz problemami związanymi z niedoczynnością tarczycy. Choroba przyczyniła się do znacznych wahań wagi i utrudniała jej odchudzanie.
Po pierwsze bardzo późno się dowiedziałam o Hashimoto i bardzo długo leczyłam się na niedoczynność tarczycy. W zasadzie było to na granicy niedoczynności i Hashimoto, bo różnie lekarze diagnozują te choroby. Jeden mówi tak, drugi tak – wyznała dzienniakarka w rozmowie z WP Kobieta.
Z biegiem czasu Karolina Szostak nauczyła się żyć z dolegliwościami i akceptować siebie w każdej postaci. Podczas medialnych eventów nadal wybiera charakterystyczne dla siebie stylizacje, ale dostosowuje je także do zmian, które zachodzą w jej ciele. Nie traci przy tym pewności siebie.
Karolina Szostak promienieje w obiektywie aparatów i nie wstydzi się nabytych krągłości. Doskonale wie, że praca nad sylwetką wymaga regularności oraz cierpliwości, a gwiazda Polsatu jest dumna z siebie w każdym wydaniu.
Trzeba siebie akceptować, kochać. Otyłość jest problemem, ponieważ jest chorobą, a każdy proces leczenia trwa. Wymaga czasu, cierpliwości, wytrwałości – podkreślała w wywiadzie dla “Vivy!”.