Ile kosztowała suknia ślubna Mariny Łuczenko-Szczęsnej?
W mediach zaraz po radosnych nowinach typu zaręczyny czy ślub przychodzi pora na kwestie finansowe. Podsumowany musi zostać każdy.
Zobacz: Marina Łuczenko-Szczęsna i Wojciech Szczęsny – zdjęcia ze ślubu!
Marina Łuczenko-Szczęsna zdążyła się już o tym przekonać. Zaraz po tym, jak pochwaliła się fanom pierścionkiem zaręczynowym, media wyceniły go na 50 tysięcy złotych.
W miniony weekend piosenkarka wyszła za mąż za Wojciecha Szczęsnego. Zakochani sami pochwalili się zdjęciami z uroczystości w mediach społecznościowych. Zaraz po zachwytach padło pytanie o cenę i markę sukni ślubnej panny młodej. Projekt Miry Zwillinger, który wybrała Marina kosztował Wojtka 40 tysięcy złotych, natomiast garnitur pana młodego mógł być droższy nawet o 10 tysięcy.
Fakt dodaje również, że państwo młodzi pokryli koszt przelotu swoich gości z Warszawy do Aten, a za jeden nocleg w hotelu w Grecji zapłacili ok. 1,5 tysiąca złotych.
Zobacz: MIRA ZWILLINGER – SUKNIE ŚLUBNE NA ROK 2017 – WHISPER OF BLOSSOM
Jak się bawić, to na całego?

Cudowna suknia. Marina jest drobniutka, więc wygląda prześlicznie.
Wyglądała pieknie. Zycze szczescia! Nie rozumiem tych zazdrosnych hejterow. Wyluzujcie.
Ukraińska bladz
[b]gość, 26-05-16, 13:35 napisał(a):[/b]poleciała na kasę jak nicW tym układzie on poleciał na urodę jak nic. Oboje wiec szczęśliwi i na wygranej pozycji. W czym problem ?
a mnie zastanawia co ona i inne gwiazdki robią z włosami, że tak pięknie błyszczą podczas robienia zdjęć? rozumiem, że są zdrowe, ale wyglądają fantastycznie
poleciała na kasę jak nic
[b]gość, 26-05-16, 10:24 napisał(a):[/b]Przeokropna jest ta fala hejtu która sie na nią/na nich wylała. Wyszły kompleksy zawiść i zazdrość. Okropne.Mam nadzieję,że koło dupy jej to lata, bo mnie by latało.
Zeby tak sukienka chociaz byla ladna
[b]gość, 26-05-16, 09:51 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 26-05-16, 07:15 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 25-05-16, 21:17 napisał(a):[/b]A co Ty myślisz ? Tutaj to zapewne nawet pracownice biedronki gdyby Neymara wyrwały to by mu rzekły wprost: ” kochanie, nie jestem utrzymanką wiec leć wygrzewać sie w ciepłych krajach a ja dołącze do ciebie w któryś wolny weekend za jakies 3 lata jak uzbieram na bilet i zakwaterowanie tylko oczywiscie będziemy w osobnych hotelach bo na Twój mnie nie stać. Będziemy sie wiec widywać na neutralnym gruncie. ” na co on odparłby ” kochanie ależ ty jestes ambitna ! Cóż za cudowne życie przed nami, pomacham Ci z TV jak bede grał mecz. Zawsze marzyłem o tym by uszczęśliwić moja ukochana podróżując po świecie kiedy ta bedzie kasować Snickersy za ladą.” Tak według niektórych powinna chyba wyglądać relacja bogatego piłkarza z normalna kobieta, ktora nie zarabia milionów.pomiedzy praca w biedrze a byciem utrzymanka nie ma juz innych zajec i prac?[/quote]Sa, ale co z tego? Jako manager w korpo z 10tys na rękę i kredytem na samochód na 3 i na mieszkanie na 30 lat, tez nie bedziesz miec (ani finansowo ani urlopowo) możliwości spędzać czasu z piłkarzem tak, jak on. I albo ty zrezygnujesz z pracy albo on z marzeń. Chciałabys, zeby dla kariery podrzędnego menagera w korpo (nie jest to ratowanie żyć, nie jest to zmienianie swiata) ktos inny musiał rezygnować z marzeń?[/quote]Dokładnie tak. Dlatego większość zon piłkarzy zajmuje sie czyms co mogą robic na własna rękę, cos przy czym nie sa uwiązane czasowo. Za to wtedy piszecie, ze sie lansują na plecach męża a przeciez rownie dobrze mogłyby zbijać bąki.
Przeokropna jest ta fala hejtu która sie na nią/na nich wylała. Wyszły kompleksy zawiść i zazdrość. Okropne.
