Grzegorz Collins WŚCIEKŁY na sytuację syna Tomka Komendy: “Nie może być tak, że NIE MA zimowych butów”

Grzegorz Collins, Tomasz Komenda/Instagram Grzegorz Collins, Tomasz Komenda/Instagram

Grzegorz Collins nie kryje złości i rozczarowania sytuacją, w jakiej znalazł się syn Tomka Komendy. W ostrych słowach skrytykował brak wsparcia, podkreślając, że chłopiec zmaga się z codziennymi trudnościami, a nawet brakuje mu pieniędzy na podstawowe potrzeby, takie jak jedzenie i buty.

Anna Walter ujawnia, dlaczego rozstała się z Tomaszem Komendą: „Wszystko zmieniło się, kiedy dostał te miliony”

Tragedia Tomka Komendy – od niesłusznego wyroku po walkę o spadek

Tomasz Komenda został w 2004 roku skazany na 25 lat więzienia za zbrodnię, której nie popełnił. Sprawa wzbudziła ogromne emocje w całym kraju. Po 18 latach niesłusznie spędzonych za kratami, w 2018 roku został uniewinniony. Trzy lata później sąd przyznał mu 12,8 miliona złotych zadośćuczynienia.

W tym czasie Tomek rozpoczął nowe życie – zakochał się, zaręczył z Anną Walter, a w 2020 roku na świat przyszedł ich syn Filip. Niestety, ich szczęście nie trwało długo. W lutym 2024 roku Komenda zmarł po ciężkiej walce z nowotworem. Obecnie w sądzie toczy się sprawa o spadek po nim.

Tomasz Komenda nie żyje!

Tomasz Komenda
Tomasz Komenda/AKPA

Grzegorz Collins oburzony sytuacją syna Tomka Komendy

Grzegorz Collins, który razem z bratem Rafałem wspierał Tomasza Komendę i jego rodzinę w trudnych chwilach, nie kryje oburzenia obecną sytuacją dotyczącą syna Tomka, małego Filipa. Po śmierci Komendy w lutym 2024 roku, wsparcie finansowe, które Tomek zapewniał swojemu synkowi, przestało napływać. W rozmowie z „Faktem” Collins wyraził swoje niezadowolenie z powodu tego, co się teraz dzieje.

Nie może być tak, że syn Tomka nie ma zimowych butów, brakuje pieniędzy na jedzenie, na podstawowe potrzeby, a gdzieś na koncie leżą miliony złotych. Rafał wielokrotnie pomagał synowi Tomka, choć uważam, że to karygodne, że w ogóle dochodzi do takich sytuacji. Sądy są sądami, sprawy spadkowe i inne kwestie prawne będą się ciągnąć, ale co w międzyczasie? Czy naprawdę nie ma możliwości, aby zadbać o podstawowe potrzeby dziecka, zanim sprawa zostanie rozwiązana? Rozumiem, że pewne rzeczy zajmują czas, ale to już trwa bardzo długo – przyznał oburzony.

Jeżeli chodzi o spadek, wciąż nie został on rozdzielony, mimo że pieniądze mogłyby już teraz zabezpieczyć przyszłość Filipa i zaspokoić jego podstawowe potrzeby.

Tomasz Komenda odpowiada na wywiad rodziny!

Grzegorz Collins
Grzegorz Collins/Instagram

pasekkozak

   
5 Komentarze
Opinie w linii
Zobacz wszystkie komentarze

800+ nie dostaje? To na jedzenie i buty dla tego dziecka chyba wystarczy??

egorz Collins WŚCIEKŁY na sytuację syna Tomka Komendy: „Nie może być tak, że NIE MA zimowych butów” MA RACJĘ COLLINS CZY MATKA NIE MOŻE KUPIĆ ZA 50PLN BUTÓW DLA DZIECKA I PISZE O TYM PUBLICZNIE , ???? CO SIĘ DZIEJE ..??? TA PANI POBIERA 800 PLUS I PEWNIE INNE SOCJALE ….A DLACZEGO PANI NIE PRACUJE ???

Ciekawe czy to w ogóle jego dziecko, ona ma 3 dzieci chyba

MATKA przeciez dostaje pieniadze na dziecko i do pracy a nie kwilic ze brak pieniedzy.A ten Colins czy michalakpowinien zamknac sie i zobaczyc co matka tego dziecka robi.Ona czeka na miliony