Gisele Bundchen: Mój synek myśli, że brokuły to deser
Gisele Bundchen uwielbia rozprawiać na temat bycia mamą, wychowywania dzieci i tego, co uważa za najlepsze w tej kwestii.
Modelka, która nie bała się rodzić w domu i która uważa, że karmienie piersią powinno być obowiązkiem regulowanym prawnie, chwali się na temat skuteczności swoich metod wychowawczych w rozmowie z magazynem Vogue:
– Dzieci są jak białe płótna. Gdy mój syn je brokuły, myśli że to deser!
A co będzie, gdy ktoś nieopatrznie poczęstuje malucha czekoladkami?
z takimi poglądami zrobiłaby karierę w LPR.
może dzień wcześniej wkuwała na pamięć kilka “mądrych” wyrażeń i nie mogła sobie przypomnieć czy ma na myśli tabula rasa czy całun turyński i w końcu walnęła ”białe płótno” xD
a prawda pewnie wygląda tak, że widuje swoje dziecko raz na miesiąc, kiedy trzeba o nim coś “mądrego” powiedzieć dziennikarzom albo zrobić sobie z nim sesje zdjęciową za którą jakiś magazyn zapłaci jej parę milionów. skoro ma zapewne sztab ludzi którzy zajmują się jej dzieckiem, to może sobie zgrywać zwolenniczkę ”tradycji” czyli przymusu robienia różnych rzeczy i chwalić się, jaką to jest świetną matką.
nie lubię tej dupy, fakt, figurę ma w miarę, ale ryfa jak ze śmietnika
biale plotno? chyba ‘czysta karta’ (tabula rasa)?
ale dyskusja. wielkie mi halllooo! moja córcia woli zjeść seler naciowy niż snikersa, pietruchę w korzeniu, natke to wcina na pęczki, ze słodyczy najbardziej lubi boczek w plastrach na chrupko a za oliwki dała by się pokroić. nie wiem skąd jej się to wzięło, bo sama jestem uzależniona od czekolady. i tak, ona chodzi do przedszkola
Za kilka lat i tak mu pewnie przejdzie.. ;P
No i dobrze, nie widzę w tym nic gorszącego. Za parę lat i tak domyśli się, że to czekolada potrafi umilić życie.
moje dziecko tez tak myślało.. do momentu pójścia do przedszkola:)
będzie wiedział co to znaczy zbity na kwaśne jabłko ;p ;p
gość, 26-10-11, 12:26 napisał(a):gość, 26-10-11, 10:38 napisał(a):(…)Mój 7 letni już teraz kuzyn nie lubi czekolady, lody to dla niego zmiksowany z mrożonymi malinami banan, zajada się za to np. cykorią czy oliwkami 😉 Nie wiem nawet czy wie jak smakuje cola, ostatnio słyszałam jak tłumaczy koledze w szkole, że to trucizna.Efekt? Jako jedyne dziecko z przedszkola miał wszystkie zdrowe zęby.zabieraj dziecko z tego przedszkola! co tam się dzieje, ze wszystkie dzieci mają chore zęby?, to nienormalne!moje dziecko rowniez ma wszystkie zeby zdrowe co moze dziwic patrzac na ilosc slodyczy, ktore pochalnia. To po prostu geny i higiena;)
Biedne dziecko. Ja wolę być niezdrowa i ewentualnie szybciej umrzeć, ale przynajmniej mieć trochę przyjemności w życiu. No ale dla każdego “przyjemność” oznacza co innego. Dla niektórych najwyraźniej są to brokuły…
gość, 26-10-11, 13:40 napisał(a):Biedne dziecko. Ja wolę być niezdrowa i ewentualnie szybciej umrzeć, ale przynajmniej mieć trochę przyjemności w życiu. No ale dla każdego “przyjemność” oznacza co innego. Dla niektórych najwyraźniej są to brokuły…ok, tylko nie korzystaj w chorobie z panstwowej sluzby zdrowia, na ktora ja place podatki.
gość, 26-10-11, 09:05 napisał(a):Coś w tym jest co mówiła Mucha, że kobietom robi się kaszka zamiast mózgu po urodzeniu dzieci. Zdarzają się na szczęście wyjątki. Ale w 99% jest tak, że jak jakaś zajdzie w ciążę to już w zasadzie nie można z nią porozmawiać o czymś innym bo temat zawsze i tak schodzi na dziecko. Od razu mówię, że Muchę uważam za idiotkę i jej nie lubię.a Ty pewnie jestes Agacia z Liverpool hahaha
nie rozumiem fenomenu GISELE I nigdy nie zrozumiem
gość, 26-10-11, 13:40 napisał(a):Biedne dziecko. Ja wolę być niezdrowa i ewentualnie szybciej umrzeć, ale przynajmniej mieć trochę przyjemności w życiu. No ale dla każdego “przyjemność” oznacza co innego. Dla niektórych najwyraźniej są to brokuły…Ta latwo mowic, ciekawe czy nadal bys gadal, ze wolisz byc niezdrowa jakbys wypracowala sobie jedna z chrinicznych chorob cywilizacyjnych jak cukrzyca badz miazdzyca? Ciakawe czy nadal bys gadala, ze wolisz jesc swinstwa i umrzec szybciej lol.