[b]gość, 26-05-16, 09:51 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 26-05-16, 07:15 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 25-05-16, 21:17 napisał(a):[/b]A co Ty myślisz ? Tutaj to zapewne nawet pracownice biedronki gdyby Neymara wyrwały to by mu rzekły wprost: ” kochanie, nie jestem utrzymanką wiec leć wygrzewać sie w ciepłych krajach a ja dołącze do ciebie w któryś wolny weekend za jakies 3 lata jak uzbieram na bilet i zakwaterowanie tylko oczywiscie będziemy w osobnych hotelach bo na Twój mnie nie stać. Będziemy sie wiec widywać na neutralnym gruncie. ” na co on odparłby ” kochanie ależ ty jestes ambitna ! Cóż za cudowne życie przed nami, pomacham Ci z TV jak bede grał mecz. Zawsze marzyłem o tym by uszczęśliwić moja ukochana podróżując po świecie kiedy ta bedzie kasować Snickersy za ladą.” Tak według niektórych powinna chyba wyglądać relacja bogatego piłkarza z normalna kobieta, ktora nie zarabia milionów.pomiedzy praca w biedrze a byciem utrzymanka nie ma juz innych zajec i prac?[/quote]Sa, ale co z tego? Jako manager w korpo z 10tys na rękę i kredytem na samochód na 3 i na mieszkanie na 30 lat, tez nie bedziesz miec (ani finansowo ani urlopowo) możliwości spędzać czasu z piłkarzem tak, jak on. I albo ty zrezygnujesz z pracy albo on z marzeń. Chciałabys, zeby dla kariery podrzędnego menagera w korpo (nie jest to ratowanie żyć, nie jest to zmienianie swiata) ktos inny musiał rezygnować z marzeń?[/quote]zazdrosc! co to za plucie jadem i wybieranie komus pracy, zeby bron boze nie byl uznany za utrzymanke, życie jet jedno, jakbym miala boatego przystojnego pilkarza, psowiecilabym zycie rodzinie, i cieszylabym sie z emnie stac na dzieci, wakacje i ubrania, niestety pilkarz ma taka prace ze czesto wyjedza albo zmienia kluby i trzeba swoje zycie poswiecic jemu, innaczej zaden zwiazek taki nie prztrwa,
[b]gość, 26-05-16, 07:15 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 25-05-16, 21:17 napisał(a):[/b]A co Ty myślisz ? Tutaj to zapewne nawet pracownice biedronki gdyby Neymara wyrwały to by mu rzekły wprost: ” kochanie, nie jestem utrzymanką wiec leć wygrzewać sie w ciepłych krajach a ja dołącze do ciebie w któryś wolny weekend za jakies 3 lata jak uzbieram na bilet i zakwaterowanie tylko oczywiscie będziemy w osobnych hotelach bo na Twój mnie nie stać. Będziemy sie wiec widywać na neutralnym gruncie. ” na co on odparłby ” kochanie ależ ty jestes ambitna ! Cóż za cudowne życie przed nami, pomacham Ci z TV jak bede grał mecz. Zawsze marzyłem o tym by uszczęśliwić moja ukochana podróżując po świecie kiedy ta bedzie kasować Snickersy za ladą.” Tak według niektórych powinna chyba wyglądać relacja bogatego piłkarza z normalna kobieta, ktora nie zarabia milionów.pomiedzy praca w biedrze a byciem utrzymanka nie ma juz innych zajec i prac?[/quote]Sa, ale co z tego? Jako manager w korpo z 10tys na rękę i kredytem na samochód na 3 i na mieszkanie na 30 lat, tez nie bedziesz miec (ani finansowo ani urlopowo) możliwości spędzać czasu z piłkarzem tak, jak on. I albo ty zrezygnujesz z pracy albo on z marzeń. Chciałabys, zeby dla kariery podrzędnego menagera w korpo (nie jest to ratowanie żyć, nie jest to zmienianie swiata) ktos inny musiał rezygnować z marzeń?
Idiotki, musicie pracować za grosze w marnych pracach i inne kobiety też do nich wysyłacie, bo skoro wy macie źle to inne też muszą. Zajmijcie się własnym życiem i ograniczcie tą chorą zazdrość.
Utrzymanka
Czy ona jest ze stalowej woli ?
Chciałabym tak mając 10 tys siedzieć na malediwach to nie realne w Polsce mimo że tyle razem zarabiamy ale są inne wydatki tu na miejscu wszystko kosztuje a nie wczasy na to człowiek pracujący nie ma czasu jedynie co na wakacje ale to nie Malediwy. ..
[b]gość, 25-05-16, 21:17 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 25-05-16, 19:12 napisał(a):[/b]jaka waszym zdaniem prace moze podjąć partner / partnerka kogoś kto zarabia w milionach jesli sam / sama nie jest gwiazda światowego formatu? Poznajesz faceta, przeciętny Polak zarabia ile 2-3 tysiące ? Liczmy, ze facet, którego poznałaś zarabia 10 tys. Jednak nie o to chodzi. Zeby zarobić te 10 tys pracuje 5 razy w tyg plus ewentualnie nadgodziny. A Ty w tym czasie co ? Siedzisz sama na Malediwach sącząc drinka i licząc swoje zera na koncie ? Wlasnie dlatego zazwyczaj tak to wyglada ze jesli milioner jak Szczesny czy Lewy biorą za zony przeciętne kobiety to wydają na nie swoją kasę. Piszecie, ze to pazerność, ze ta czy tamta sie wybiła na plecach męża no ale co innego ma robic jesli w ogole chce cos robic zamiast zbijania baków ?pracowac jak przeciętny człowiek po 8-12 h 5 dni w tyg kiedy mogą wspólnie korzystać z życia ?A co Ty myślisz ? Tutaj to zapewne nawet pracownice biedronki gdyby Neymara wyrwały to by mu rzekły wprost: ” kochanie, nie jestem utrzymanką wiec leć wygrzewać sie w ciepłych krajach a ja dołącze do ciebie w któryś wolny weekend za jakies 3 lata jak uzbieram na bilet i zakwaterowanie tylko oczywiscie będziemy w osobnych hotelach bo na Twój mnie nie stać. Będziemy sie wiec widywać na neutralnym gruncie. ” na co on odparłby ” kochanie ależ ty jestes ambitna ! Cóż za cudowne życie przed nami, pomacham Ci z TV jak bede grał mecz. Zawsze marzyłem o tym by uszczęśliwić moja ukochana podróżując po świecie kiedy ta bedzie kasować Snickersy za ladą.” Tak według niektórych powinna chyba wyglądać relacja bogatego piłkarza z normalna kobieta, ktora nie zarabia milionów.[/quote]pomiedzy praca w biedrze a byciem utrzymanka nie ma juz innych zajec i prac?
