Jarosław Bieniuk: Ostatni trening przed zabiegiem (INSTA)
Wszyscy gorąco kibicują Jarosławowi Bieniukowi, który po śmierci partnerki, Anny Przybylskiej w październiku 2014 roku został sam z trójką dzieci.
Były piłkarz pracuje teraz w klubie, którego dawniej był graczem. Na Instagramie Bieniuka co jakiś czas pojawiają się zdjęcia z wyjazdów – ostatnio razem ze współpracownikami przebywał w USA.
Okazuje się, że partner gwiazdy, która przegrała walkę z rakiem trzustki, też ma problemy zdrowotne. Na szczęście – jeśli wierzyć doniesieniom kolorowej prasy – dolegliwości Bieniuka można zmniejszyć lub wyeliminować dzięki operacji.
Piłkarz doznał w ubiegłym roku kontuzji kręgosłupa. I to prawdopodobnie ona sprawiła, że ojciec trójki dzieci szykuje się do zabiegu.
Wczoraj na Instagramie Jarosława pojawiły się nocne fotki z treningu.
Ostatni trening przed zabiegiem – podpisał Bieniuk zdjęcia.
Życzymy zdrowia i powrotu do pełni sił.

Odwalcie sie od tego czlowieka, dajcie mu odetchnac!!!
[b]gość, 25-03-15, 14:26 napisał(a):[/b]co to jest insta? czemu wszystko musi być tak głupio skracane??? to tylko 4 literki więcej na boga…Około 20.000 lat p.n.e. nasi praprzodkowie wydawali z siebie dźwięki nieartykułowane, chcąc porozumieć się ze swoimi towarzyszami…czyż nie do tego inteligentna młodzież dąży???
A dlaczego kretynka? Gdzie sa dzieci jak on sobie wyjeżdża? Pewnie z babcią bo tatuś czasu nie ma na wychowywanie
[b]gość, 25-03-15, 15:50 napisał(a):[/b]A dlaczego kretynka? Gdzie sa dzieci jak on sobie wyjeżdża? Pewnie z babcią bo tatuś czasu nie ma na wychowywaniePilnuj swojego burdelu a nie obcych ludzi !
[b]gość, 25-03-15, 19:31 napisał(a):[/b]Jarku, przyszedł najwyższy czas, by pozbyć się tej kępy z przestrzeni międzybrwiowej o.O Hahhah U Made My Day!
[b]gość, 25-03-15, 15:06 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 25-03-15, 14:44 napisał(a):[/b]Wielki święty męczennik. Jak żyła żona to paluszkiem nie kiwnął, żeby się nie przemęczyć. Jak umarła to sobie poszuka kobiety, która za niego będzie robić. Już się tak o niego nie zamartwiajcie. Ten tutaj akurat sobie świetnie poradzi.opisac cie mozna jednym slowem KRETYNKA[/quote]dokladnie takie slowa moze napisac tylko imbecyl. skad ty mozesz wiedziec co jarek teraz przezywa. byl z ania do konca mial nadzieje i robil wszystko co w jego mocy zeby uratowac anie. to dobrze o nim swiadczy ze probuje sie otrzasnac po takiej tragedii i jest wsparciem dla swoich dzieci. mniej jadu i zawisci bejbe
Jak na obcego człowieka przeżyłam bardzo smierć A Przybylskiej. Juz mnie to nie obchodzi…. Ciesze sie ze mogę to wreszcie napisać.
Jarku, przyszedł najwyższy czas, by pozbyć się tej kępy z przestrzeni międzybrwiowej o.O
Wielki święty męczennik. Jak żyła żona to paluszkiem nie kiwnął, żeby się nie przemęczyć. Jak umarła to sobie poszuka kobiety, która za niego będzie robić. Już się tak o niego nie zamartwiajcie. Ten tutaj akurat sobie świetnie poradzi.
[b]gość, 25-03-15, 14:44 napisał(a):[/b]Wielki święty męczennik. Jak żyła żona to paluszkiem nie kiwnął, żeby się nie przemęczyć. Jak umarła to sobie poszuka kobiety, która za niego będzie robić. Już się tak o niego nie zamartwiajcie. Ten tutaj akurat sobie świetnie poradzi.opisac cie mozna jednym slowem KRETYNKA
co to jest insta? czemu wszystko musi być tak głupio skracane??? to tylko 4 literki więcej na boga…
Panie Jarku życzę panu zdrowia żeby pan nie chorował tak jak Ania Przybylska.