Nowe informacje ws. wypadku, który miał spowodować Baron. Kluczowa dokumentacja już w rękach prokuratury

Aleksander Milwiw-Baron, fot. AKPA Aleksander Milwiw-Baron, fot. AKPA

Wciąż wyjaśniane są okoliczności wypadku drogowego, w którym według medialnych doniesień, jednym z uczestników zdarzenia miał być Aleksander Milwiw-Baron. Właśnie pojawiły się nowe informacje w tej sprawie.

Wypadek w Słomczynie z rzekomym udziałem Barona

12 kwietnia mediach pojawiła się niepokojąca informacja, według której piosenkarz miał groźny wypadek w jednej z miejscowości pod Warszawą. Jak informowało wtedy TVN24, celebryta miał doprowadzić do kolizji na ulicy Wilanowskiej w Słomczynie. Zderzyły się samochód marki Jetour i motocykl Yamaha. Co więcej, do zderzenia dwóch pojazdów miało dojść z winy Barona.

Aleksander miał podobno wymusić pierwszeństwo na 37-letnim motocykliście, który poruszał się w kierunku Góry Kalwarii od strony Konstancina. Niespodziewanie na jezdnię miał wtargnąć samochód osobowy, który miał być kierowany właśnie przez muzyka.

42-letni kierujący samochodem osobowym uderzył w 37-latka poruszającego się motocyklem. W wyniku zderzenia motocyklista odniósł obrażenia i został zabrany do szpitala. Kierowca auta był trzeźwy. Funkcjonariusze pracujący na miejscu sporządzili dokumentację – mówiła komisarz Magdalena Gąsowska z Komendy Powiatowej Policji w Piasecznie.

Poszkodowany kierowca motocyklu trafił do szpitala.

Zobacz więcej: Atak na polską modelkę w centrum Mediolanu. “Próbowałam się bronić…”

Komentarz prokuratury w sprawie zdarzenia

Motocyklista biorący udział w zdarzeniu trafił do szpitala i nie był znany jego stan oraz stopień odniesionych obrażeń. Jak się jednak okazało, okoliczności tego wypadku są wyjaśniane w ramach trwającego śledztwa. Powstała również pierwsza dokumentacja.

Prokuratura Rejonowa w Piaseczne informuje, że w toku prowadzonych czynności procesowych przesłuchano już uczestników zdarzenia, a zgromadzony materiał dowodowy jest poddawany bieżącej analizie merytorycznej – przekazał Piotr A. Skiba, rzecznik Prokuratury Okręgowej.

Śledczy na tamtym etapie nie postawili jeszcze nikomu zarzutów ani nie wskazali osoby podejrzanej.

W obecnym stanie postępowanie pozostaje na etapie in rem, co oznacza, że do tej pory nikomu nie przedstawiono zarzutów i nikt nie posiada statusu podejrzanego. Dalszy bieg postępowania oraz ostateczna kwalifikacja prawna czynu uzależnione są od treści opinii biegłego z zakresu medycyny sądowej. Stosowna ekspertyza zostanie sporządzona niezwłocznie po uzyskaniu kompletnej dokumentacji medycznej z placówki szpitalnej i przekazaniu jej powołanemu biegłemu – słyszeliśmy.

Zobacz więcej: Tłumy na lotnisku dla Mai Chwalińskiej! Tak Polacy przywitali tenisistkę po historycznym sukcesie

Nowe ustalenia prokuratury ws. wypadku w Słomczynie

Powraca sprawa, do której doszło w połowie kwietnia w Słomczynie. To wtedy miało miejsce opisywane zdarzenie. Z dotychczasowych informacji wiadomo było, że osoby w nim uczestniczące zostały przesłuchane, a zgromadzony materiał będący dowodem w sprawie jest na analizowany na bieżąco.

Jak przekazał “Faktowi” prokurator Piotr Skiba, rzecznik prasowy Prokuratury Okręgowej w Warszawie:

W sprawie uzyskano dokumentację medyczną pokrzywdzonego oraz opinię biegłego z zakresu medycyny sądowej. Na obecnym etapie postępowania planowane są kolejne czynności z udziałem stron, których przebieg pozwoli ocenić zasadność uzyskania opinii kolejnych biegłych w sprawie, w tym biegłego z zakresu rekonstrukcji zdarzeń drogowych – przekazał.

Na ten moment nie zapadły żadne decyzje, a śledczy koncentrują się na szczegółowym odtworzeniu przebiegu wypadku. Nie jest wykluczone, że w kolejnych tygodniach poznamy efekty tych działań. A do tego czasu sprawa pozostaje otwarta.

Zobacz więcej: Agnieszka Dygant pokazała jak wypoczywa w swojej leśnej posiadłości. Uwagę skradł luksusowy basen
Nowe informacje ws. wypadku, który miał spowodować Baron. Komentarz prokuratury, fot. AKPA.
Nowe informacje ws. wypadku, który miał spowodować Baron. Komentarz prokuratury, fot. AKPA.
Aleksander Milwiw-Baron, fot. AKPA.
Aleksander Milwiw-Baron, fot. AKPA.
Baron, fot. AKPA
Baron, fot. AKPA
Baron, fot.: KAPiF
Baron, fot.: KAPiF
Baron zabrał głos po drugiej rozprawie rozwodowej, fot. Instagram
Baron zabrał głos po drugiej rozprawie rozwodowej, fot. Instagram
 
0 Komentarze
Opinie w linii
Zobacz wszystkie komentarze