Ona mi sie nigdy nie podobala. Owszem zgrabna, zrobiona, itd. ale zupelnie nie w moim typie. Wygladaja oboje super na tym slubie ale mam jakies przeczucie, ze to nie po trwa wiecznie.. Od poczatku widac, ze to on jest zakochany..
Ale macie bol dupy o pieniądze. Wspolczuje życia w biedzie. Jak ktoś żyje na normalnym poziomie i ma dobre pieniądze to innym się zazdrości ;D co za zakomoleksiony naród wiesniar haha
jakaś wk… ca jest ta bla…dzia. Mam nadzieję, że zniknie gdzieś w odmętach zapomnienia
[b]gość, 25-05-16, 19:12 napisał(a):[/b]jaka waszym zdaniem prace moze podjąć partner / partnerka kogoś kto zarabia w milionach jesli sam / sama nie jest gwiazda światowego formatu? Poznajesz faceta, przeciętny Polak zarabia ile 2-3 tysiące ? Liczmy, ze facet, którego poznałaś zarabia 10 tys. Jednak nie o to chodzi. Zeby zarobić te 10 tys pracuje 5 razy w tyg plus ewentualnie nadgodziny. A Ty w tym czasie co ? Siedzisz sama na Malediwach sącząc drinka i licząc swoje zera na koncie ? Wlasnie dlatego zazwyczaj tak to wyglada ze jesli milioner jak Szczesny czy Lewy biorą za zony przeciętne kobiety to wydają na nie swoją kasę. Piszecie, ze to pazerność, ze ta czy tamta sie wybiła na plecach męża no ale co innego ma robic jesli w ogole chce cos robic zamiast zbijania baków ?pracowac jak przeciętny człowiek po 8-12 h 5 dni w tyg kiedy mogą wspólnie korzystać z życia ?A co Ty myślisz ? Tutaj to zapewne nawet pracownice biedronki gdyby Neymara wyrwały to by mu rzekły wprost: ” kochanie, nie jestem utrzymanką wiec leć wygrzewać sie w ciepłych krajach a ja dołącze do ciebie w któryś wolny weekend za jakies 3 lata jak uzbieram na bilet i zakwaterowanie tylko oczywiscie będziemy w osobnych hotelach bo na Twój mnie nie stać. Będziemy sie wiec widywać na neutralnym gruncie. ” na co on odparłby ” kochanie ależ ty jestes ambitna ! Cóż za cudowne życie przed nami, pomacham Ci z TV jak bede grał mecz. Zawsze marzyłem o tym by uszczęśliwić moja ukochana podróżując po świecie kiedy ta bedzie kasować Snickersy za ladą.” Tak według niektórych powinna chyba wyglądać relacja bogatego piłkarza z normalna kobieta, ktora nie zarabia milionów.
[b]gość, 25-05-16, 20:05 napisał(a):[/b]Ona nie ma grosza, bo skad?! On sie cieszy,bo ze zgrabna panienke, a ona sponsora. A jakby ta znajomosc sie potoczyla gdyby on chcial podpisac intercyze? Hmm za grę w serialu i reklamowanie playstation latała z LV na ramieniu zanim go poznała… Jasne, ze przy nim była biedna jak mysz kościelna, jednak powiedzenie, ze nie ma grosza, szczególności w kontekście naszego kraju, to przegięcie
Ona nie ma grosza, bo skad?! On sie cieszy,bo ze zgrabna panienke, a ona sponsora. A jakby ta znajomosc sie potoczyla gdyby on chcial podpisac intercyze?
