Horrendalna kwota dla Mai Chwalińskiej! Tyle zarobiła dzięki sukcesowi w Roland Garros
Na naszych oczach rozgrywa się właśnie jeden z najważniejszych turniejów w karierze sportowej Mai Chwalińskiej. Polska tenisistka pokazała się z rewelacyjnej strony podczas Roland Garros i ma szansę na półfinał. Już teraz może mówić o sukcesie i to nie tylko tym na korcie. Gwiazda wróci do Polski z horrendalną premią.
Fenomenalny występ Mai Chwalińskiej na Roland Garros
Maja Chwalińska to jedna z najbardziej utalentowanych polskich tenisistek młodego pokolenia. Pierwsze sukcesy osiągnęła już jako juniorka, zdobywając medale mistrzostw Europy oraz reprezentując Polskę w rozgrywkach drużynowych. W 2016 roku była członkinią reprezentacji, która wygrała juniorski Junior Fed Cup. Teraz mogła pochwalić się swoimi umiejętnościami podczas prestiżowego turnieju Roland Garros.
Występ podczas tegorocznego French Open 2026 przeszedł do historii polskiego tenisa. Polka rozpoczęła turniej od kwalifikacji, a następnie w głównej drabince pokonała szereg wyżej notowanych rywalek w tym m.in.: Qinwen Zheng, Elise Mertens, Marię Sakkari i Annę Kalinską w ćwierćfinale. Polka wykazała się dużą odpornością psychiczną, świetnym przygotowaniem taktycznym i umiejętnością prowadzenia długich wymian.
W sportowych mediach zrobiło się o niej głośno również ze względu na ogromny awans w klasyfikacji. Przed turniejem zajmowała 114. miejsce w rankingu WTA i niewielu ekspertów przewidywało tak spektakularny wynik. Teraz przed nią kolejne wyzwanie, ale już może być dumna z sukcesu.

Maja Chwalińska walczy o półfinał prestiżowego turnieju
Kapitalne starcie podczas ćwierćfinału French Open 2026 zrobiło wrażenie nawet na największych fanach tenisa. Sama Maja Chwalińska w rozmowie z mediami nie kryła zaskoczenia takim obrotem turnieju. W końcu przyszła jej szansa, by pokazać swoje umiejętności w starciu z najsławniejszymi rywalkami.
Nie wiem, co się dzieje, naprawdę. Każdy kolejny mecz jest strasznie szalony dla mnie, jestem niesamowicie wdzięczna za to, gdzie jestem. […] Próbuję wygrać każdy mecz, ale nie koncentruję się na pewności siebie. Gram z najlepszymi na świecie, nie chcę się z nimi porównywać – mówiła Maja po dzisiejszym zwycięstwie.
Przed Polką chwila przerwy i kolejne starcie, tym razem o półfinał prestiżowego turnieju. Do meczu dojdzie już jutro, ale na razie nie wiadomo z kim Maja Chwalińska zmierzy się na korcie. Nie została jeszcze podana także godzina emocjonującego rozwiązania. Tenisistka musi zachować koncentracje do samego końca, choć na horyzoncie już widać niesamowitą nagrodę. Z turnieju wróci z horrendalnym wynagrodzeniem.
Fortuna na koncie Mai Chwalińskiej. Mowa o grubych milionach
Udział w prestiżowym turnieju przyniósł Mai Chwalińskiej nie tylko rozgłos w świecie tenisa oraz podwyższenie rangi w klasyfikacji, ale także ogromny zastrzyk gotówki. Awans do półfinału zagwarantował jej premię w wysokości 750 tys. euro brutto. Jeszcze przed ćwierćfinałem mogła liczyć na wpłatę w wysokości 470 tys. euro. Przy obecnym kursie oznacza to równowartość ponad 3,2 mln zł.
Trzeba jednak pamiętać, że we Francji obowiązują jedne z najwyższych podatków od wygranych w Europie. Polka będzie musiała zrezygnować z około 45% dochodów. Mimo to na chwilę obecną może liczyć na nagrodę z turnieju liczącą ponad milion złotych. To jednak nie koniec jej występów, a kolejne zwycięstwa tylko powiększą jej wynagrodzenie.
Fani tenisa liczą, że gwiazda dojdzie jak najwyżej w French Open 2026. Przed nią półfinał, a potem wszyscy liczą na walkę o najważniejszą statuetkę. Maja Chwalińska narobiła szumu na słynnym turnieju, a jej sukcesy przyniosą jej sporo korzyści i rozwój kariery.




