Jan Nowicki walczy z depresją: Zaplanowałem już swój pogrzeb
Jan Nowicki (76 l.) przechodzi ostatnio ciężkie chwile. Jak donosi Super Ekspres, popularny aktor walczy z depresją i coraz intensywniej myśli o… śmierci.
Jak twierdzi była żona aktora, Małgorzata Potocka, przez problemy Nowickiego rozpadło się ich małżeństwo.
Aktor od dłuższego czasu stroni od ludzi i nie chce uczestniczyć w życiu publicznym. Dziennikarzowi SE, który dzwonił do niego, powiedział:
Ja już się skończyłem. Z pytaniami odnośnie do grania proszę dzwonić do innych. Mnie to już nie interesuje. Proszę już do mnie nie dzwonić… Zaplanowałem już swój pogrzeb.
W moim Kowalu powstanie grób rodziny Nowickich wymyślony przez pana Janka. Z drzewami posadzonymi przeze mnie. I na ławce wypiję tam niejedną półlitrówkę.
Nowickiemu od dłuższego czasu przeszkadza obecny show-biznes. W jednym z wywiadów stwierdził nawet, że obecnie nie liczy się talent, ale głupota, ponieważ ona “najlepiej się sprzedaje”. Czy zatem ratunkiem dla niego byłaby jakaś dobra i poważna rola?



Jak się z idiotką tyle lat spędziło to faktycznie może człowiek już sensu życia nie widzieć…
nudzi sie facetowi powinien jeszcze garac wfilmach i teatrze.
Wielki aktor, mały człowiek
to nie depresja lecz w końcu ma już swój słuszny wiek by o tym myśleć
Widać, że nie może się z czymś pogodzić.
Panow Nowicki jest jeszcze czas,teraz trzeba cieszyc sie dniem dzisiejszym!!!!!
Ma pan rację , panie Janie,głupota wspięła się na wyżyny i hula !
Nie wiem dlaczego nie przeszedł mój post. Otóż napisałam, że kiedyś ceniłam p. Nowickiego, wydawał się mądrym inteligentnym człowiekiem. Zmieniłam o nim zdanie, gdy niepochlebnie, a wręcz chamsko, wypowiadał się o młodych ludziach grających w polskich filmach i serialach. Na braci Mroczek wręcz pluł, a uważam, że jeden jak drugi Mroczek ma w sobie więcej klasy niż dojrzały pan Nowicki. Szkoda że dziadzio nie potrafi starzeć się z godnością. Kiedyś chwalił się podbojami miłosnymi, miał o czym mówić. Obsadzany był w roli amantów, a gdy przyszła zwyczajnie kolej na innych – młodszych, nie potrafił się z tym pogodzić i sączył swój jad. Bardzo brzydko się zachowywał. Nie dziwne, że z czasem gdy nikt nie miał już ochoty słuchać upierdliwego, stetryczałego dziadka – ten popadł w depresję. Myślał że jest niezastąpiony. Panie Nowicki 0 nie ma ludzi niezastąpionych!
Nosił wilk razy kilka ponieśli i wilka.Jednakże wiem, jak wstręta potrafi być depresja i życzę Panu powrotu radości z życia.Cierpliwości.
Ma dużo racji w tym co mówi. Jest inteligentnym człowiekiem i bardzo dobrym aktorem. Mam nadzieje ze wyjdzie z depresji.Musi być dobrym człowiekiem, uwielbiam jego syna Łukasza Nowickiego szczególnie w programie Postaw na milion. Wydaje sie być wrażliwym, dobrym i ciepłym człowiekiem a to trzeba wynieść z domu. Życzę powrotu do zdrowia.
Cenie go bardzo dobry aktor ma racje ze krytykuje seriale bzdurne jak m miłość beznadzieja kto to ogląda życzę mu zdrowia kiedyś był przystojnym facetem