wygladala obledbie. Marina jest piekna kobieta, aczkolwiek sadze ze wlosy jej takie nie pasowaly. Fajniej by wygladala gdyby je rozpuscila i zrobila w stylu Kim Kardashian (na jej slubie) . Ale i tak zachwycila 😉
[b]gość, 25-05-16, 18:47 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 25-05-16, 17:21 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 25-05-16, 16:27 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 25-05-16, 16:24 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 25-05-16, 16:14 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 25-05-16, 16:02 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 25-05-16, 15:51 napisał(a):[/b]to on jej musiał kieckę kupić? to jakaś nowa moda?A co za różnica ? To biorąc z kimś ślub jeszcze sie dzieli kasę na ” moje ” i ” twoje ” ? Dla mnie to jakas masakra. Planując wspólne życie rozdzielać kto za co płaci ? Wydaje mi sie, ze wtedy zaczyna sie wszystko traktować jako wspólne.[/quote]Siedzisz na dupie a facet ciężko pracuje i wszystko jest wspólne? Pazerne kobylsko z Ciebie.[/quote]lepiej brac kase od faceta, niz sepic od panstwa, z kasy podatnikow[/quote]A nie lepiej iść do pracy, jeżeli możesz i jesteś w stanie?[/quote]zastanawiam sie, jaka prace moglaby miec zona pilkarza… jakies pomysly? moglaby siedziec na kasie w biedrze? albo skladac ciuchy w zarze? albo przekladac faktury w korpo? maz by sobie jechal na wakacje, a zona nie, bo nie mialaby tyle urlopu. maz by sobie szedl na impreze, a zona nie, bo musialaby wstac nastepnego dnia o 6 rano, zeby zdazyc do pracy. albo maz bylby dobry i siedzialby w domu (zamaist korzystac z zycia), zeby zonie nie bylo smutno. a na wakacje na 2 tyg do 3 gwiazdek w tunezji, bo na wiecej zony nie byloby stac. to bylby swietny uklad, bardzo sprawiedliwy?[/quote]Otóż to. Bo przeciez gdyby zaczęła robic cos na własna rękę co nie wymaga stałego stawiania sie w pracy np. projektowaniem, dietetyka, makijażem tak jak chociażby Lewa i jej blog to zaraz teksty, ze próbuje sie na plecach męża dorobić.[/quote]A to temu piłkarzowi by korona z głowy spadła, jakby wyrzucił marzenia o podróżach, fajnym domu itp do kosza i gnieździł sie w dwupokojowym na bialolece podczas, gdy zona urzędniczka wyrabia nadgodziny? Trol-lol
jaka waszym zdaniem prace moze podjąć partner / partnerka kogoś kto zarabia w milionach jesli sam / sama nie jest gwiazda światowego formatu? Poznajesz faceta, przeciętny Polak zarabia ile 2-3 tysiące ? Liczmy, ze facet, którego poznałaś zarabia 10 tys. Jednak nie o to chodzi. Zeby zarobić te 10 tys pracuje 5 razy w tyg plus ewentualnie nadgodziny. A Ty w tym czasie co ? Siedzisz sama na Malediwach sącząc drinka i licząc swoje zera na koncie ? Wlasnie dlatego zazwyczaj tak to wyglada ze jesli milioner jak Szczesny czy Lewy biorą za zony przeciętne kobiety to wydają na nie swoją kasę. Piszecie, ze to pazerność, ze ta czy tamta sie wybiła na plecach męża no ale co innego ma robic jesli w ogole chce cos robic zamiast zbijania baków ?pracowac jak przeciętny człowiek po 8-12 h 5 dni w tyg kiedy mogą wspólnie korzystać z życia ?
[b]gość, 25-05-16, 16:27 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 25-05-16, 16:26 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 25-05-16, 16:14 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 25-05-16, 16:02 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 25-05-16, 15:51 napisał(a):[/b]to on jej musiał kieckę kupić? to jakaś nowa moda?A co za różnica ? To biorąc z kimś ślub jeszcze sie dzieli kasę na ” moje ” i ” twoje ” ? Dla mnie to jakas masakra. Planując wspólne życie rozdzielać kto za co płaci ? Wydaje mi sie, ze wtedy zaczyna sie wszystko traktować jako wspólne.[/quote]Siedzisz na dupie a facet ciężko pracuje i wszystko jest wspólne? Pazerne kobylsko z Ciebie.[/quote]Ciekawe, czy jakby bylo na odwrót, to czy tez chcialaby, zeby tak wszystko bylo wspólne…[/quote]Dopiero by narzekały, już sobie to wyobrażam ;D[/quote]Serio ? Gdybym była cholernie bogata to moglabym nawet cała rodzine w tym siostry, rodziców itd. utrzymywać. Gdybyście zarabiały tyle co Szczesny i wzięły ślub to wolalybyscie wspólnie z partnerem korzystać z życia czy siedzieć i patrzeć jak wasz partner zapierdala cały dzień za jakas stawkę, ktora i tak nic by nie wniosła do waszego budżetu? i jeszcze czekać na jego urlop raz do roku ? To dopiero masakra. Pieniądz rzecz nabyta i nie rozumiem waszego podejścia.
[b]gość, 25-05-16, 16:26 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 25-05-16, 16:14 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 25-05-16, 16:02 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 25-05-16, 15:51 napisał(a):[/b]to on jej musiał kieckę kupić? to jakaś nowa moda?A co za różnica ? To biorąc z kimś ślub jeszcze sie dzieli kasę na ” moje ” i ” twoje ” ? Dla mnie to jakas masakra. Planując wspólne życie rozdzielać kto za co płaci ? Wydaje mi sie, ze wtedy zaczyna sie wszystko traktować jako wspólne.[/quote]Siedzisz na dupie a facet ciężko pracuje i wszystko jest wspólne? Pazerne kobylsko z Ciebie.[/quote]Ciekawe, czy jakby bylo na odwrót, to czy tez chcialaby, zeby tak wszystko bylo wspólne…[/quote]To wychodzi na to, ze ocenialabys człowieka na podstawie grubości portfela bo tylko tacy zarabiający miliony wchodziliby w grę. W innym przypadkujak sobie wyobrażasz Twoje życie z normalnym facetem ? Nawet jesli miałby dobra prace to jak jego tysiące miałyby sie do twoich milionów ? Podróżowałbys sama bo on byłby w pracy? Mieszkalabys w zajebistej chacie sama bo Twojego by nie bylo na nia stać ?
