Gdzie Książę William i Kate Middleton spędzą miesiąc miodowy

404 404

Książę William i jego przyszła żona, Kate Middleton planując ślub nie zapomnieli też o miesiącu miodowym.

Postanowiono już, gdzie udadzą się nowożeńcy i nie jest to żaden strzeżony kurort gdzieś na tropikalnym odludziu.

Drinki z parasolką na jakiejś tropikalnej wyspie?

Cóż, parasolkę zawsze można dorzucić, ale o tropikach można zapomnieć, choć to wciąż wyspa…

Nowożeńcy udadzą się bowiem na Wyspy Scilly, znane z zimnych wiatrów i pięknych, aczkolwiek ciut surowych krajobrazów.

Co tam będą robić? Pomijając picie wspomnianych drinków pewnie to, co większość par podczas miesiąca miodowego…

 

 
8 Komentarze
Opinie w linii
Zobacz wszystkie komentarze

łał miesiąc miodowy jak z bajki 😛 ślub wielki i wytrawny a miesiąc miodowy ….

wsztstkiego najlepszego kate i william !!!!!

a kogo to obchodzi. to zwykli ludzie, jeszcze niczego nie dokoonali a jz zaczyma sie nagonka jak na jego matke

gość, 01-02-11, 11:47 napisał(a):ten miesiac miodowy w takim malo popularnym, zimnym, tanim miejscu to pod publiczkę jest zrobiony, żeby angielskie spoleczenstwo nie psioczylo, ze malo pieniedzy maja, ze kryzys, ze ceny do góry ida, ze oplata za studia wyzsza a tu sie ksieciunio z zona po malediwach wożą a tak to wygląda jakby byli normalnymi ludzmi… mało kto pamieta ze oni tylko w 2010 byli na wakcjach w kenii, na mauritiusie i na malediwach… chyba jeszcze na hawajach, ale to moglo byc pod koniec 2009… dla mnie ok, niech sobie jeżdżą i na biegun poludniowy jak sie podoba, ale niech nie robia z siebie mega normalnych ludzi, bo wszyscy wiedza ze calkiem normalni oni nie sa… i nie sadze zeby zarabiali tylko 1500 funtów na reke…Mądrze mówisz!

ostatnie zdanie mnie rozwalilo 😀

Nad Bałtyk niech przyjadą.

ten miesiac miodowy w takim malo popularnym, zimnym, tanim miejscu to pod publiczkę jest zrobiony, żeby angielskie spoleczenstwo nie psioczylo, ze malo pieniedzy maja, ze kryzys, ze ceny do góry ida, ze oplata za studia wyzsza a tu sie ksieciunio z zona po malediwach wożą a tak to wygląda jakby byli normalnymi ludzmi… mało kto pamieta ze oni tylko w 2010 byli na wakcjach w kenii, na mauritiusie i na malediwach… chyba jeszcze na hawajach, ale to moglo byc pod koniec 2009… dla mnie ok, niech sobie jeżdżą i na biegun poludniowy jak sie podoba, ale niech nie robia z siebie mega normalnych ludzi, bo wszyscy wiedza ze calkiem normalni oni nie sa… i nie sadze zeby zarabiali tylko 1500 funtów na reke…

na moje to bardzo ładne widoki tam sa zobaczcie w google