Honey zaszalała na Malcie (FOTO)

1-6-R1 1-6-R1

Oczywistym jest, że gwiazdy uwielbiają chwalić się swoim życiem prywatnym na Instagramie, w tym zamieszczać zdjęcia z imprez. Wydaje się, że na rodzimym gruncie królem tego typu fotek jest Dawid Kwiatkowski. Honey właśnie zaczęła deptać mu po piętach.

Piosenkarka pokazała właśnie zdjęcia z Malty, gdzie wyleciała, by kręcić swój nowy teledysk. W przerwach od pracy znalazła jednak czas na chwile relaksu i dobrą zabawę z przyjaciółmi.

Pozytywnie?

&nbsp
Honey zaszalała na Malcie (FOTO)

Honey zaszalała na Malcie (FOTO)

Honey zaszalała na Malcie (FOTO)

Honey zaszalała na Malcie (FOTO)

Honey zaszalała na Malcie (FOTO)

Honey zaszalała na Malcie (FOTO)

Honey zaszalała na Malcie (FOTO)

   
36 Komentarze
Opinie w linii
Zobacz wszystkie komentarze

Czym tu się chwalić,że jara fajki. Bardzo nie modne i nie kobiece już!!!

Gdzie tu pożyteczne?

typiara z monetą przyklejoną do czoła najlepsza 😀

Czemu ma takie duze uszy?

ona niby taka śmiertelnie chora,a tu faja w zębach?macie swoją biedną gwiazdkę,żenada

Taka chora… a faje to jara. Ona jest dziwna tak jak i cala jej tworczosc, ale tak to juz jest ze jak sie ma bogatych rodzicow to nawet gowno wypromuja bo ich na to stac

[b]gość, 17-04-14, 20:32 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 17-04-14, 12:51 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 17-04-14, 12:16 napisał(a):[/b]Ja rozumiem że można się zabawić.Ale to jak dzisiaj wielu imprezuje to jest tragedia.Picie alkoholu aż do rzygania,jednocześnie palić,ćpać wszystkie świństwa jakie są w pobliżu,pieprzyć się z kim popadnie i kto jest w pobliżu,bez zabezpieczeń,czy sprawdzenia czy nie ma choroby wenerycznej.Ja rozumiem że można zaszaleć,zabawić się,ale trzeba to robić z głową.Mi do szczęścia wystarczyło by maksymalnie takie szaleństwo czy zabawa jak np:3 piwa,znajomi,dobry film,muzyka,albo zwiedzanie gór,czy plaża i morze.Bo chodzi o to że wszystko co człowiek czuje powstaje w głowie czyli np:radość z tego że nam się bardzo dobrze w życiu układa,radość to uczucie które powstaje tylko w mózgu i tylko w nas w tych częściach mózgu które są odpowiedzialne za wytwarzanie uczucia szczęścia,zabawy,radości.Radość z upicia się alkoholem,to uczucie które też powstaje w mózgu.Czyli to może być dla niektórych trudne do pojęcia.Radość czy z tego że nam się dobrze układa czy źle ale się napijemy alkoholu jest pod względem anatomii mózgu i biochemicznym identyczna,dosłownie identyczna.Tak samo z tym że jak niektórzy mówią trzeba się wyszaleć,jedni bez ograniczeń szaleją,drugim wystarczy słaba impreza,i przyjemność z wyszalenia się w obu wypadkach jest identyczna.Z seksem jest tak samo,powstaje w nas i w głowie.Czyli seks dwóch homoseksualistów,czy kobiety i mężczyzny,czy kobiety i zwierzęcia(zoofilia),czy jakieś osoby z różnymi fetyszami.Przyjemność seksualna wszystkich tych osób jest identyczna,dosłownie identyczna.Troche cie chyba ponioslo..[/quote]chyba sie sama tabsów nażarła tak ją wena poniosła…[/quote]Nie powiem, interesujący wykład.

Milosc na bogato…

Jaki burdel w pokoju…

Honey ten gotel to burdel jest ro jeden z najgorszych hoteli nie ma sie czym chwalic tez tam bylam syf i tyle:)