[b]gość, 25-05-16, 17:21 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 25-05-16, 16:27 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 25-05-16, 16:24 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 25-05-16, 16:14 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 25-05-16, 16:02 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 25-05-16, 15:51 napisał(a):[/b]to on jej musiał kieckę kupić? to jakaś nowa moda?A co za różnica ? To biorąc z kimś ślub jeszcze sie dzieli kasę na ” moje ” i ” twoje ” ? Dla mnie to jakas masakra. Planując wspólne życie rozdzielać kto za co płaci ? Wydaje mi sie, ze wtedy zaczyna sie wszystko traktować jako wspólne.[/quote]Siedzisz na dupie a facet ciężko pracuje i wszystko jest wspólne? Pazerne kobylsko z Ciebie.[/quote]lepiej brac kase od faceta, niz sepic od panstwa, z kasy podatnikow[/quote]A nie lepiej iść do pracy, jeżeli możesz i jesteś w stanie?[/quote]zastanawiam sie, jaka prace moglaby miec zona pilkarza… jakies pomysly? moglaby siedziec na kasie w biedrze? albo skladac ciuchy w zarze? albo przekladac faktury w korpo? maz by sobie jechal na wakacje, a zona nie, bo nie mialaby tyle urlopu. maz by sobie szedl na impreze, a zona nie, bo musialaby wstac nastepnego dnia o 6 rano, zeby zdazyc do pracy. albo maz bylby dobry i siedzialby w domu (zamaist korzystac z zycia), zeby zonie nie bylo smutno. a na wakacje na 2 tyg do 3 gwiazdek w tunezji, bo na wiecej zony nie byloby stac. to bylby swietny uklad, bardzo sprawiedliwy?[/quote]Otóż to. Bo przeciez gdyby zaczęła robic cos na własna rękę co nie wymaga stałego stawiania sie w pracy np. projektowaniem, dietetyka, makijażem tak jak chociażby Lewa i jej blog to zaraz teksty, ze próbuje sie na plecach męża dorobić.
[b]gość, 25-05-16, 18:34 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 25-05-16, 17:43 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 25-05-16, 17:36 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 25-05-16, 17:16 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 25-05-16, 16:35 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 25-05-16, 16:14 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 25-05-16, 16:03 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 25-05-16, 15:51 napisał(a):[/b]Dlaczego piszecie” suknia go kosztowała ” a może ona sama sobie kupila!!???…. Hahahhahaha jasne. Zart :)))) biorac pod uwage jej osiagniecia i kariere poza bluzka z lumpeksu to ona sama nic sobie nie kupila.[/quote]Jak Was to boli. Conajmniej jakby waszą kasę wydawała.[/quote]nie boli mnie czyja kase wydaje tylko to ,ze takie panienki zaczynaja byc “czyms” normalnym.pasozyty szukajace sponsorow.mezcyzni coraz czesciej z racji swojej i kobiet pozycji traktuja je przedmiotowo,jako obiekt seksualny a wy jeszcze bronicie takich postaw.[/quote]”zaczynają”? lol? do niedawna to byl normalny model rodziny – facet zarabia, kobieta prowadzi dom, wychowuje dzieci. nic sie nie “zaczyna”[/quote]Nie mogłabym tak żyć tylko mąż, dzieci, obowiązki domowe, wyprowadzić dzieci na dwór, praca i nic poza tym[/quote]odrozniasz rodzine ,gdzie kobieta zajmuje sie domem i rodzina rezygnujac ze swojej dotychczasowej pracy a uklad mloda dziewczyna i kilkanascie lat starszy facet przy kasie ktoremu rodzina nie w glowie.jej chodzi o kosmetyki,ciuchy i wystawne zycie a on ma za to stala panne do… to co w wiekszosci sie teraz dzieje nic z dawnym modelem nie ma wspolnego.[/quote]Dawny model byl taki: stary facet po 40 kupowal sobie 17 latke za zone, a ona nie miala nic do powiedzenia w kwestii malzenstwa, potem machnal jej szybko kilkoro dzieciakow i byl zadowolony, oboje potem mieli dozwolonych “przyjaciol” na boku. Lepsze?[/quote]Przeciez Marina i Wojtek maja oboje po 26 lat. A niektorzy sie wypowiadaja jakby on był jakims trędowatym starcem
[b]gość, 25-05-16, 17:43 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 25-05-16, 17:36 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 25-05-16, 17:16 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 25-05-16, 16:35 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 25-05-16, 16:14 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 25-05-16, 16:03 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 25-05-16, 15:51 napisał(a):[/b]Dlaczego piszecie” suknia go kosztowała ” a może ona sama sobie kupila!!???…. Hahahhahaha jasne. Zart :)))) biorac pod uwage jej osiagniecia i kariere poza bluzka z lumpeksu to ona sama nic sobie nie kupila.[/quote]Jak Was to boli. Conajmniej jakby waszą kasę wydawała.