cyt.:”…i która uważa, że karmienie piersią powinno być obowiązkiem regulowanym prawnie…” taa jasne,jak sie ma implanty to czemu nie i po karmieniu mozna je w razie czego jeszcze poprawic i bedzie git;P:) co do brokulow…moj synek tez sie nimi chetnie zajada 😛
gość, 26-10-11, 10:38 napisał(a):(…)Mój 7 letni już teraz kuzyn nie lubi czekolady, lody to dla niego zmiksowany z mrożonymi malinami banan, zajada się za to np. cykorią czy oliwkami 😉 Nie wiem nawet czy wie jak smakuje cola, ostatnio słyszałam jak tłumaczy koledze w szkole, że to trucizna.Efekt? Jako jedyne dziecko z przedszkola miał wszystkie zdrowe zęby.zabieraj dziecko z tego przedszkola! co tam się dzieje, ze wszystkie dzieci mają chore zęby?, to nienormalne!
a mój je kapustę i myśli że, to lizak
żeby sobie dzieciak później nie zrekompensował braku słodyczy obżerając się tonami jak będzie bardziej samodzielny. Z dzieckiem trzeba rozmawiać a nie budować wokół niego mur
gość, 26-10-11, 10:38 napisał(a):Tu akurat ma rację, bo nie ma co przyzwyczajać dzieci do jedzenia słodkich czy niezdrowych rzeczy. Jeżeli nie wyrobią sobie nawyków w dzieciństwie, potem nie będą miały problemów z odżywianiem.Mój 7 letni już teraz kuzyn nie lubi czekolady, lody to dla niego zmiksowany z mrożonymi malinami banan, zajada się za to np. cykorią czy oliwkami 😉 Nie wiem nawet czy wie jak smakuje cola, ostatnio słyszałam jak tłumaczy koledze w szkole, że to trucizna.Efekt? Jako jedyne dziecko z przedszkola miał wszystkie zdrowe zęby.
Tu akurat ma rację, bo nie ma co przyzwyczajać dzieci do jedzenia słodkich czy niezdrowych rzeczy. Jeżeli nie wyrobią sobie nawyków w dzieciństwie, potem nie będą miały problemów z odżywianiem.Mój 7 letni już teraz kuzyn nie lubi czekolady, lody to dla niego zmiksowany z mrożonymi malinami banan, zajada się za to np. cykorią czy oliwkami 😉 Nie wiem nawet czy wie jak smakuje cola, ostatnio słyszałam jak tłumaczy koledze w szkole, że to trucizna.Efekt? Jako jedyne dziecko z przedszkola miał wszystkie zdrowe zęby.
we wszystkim najważniejszy jest umiar, jeśli rodzice nie potrafią kontrolować ile dziecko je słodyczy, jakie napoje pije to tylko i wyłącznie ich wina, można jeść warzywa i słodycze, nikt normalny nie zjada tabliczki czekolady dziennie i litra coli, jeden lizak czy cukierek nikomu nie zaszkodzi! przesada w każdą ze stron jest zła
przegięcie….czekolada tez jest zdrowa byle nie w nadmiarze….
Mam dwoch synow 5-cio letni nie chce nawet sprobowac a 10-cio latek uwielbia brokuly zawsze chce jak najwiecej i jeszcze pozniej chodzi i dojada . Tak ze roznie to bywa kazdy lubi co innego .
prawdziwosć pojecia tabula rasa zostala dawno obalona!
gość, 26-10-11, 05:30 napisał(a):Mam dwoch synow 5-cio letni nie chce nawet sprobowac a 10-cio latek uwielbia brokuly zawsze chce jak najwiecej i jeszcze pozniej chodzi i dojada . Tak ze roznie to bywa kazdy lubi co innego .
gość, 26-10-11, 05:30 napisał(a):Mam dwoch synow 5-cio letni nie chce nawet sprobowac a 10-cio latek uwielbia brokuly zawsze chce jak najwiecej i jeszcze pozniej chodzi i dojada . Tak ze roznie to bywa kazdy lubi co innego .co nas obchodzi twoj zjepany syn?
Coś w tym jest co mówiła Mucha, że kobietom robi się kaszka zamiast mózgu po urodzeniu dzieci. Zdarzają się na szczęście wyjątki. Ale w 99% jest tak, że jak jakaś zajdzie w ciążę to już w zasadzie nie można z nią porozmawiać o czymś innym bo temat zawsze i tak schodzi na dziecko. Od razu mówię, że Muchę uważam za idiotkę i jej nie lubię.
i dobrze ja zrobie to samo