I w dodatku pierwsze zdjęcie sobie zretuszowala !!! Haha

[b]gość, 17-04-14, 12:51 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 17-04-14, 12:16 napisał(a):[/b]Ja rozumiem że można się zabawić.Ale to jak dzisiaj wielu imprezuje to jest tragedia.Picie alkoholu aż do rzygania,jednocześnie palić,ćpać wszystkie świństwa jakie są w pobliżu,pieprzyć się z kim popadnie i kto jest w pobliżu,bez zabezpieczeń,czy sprawdzenia czy nie ma choroby wenerycznej.Ja rozumiem że można zaszaleć,zabawić się,ale trzeba to robić z głową.Mi do szczęścia wystarczyło by maksymalnie takie szaleństwo czy zabawa jak np:3 piwa,znajomi,dobry film,muzyka,albo zwiedzanie gór,czy plaża i morze.Bo chodzi o to że wszystko co człowiek czuje powstaje w głowie czyli np:radość z tego że nam się bardzo dobrze w życiu układa,radość to uczucie które powstaje tylko w mózgu i tylko w nas w tych częściach mózgu które są odpowiedzialne za wytwarzanie uczucia szczęścia,zabawy,radości.Radość z upicia się alkoholem,to uczucie które też powstaje w mózgu.Czyli to może być dla niektórych trudne do pojęcia.Radość czy z tego że nam się dobrze układa czy źle ale się napijemy alkoholu jest pod względem anatomii mózgu i biochemicznym identyczna,dosłownie identyczna.Tak samo z tym że jak niektórzy mówią trzeba się wyszaleć,jedni bez ograniczeń szaleją,drugim wystarczy słaba impreza,i przyjemność z wyszalenia się w obu wypadkach jest identyczna.Z seksem jest tak samo,powstaje w nas i w głowie.Czyli seks dwóch homoseksualistów,czy kobiety i mężczyzny,czy kobiety i zwierzęcia(zoofilia),czy jakieś osoby z różnymi fetyszami.Przyjemność seksualna wszystkich tych osób jest identyczna,dosłownie identyczna.Troche cie chyba ponioslo..[/quote]chyba sie sama tabsów nażarła tak ją wena poniosła…

Lavaleta resort St Julians na basenie syf brudno w pokojach 🙁

takie słabe zdjęcia z Malty? Malta jest boska

hola hola!!!! to ja jej współczułam a ona pali? jak ktoś jest chory i to tak poważnie jak utrzymuje panna H to nie pali papierochów! kolejna żadna sławy za każdą cenę anwet wywlekania choroby

O nieeeeee! Papieroski??? Kawka??? Co to ma być? Podobno jest chora?? Głupia dziewucha, pusto w głowie, jak można tak robić, tak nie szanować swojego zdrowia!!!!!!!!! Beznadziejnie postępujesz dziewczynko!!!!!!!

o jeny nie najezdzajcie na nia z ta fajka. to jest normalne i ludzkie. ja osobiscie nie pale, ale lubie sobie od czasu do czasu zapalic z nietorymi ludzmi, albo czasami na imprezie.

Taka chora a faje ćmi?

[b]gość, 17-04-14, 12:16 napisał(a):[/b]Ja rozumiem że można się zabawić.Ale to jak dzisiaj wielu imprezuje to jest tragedia.Picie alkoholu aż do rzygania,jednocześnie palić,ćpać wszystkie świństwa jakie są w pobliżu,pieprzyć się z kim popadnie i kto jest w pobliżu,bez zabezpieczeń,czy sprawdzenia czy nie ma choroby wenerycznej.Ja rozumiem że można zaszaleć,zabawić się,ale trzeba to robić z głową.Mi do szczęścia wystarczyło by maksymalnie takie szaleństwo czy zabawa jak np:3 piwa,znajomi,dobry film,muzyka,albo zwiedzanie gór,czy plaża i morze.Bo chodzi o to że wszystko co człowiek czuje powstaje w głowie czyli np:radość z tego że nam się bardzo dobrze w życiu układa,radość to uczucie które powstaje tylko w mózgu i tylko w nas w tych częściach mózgu które są odpowiedzialne za wytwarzanie uczucia szczęścia,zabawy,radości.Radość z upicia się alkoholem,to uczucie które też powstaje w mózgu.Czyli to może być dla niektórych trudne do pojęcia.Radość czy z tego że nam się dobrze układa czy źle ale się napijemy alkoholu jest pod względem anatomii mózgu i biochemicznym identyczna,dosłownie identyczna.Tak samo z tym że jak niektórzy mówią trzeba się wyszaleć,jedni bez ograniczeń szaleją,drugim wystarczy słaba impreza,i przyjemność z wyszalenia się w obu wypadkach jest identyczna.Z seksem jest tak samo,powstaje w nas i w głowie.Czyli seks dwóch homoseksualistów,czy kobiety i mężczyzny,czy kobiety i zwierzęcia(zoofilia),czy jakieś osoby z różnymi fetyszami.Przyjemność seksualna wszystkich tych osób jest identyczna,dosłownie identyczna.Troche cie chyba ponioslo..