[/quote]nie boli mnie czyja kase wydaje tylko to ,ze takie panienki zaczynaja byc “czyms” normalnym.pasozyty szukajace sponsorow.mezcyzni coraz czesciej z racji swojej i kobiet pozycji traktuja je przedmiotowo,jako obiekt seksualny a wy jeszcze bronicie takich postaw.[/quote]”zaczynają”? lol? do niedawna to byl normalny model rodziny – facet zarabia, kobieta prowadzi dom, wychowuje dzieci. nic sie nie “zaczyna”[/quote]Nie mogłabym tak żyć tylko mąż, dzieci, obowiązki domowe, wyprowadzić dzieci na dwór, praca i nic poza tym[/quote]odrozniasz rodzine ,gdzie kobieta zajmuje sie domem i rodzina rezygnujac ze swojej dotychczasowej pracy a uklad mloda dziewczyna i kilkanascie lat starszy facet przy kasie ktoremu rodzina nie w glowie.jej chodzi o kosmetyki,ciuchy i wystawne zycie a on ma za to stala panne do… to co w wiekszosci sie teraz dzieje nic z dawnym modelem nie ma wspolnego.[/quote]Tylko, ze tutaj oboje sa młodzi bo sa w tym samym wieku a piszesz jakby stary pryk kupił sobie młoda dziunie
[b]gość, 25-05-16, 17:43 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 25-05-16, 17:36 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 25-05-16, 17:16 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 25-05-16, 16:35 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 25-05-16, 16:14 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 25-05-16, 16:03 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 25-05-16, 15:51 napisał(a):[/b]Dlaczego piszecie” suknia go kosztowała ” a może ona sama sobie kupila!!???…. Hahahhahaha jasne. Zart :)))) biorac pod uwage jej osiagniecia i kariere poza bluzka z lumpeksu to ona sama nic sobie nie kupila.[/quote]Jak Was to boli. Conajmniej jakby waszą kasę wydawała.[/quote]nie boli mnie czyja kase wydaje tylko to ,ze takie panienki zaczynaja byc “czyms” normalnym.pasozyty szukajace sponsorow.mezcyzni coraz czesciej z racji swojej i kobiet pozycji traktuja je przedmiotowo,jako obiekt seksualny a wy jeszcze bronicie takich postaw.[/quote]“zaczynają”? lol? do niedawna to byl normalny model rodziny – facet zarabia, kobieta prowadzi dom, wychowuje dzieci. nic sie nie “zaczyna”[/quote]Nie mogłabym tak żyć tylko mąż, dzieci, obowiązki domowe, wyprowadzić dzieci na dwór, praca i nic poza tym[/quote]odrozniasz rodzine ,gdzie kobieta zajmuje sie domem i rodzina rezygnujac ze swojej dotychczasowej pracy a uklad mloda dziewczyna i kilkanascie lat starszy facet przy kasie ktoremu rodzina nie w glowie.jej chodzi o kosmetyki,ciuchy i wystawne zycie a on ma za to stala panne do… to co w wiekszosci sie teraz dzieje nic z dawnym modelem nie ma wspolnego.[/quote]Dawny model byl taki: stary facet po 40 kupowal sobie 17 latke za zone, a ona nie miala nic do powiedzenia w kwestii malzenstwa, potem machnal jej szybko kilkoro dzieciakow i byl zadowolony, oboje potem mieli dozwolonych “przyjaciol” na boku. Lepsze?
[b]gość, 25-05-16, 17:36 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 25-05-16, 17:16 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 25-05-16, 16:35 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 25-05-16, 16:14 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 25-05-16, 16:03 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 25-05-16, 15:51 napisał(a):[/b]Dlaczego piszecie” suknia go kosztowała ” a może ona sama sobie kupila!!???…. Hahahhahaha jasne. Zart :)))) biorac pod uwage jej osiagniecia i kariere poza bluzka z lumpeksu to ona sama nic sobie nie kupila.[/quote]Jak Was to boli. Conajmniej jakby waszą kasę wydawała.[/quote]nie boli mnie czyja kase wydaje tylko to ,ze takie panienki zaczynaja byc “czyms” normalnym.pasozyty szukajace sponsorow.mezcyzni coraz czesciej z racji swojej i kobiet pozycji traktuja je przedmiotowo,jako obiekt seksualny a wy jeszcze bronicie takich postaw.[/quote]“zaczynają”? lol? do niedawna to byl normalny model rodziny – facet zarabia, kobieta prowadzi dom, wychowuje dzieci. nic sie nie “zaczyna”[/quote]Nie mogłabym tak żyć tylko mąż, dzieci, obowiązki domowe, wyprowadzić dzieci na dwór, praca i nic poza tym[/quote]odrozniasz rodzine ,gdzie kobieta zajmuje sie domem i rodzina rezygnujac ze swojej dotychczasowej pracy a uklad mloda dziewczyna i kilkanascie lat starszy facet przy kasie ktoremu rodzina nie w glowie.jej chodzi o kosmetyki,ciuchy i wystawne zycie a on ma za to stala panne do… to co w wiekszosci sie teraz dzieje nic z dawnym modelem nie ma wspolnego.
bardzo ładnie wyglądali szcześcia i powodzenia życze.
[b]gość, 25-05-16, 17:16 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 25-05-16, 16:35 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 25-05-16, 16:14 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 25-05-16, 16:03 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 25-05-16, 15:51 napisał(a):[/b]Dlaczego piszecie” suknia go kosztowała ” a może ona sama sobie kupila!!???…. Hahahhahaha jasne. Zart :)))) biorac pod uwage jej osiagniecia i kariere poza bluzka z lumpeksu to ona sama nic sobie nie kupila.[/quote]Jak Was to boli. Conajmniej jakby waszą kasę wydawała.[/quote]nie boli mnie czyja kase wydaje tylko to ,ze takie panienki zaczynaja byc “czyms” normalnym.pasozyty szukajace sponsorow.mezcyzni coraz czesciej z racji swojej i kobiet pozycji traktuja je przedmiotowo,jako obiekt seksualny a wy jeszcze bronicie takich postaw.[/quote]”zaczynają”? lol? do niedawna to byl normalny model rodziny – facet zarabia, kobieta prowadzi dom, wychowuje dzieci. nic sie nie “zaczyna”[/quote]Nie mogłabym tak żyć tylko mąż, dzieci, obowiązki domowe, wyprowadzić dzieci na dwór, praca i nic poza tym
[b]gość, 25-05-16, 16:35 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 25-05-16, 16:14 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 25-05-16, 16:03 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 25-05-16, 15:51 napisał(a):[/b]Dlaczego piszecie” suknia go kosztowała ” a może ona sama sobie kupila!!???…. Hahahhahaha jasne. Zart :)))) biorac pod uwage jej osiagniecia i kariere poza bluzka z lumpeksu to ona sama nic sobie nie kupila.[/quote]Jak Was to boli. Conajmniej jakby waszą kasę wydawała.[/quote]nie boli mnie czyja kase wydaje tylko to ,ze takie panienki zaczynaja byc “czyms” normalnym.pasozyty szukajace sponsorow.mezcyzni coraz czesciej z racji swojej i kobiet pozycji traktuja je przedmiotowo,jako obiekt seksualny a wy jeszcze bronicie takich postaw.[/quote]Przestań dramatyzowac i nie uogolniaj. Widać że się kochają
Jeśli chodzi o suknie ślubna to nie ma szału…
[b]gość, 25-05-16, 16:27 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 25-05-16, 16:24 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 25-05-16, 16:14 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 25-05-16, 16:02 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 25-05-16, 15:51 napisał(a):[/b]to on jej musiał kieckę kupić? to jakaś nowa moda?A co za różnica ? To biorąc z kimś ślub jeszcze sie dzieli kasę na ” moje ” i ” twoje ” ? Dla mnie to jakas masakra. Planując wspólne życie rozdzielać kto za co płaci ? Wydaje mi sie, ze wtedy zaczyna sie wszystko traktować jako wspólne.[/quote]Siedzisz na dupie a facet ciężko pracuje i wszystko jest wspólne? Pazerne kobylsko z Ciebie.[/quote]lepiej brac kase od faceta, niz sepic od panstwa, z kasy podatnikow[/quote]A nie lepiej iść do pracy, jeżeli możesz i jesteś w stanie?[/quote]zastanawiam sie, jaka prace moglaby miec zona pilkarza… jakies pomysly? moglaby siedziec na kasie w biedrze? albo skladac ciuchy w zarze? albo przekladac faktury w korpo? maz by sobie jechal na wakacje, a zona nie, bo nie mialaby tyle urlopu. maz by sobie szedl na impreze, a zona nie, bo musialaby wstac nastepnego dnia o 6 rano, zeby zdazyc do pracy. albo maz bylby dobry i siedzialby w domu (zamaist korzystac z zycia), zeby zonie nie bylo smutno. a na wakacje na 2 tyg do 3 gwiazdek w tunezji, bo na wiecej zony nie byloby stac. to bylby swietny uklad, bardzo sprawiedliwy?
[b]gość, 25-05-16, 16:27 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 25-05-16, 16:24 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 25-05-16, 16:14 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 25-05-16, 16:02 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 25-05-16, 15:51 napisał(a):[/b]to on jej musiał kieckę kupić? to jakaś nowa moda?A co za różnica ? To biorąc z kimś ślub jeszcze sie dzieli kasę na ” moje ” i ” twoje ” ? Dla mnie to jakas masakra. Planując wspólne życie rozdzielać kto za co płaci ? Wydaje mi sie, ze wtedy zaczyna sie wszystko traktować jako wspólne.[/quote]Siedzisz na dupie a facet ciężko pracuje i wszystko jest wspólne? Pazerne kobylsko z Ciebie.[/quote]lepiej brac kase od faceta, niz sepic od panstwa, z kasy podatnikow[/quote]A nie lepiej iść do pracy, jeżeli możesz i jesteś w stanie?[/quote]podobno nie ma pracy? XD
Po zdjęciach można stwierdzić, że to była wspaniała, piękna uroczystość. Gdybym tylko miała tyle kasy co oni, to też bym wyprawiła wesele w jakimś pięknym miejscu 🙂 ZAZDRO!
[b]gość, 25-05-16, 16:14 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 25-05-16, 16:03 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 25-05-16, 15:51 napisał(a):[/b]Dlaczego piszecie” suknia go kosztowała ” a może ona sama sobie kupila!!???…. Hahahhahaha jasne. Zart :)))) biorac pod uwage jej osiagniecia i kariere poza bluzka z lumpeksu to ona sama nic sobie nie kupila.[/quote]Jak Was to boli. Conajmniej jakby waszą kasę wydawała.[/quote]nie boli mnie czyja kase wydaje tylko to ,ze takie panienki zaczynaja byc “czyms” normalnym.pasozyty szukajace sponsorow.mezcyzni coraz czesciej z racji swojej i kobiet pozycji traktuja je przedmiotowo,jako obiekt seksualny a wy jeszcze bronicie takich postaw.
Przeciez Marina jest bezrobotna. Spiewanie to jej hobby sponsorowane calkowicie najpierw przez rodzicow ktorzy sprzedali mieszkaie zeby wydala plyte a teraz przez meza.