Od początku podejrzewałam,że ściemnia z tą chorobą…

15 euro wow wow szalona

[b]gość, 17-04-14, 12:23 napisał(a):[/b]ma nowotwór i pali papierosy?!Takiego wlasnie ma raka – sciems!

[b]gość, 17-04-14, 12:12 napisał(a):[/b]Taka biedna, taka chora…oh i ah …przecież nie położy się do trumny?Żyje normalnie jak każdy człowiek…bo chce po prostu chce

[b]gość, 17-04-14, 11:47 napisał(a):[/b]Palenie nie jest dobre na raka.Niech osoby palące płacą większe składki!Co za glupota.. A ty plac za powietrze ktorym oddychasz

ma raka i pali szlugi??? Bardzo rozsądne

Taka biedna, taka chora…oh i ah

ma nowotwór i pali papierosy?!

[b]gość, 17-04-14, 11:56 napisał(a):[/b]ja sie pytam po co Nergal izolował się, leczył, czekał na przeszczep szpiku i na siebie uważał, skoro mógł jak honej łykać tabsy na raka i żyć jakby miał katar a nie nowotwór?bo miał inny typ nowotworu? ona ma białaczkę przewlekłą, a on chorował na ostrą; poczytaj trochę, zdobądź wiedzę a dopiero później się wymądrzaj…

Ja rozumiem że można się zabawić.Ale to jak dzisiaj wielu imprezuje to jest tragedia.Picie alkoholu aż do rzygania,jednocześnie palić,ćpać wszystkie świństwa jakie są w pobliżu,pieprzyć się z kim popadnie i kto jest w pobliżu,bez zabezpieczeń,czy sprawdzenia czy nie ma choroby wenerycznej.Ja rozumiem że można zaszaleć,zabawić się,ale trzeba to robić z głową.Mi do szczęścia wystarczyło by maksymalnie takie szaleństwo czy zabawa jak np:3 piwa,znajomi,dobry film,muzyka,albo zwiedzanie gór,czy plaża i morze.Bo chodzi o to że wszystko co człowiek czuje powstaje w głowie czyli np:radość z tego że nam się bardzo dobrze w życiu układa,radość to uczucie które powstaje tylko w mózgu i tylko w nas w tych częściach mózgu które są odpowiedzialne za wytwarzanie uczucia szczęścia,zabawy,radości.Radość z upicia się alkoholem,to uczucie które też powstaje w mózgu.Czyli to może być dla niektórych trudne do pojęcia.Radość czy z tego że nam się dobrze układa czy źle ale się napijemy alkoholu jest pod względem anatomii mózgu i biochemicznym identyczna,dosłownie identyczna.Tak samo z tym że jak niektórzy mówią trzeba się wyszaleć,jedni bez ograniczeń szaleją,drugim wystarczy słaba impreza,i przyjemność z wyszalenia się w obu wypadkach jest identyczna.Z seksem jest tak samo,powstaje w nas i w głowie.Czyli seks dwóch homoseksualistów,czy kobiety i mężczyzny,czy kobiety i zwierzęcia(zoofilia),czy jakieś osoby z różnymi fetyszami.Przyjemność seksualna wszystkich tych osób jest identyczna,dosłownie identyczna.

już wyleczyła się z raka? papierosy, tatuaże i taki tryb życia nie służą komuś kto choruje na przewlekłą białaczkę szpikową! no tak, zapomniałam, wystarczy cudowna tabletka po 200 zł sztuka i nie trzeba szukać dawcy szpiku do przeszczepu i żyć jak gdyby nigdy nic…

Eeee…A w jaki sposób tatuaze nie słuza osobom z rakiem szpiku???:) Jedna z większych bzdur,jakie czytałam;)

Palenie nie jest dobre na raka.Niech osoby palące płacą większe składki!

[b]gość, 17-04-14, 11:47 napisał(a):[/b]Palenie nie jest dobre na raka.Niech osoby palące płacą większe składki!A Ty oddaj państwu pieniądze za swoją edukację 🙂

strasznie słabe

ja sie pytam po co Nergal izolował się, leczył, czekał na przeszczep szpiku i na siebie uważał, skoro mógł jak honej łykać tabsy na raka i żyć jakby miał katar a nie nowotwór?

[b]gość, 17-04-14, 11:57 napisał(a):[/b]Eeee…A w jaki sposób tatuaze nie słuza osobom z rakiem szpiku???:) Jedna z większych bzdur,jakie czytałam;)CO za ignoranctwo! nie tatuaz sam w sobie ale wykonywanie go u takiej osoby. Mam nadzieje, ze naprowadziłam a reszte sie domyslisz, jak nie , to ładny pustostan z ciebie…