[b]gość, 25-05-16, 16:35 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 25-05-16, 16:14 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 25-05-16, 16:03 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 25-05-16, 15:51 napisał(a):[/b]Dlaczego piszecie” suknia go kosztowała ” a może ona sama sobie kupila!!???…. Hahahhahaha jasne. Zart :)))) biorac pod uwage jej osiagniecia i kariere poza bluzka z lumpeksu to ona sama nic sobie nie kupila.[/quote]Jak Was to boli. Conajmniej jakby waszą kasę wydawała.[/quote]nie boli mnie czyja kase wydaje tylko to ,ze takie panienki zaczynaja byc “czyms” normalnym.pasozyty szukajace sponsorow.mezcyzni coraz czesciej z racji swojej i kobiet pozycji traktuja je przedmiotowo,jako obiekt seksualny a wy jeszcze bronicie takich postaw.[/quote]“zaczynają”? lol? do niedawna to byl normalny model rodziny – facet zarabia, kobieta prowadzi dom, wychowuje dzieci. nic sie nie “zaczyna”
[b]gość, 25-05-16, 16:26 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 25-05-16, 16:14 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 25-05-16, 16:02 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 25-05-16, 15:51 napisał(a):[/b]to on jej musiał kieckę kupić? to jakaś nowa moda?A co za różnica ? To biorąc z kimś ślub jeszcze sie dzieli kasę na ” moje ” i ” twoje ” ? Dla mnie to jakas masakra. Planując wspólne życie rozdzielać kto za co płaci ? Wydaje mi sie, ze wtedy zaczyna sie wszystko traktować jako wspólne.[/quote]Siedzisz na dupie a facet ciężko pracuje i wszystko jest wspólne? Pazerne kobylsko z Ciebie.[/quote]Ciekawe, czy jakby bylo na odwrót, to czy tez chcialaby, zeby tak wszystko bylo wspólne…[/quote]Dopiero by narzekały, już sobie to wyobrażam ;D
[b]gość, 25-05-16, 16:24 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 25-05-16, 16:14 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 25-05-16, 16:02 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 25-05-16, 15:51 napisał(a):[/b]to on jej musiał kieckę kupić? to jakaś nowa moda?A co za różnica ? To biorąc z kimś ślub jeszcze sie dzieli kasę na ” moje ” i ” twoje ” ? Dla mnie to jakas masakra. Planując wspólne życie rozdzielać kto za co płaci ? Wydaje mi sie, ze wtedy zaczyna sie wszystko traktować jako wspólne.[/quote]Siedzisz na dupie a facet ciężko pracuje i wszystko jest wspólne? Pazerne kobylsko z Ciebie.[/quote]lepiej brac kase od faceta, niz sepic od panstwa, z kasy podatnikow[/quote]A nie lepiej iść do pracy, jeżeli możesz i jesteś w stanie?
[b]gość, 25-05-16, 16:14 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 25-05-16, 16:02 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 25-05-16, 15:51 napisał(a):[/b]to on jej musiał kieckę kupić? to jakaś nowa moda?A co za różnica ? To biorąc z kimś ślub jeszcze sie dzieli kasę na ” moje ” i ” twoje ” ? Dla mnie to jakas masakra. Planując wspólne życie rozdzielać kto za co płaci ? Wydaje mi sie, ze wtedy zaczyna sie wszystko traktować jako wspólne.[/quote]Siedzisz na dupie a facet ciężko pracuje i wszystko jest wspólne? Pazerne kobylsko z Ciebie.[/quote]lepiej brac kase od faceta, niz sepic od panstwa, z kasy podatnikow
[b]gość, 25-05-16, 16:14 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 25-05-16, 16:02 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 25-05-16, 15:51 napisał(a):[/b]to on jej musiał kieckę kupić? to jakaś nowa moda?A co za różnica ? To biorąc z kimś ślub jeszcze sie dzieli kasę na ” moje ” i ” twoje ” ? Dla mnie to jakas masakra. Planując wspólne życie rozdzielać kto za co płaci ? Wydaje mi sie, ze wtedy zaczyna sie wszystko traktować jako wspólne.[/quote]Siedzisz na dupie a facet ciężko pracuje i wszystko jest wspólne? Pazerne kobylsko z Ciebie.[/quote]Ciekawe, czy jakby bylo na odwrót, to czy tez chcialaby, zeby tak wszystko bylo wspólne…
[b]gość, 25-05-16, 16:00 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 25-05-16, 15:51 napisał(a):[/b]1,5 zł?? Gdzie tak tanio? Maryna nawet za swoją sukienkę nie zaplaciła?Ty biorąc ślub tez sie z przyszłym mężem rozliczałas kto za co płaci ? Ja i moj maz np. mieliśmy dwa osobne konta ale z obu korzystaliśmy bez oporów jeszcze przed ślubem. Karty zawsze leżały w domu i jak któreś potrzebowało cos kupić to brało pierwsza lepsza z góry i tyle. Do teraz tak jest. Nie rozliczamy sie z pieniędzy. Oczywiscie kazdy moze miec do tego inne podejście tylko dlaczego wy rozliczacie kogoś z pieniędzy, ktore nawet nie sa wasze ?[/quote]Maryna jest bezrobotna, o jakiej karcie Ty mówisz, mloda, zdrowa laska, a taki pasozyt bez ambicji..
Dlaczego piszecie” suknia go kosztowała ” a może ona sama sobie kupila!!???…. Hahahhahaha jasne. Zart :))))
[b]gość, 25-05-16, 15:51 napisał(a):[/b]Dlaczego piszecie” suknia go kosztowała ” a może ona sama sobie kupila!!???…. Hahahhahaha jasne. Zart :)))) biorac pod uwage jej osiagniecia i kariere poza bluzka z lumpeksu to ona sama nic sobie nie kupila.