Jej tatuś nosi dziurawe podkoszulki… (FOTO)
Na podstawie zdjęć, które trafiały do mediów od narodzin córki Victorii Beckham Daily Mail obliczył, że garderoba małej Harper jest warta minimum 8 tysięcy dolarów.
Mama dziewczynki nie oszczędza na markowych ciuszkach dla swej słodkiej pociechy. I tak jak kiedyś Suri Cruise uchodziła za najlepiej i najdrożej ubrane dziecko Hollywood, tak dziś tytuł ten przejęła właśnie Harper Seven.
Nonszalancja ojca, który mimo dużych pieniędzy nosi podarte podkoszulki, idzie w parze z nonszalancją mamy. Ta skompletowała garderobę córci między innymi z sukieneczki za 156 dolarów marki Mare Chantal, kreacji od Marca Jacobsa (285 dolarów) i Stelii McCartney (136 dolarów), rajstopek od Chloe za 48 dolarów czy sweterka za 160 dolarów marki Bonpoint.
To oczywiście czubek góry ciuszków, które Harper ma w szafie. Oceniając po zdjęciach Harper nigdy nie zakłada córce tego samego zestawienia – za każdym razem wymyśla dla małej nową stylizację.
Zobaczcie zdjęcia małej modnisi.


Fot. © Fame/Flynet
i co z tego, że David nosi takie ciuchy? co z tego, że mała ma tyle ciuchów. A gazety akurat wiedzą wszystko co gdzie i za ile, żałosne
Zara szmateks? Ciekawe w ktorym szmateksie np plasza kosztujec120€ ? Zal wam pupy sciskaze was niestac i plujecie jadem…
gość, 05-11-12, 21:19 napisał(a):zara to to sam co h&m czy inna sieciówka, w Hiszpanii jest uznawana za szmateks dla biedoty więc nie masz się czym chwalić. Ciuchy tandetne, z poliestru, marnej jakości. Buty tragicznie wyprofilowane, płaszcze cienkie. Zdziwiłabyś się ale ja kupuje lepsze rzeczy niż marnej jakości ściery, które nawet sezonu nie wytrzymają. Ubierać się w zarze to zwykły obciach. Dobra rada: kup sobie słownik tępaku to prawda, ubieraja się tam co najwyzej studentki, których jeszcze nie stać na markowe ciuchy. więc jeśli jakas “elegantka” chełpi się, że ”wymienia garderobę co sezon w zarze” to jest to śmieszne. PS. wcale nie dziwne, że co sezon musi wymieniać, bo zara głównie kopiuje trendy z wybiegów. a jak wiadomo, trendy się zmieniają..Brak mi tam klasyki no i dobrej jakości..jakbys zarabiała miesiecznie najnizsza krajową to ciekawe gdzie byś kupowała, na zwykłym bazarze, bo na sieciówki tez nie mozna sobie ozwolić. Widąc nie macie pojecia jak sie w Polsce życje tępaki, wielkie damy zgrywacie, które kupują ciuchy za gruba forse.
mała na drugim zdjęciu ma wymodelowane włosy- nie za szybko jak na takiego słodkiego maluszka?
Zgadzam się z poniższym komentarzem, jeszcze jakiś czas temu miała na łbie platynową sztuczną plereze, wyglądała jak skwarka, a z dekoltu wyglądały dwie silikonowe piłki… nagle teraz udaje wielką dame i “kreatorke mody” chociaż tak naprawde jej projekty to zwykła standardowa klasyka jakiej pełno w sklpeach…
gość, 05-11-12, 12:36 napisał(a):ta jej corka to ma strasznie smutne usta- naburmuszona po mamusi!od pierwszych chwil swojego zycia patrzy na smutną wiecznie niezadowoloną i naburmuszoną babę to nie dziwne, babę która miała sztucne cyce i białe włosy plus skóre zjaraną na solce a teraz wielką ikonę mody zgrywa co jej nie wypada sie do plebsu nawet uśmiechnąć
zara to to sam co h&m czy inna sieciówka, w Hiszpanii jest uznawana za szmateks dla biedoty więc nie masz się czym chwalić. Ciuchy tandetne, z poliestru, marnej jakości. Buty tragicznie wyprofilowane, płaszcze cienkie. Zdziwiłabyś się ale ja kupuje lepsze rzeczy niż marnej jakości ściery, które nawet sezonu nie wytrzymają. Ubierać się w zarze to zwykły obciach. Dobra rada: kup sobie słownik tępaku to prawda, ubieraja się tam co najwyzej studentki, których jeszcze nie stać na markowe ciuchy. więc jeśli jakas “elegantka” chełpi się, że ”wymienia garderobę co sezon w zarze” to jest to śmieszne. PS. wcale nie dziwne, że co sezon musi wymieniać, bo zara głównie kopiuje trendy z wybiegów. a jak wiadomo, trendy się zmieniają..Brak mi tam klasyki no i dobrej jakości..
gość, 05-11-12, 13:59 napisał(a):Czy dzieciństwo koniecznie musi tak wyglądać..tzn..różowe sukieneczki, kokardki? sama jak byłam młodsza wolałam sukienki w innych kolorach..czarny, brązowy..a różowy..hmm teraz zdecydowanie bardzije wole kolory pastelowe..ale i tak w dalszym ciągu w mojej szafie przeważają ubrania koloru czarnego i brązowegobo pewnie jestes grubym wieprzem i tuszujesz faldy
Co wy z tym różem,matko! ja się akurat cieszę,że w żadne róże nie ubiera małej,różowe ubranka to nie jest obowiązek małej dziewczynki.Nie chce nikogo obrażać,ale po tym co zobaczyłam na ulicach,raczej nigdy nie ubiorę mojego przyszłego dziecka w ten kolor,poprostu róż mi obrzydł.Nie uważam aby czarny i szary nie byl dla małego dziecka,ale to tylko moje zdanie.
gość, 05-11-12, 12:36 napisał(a):ta jej corka to ma strasznie smutne usta- naburmuszona po mamusi! -czy ty kobieto się dobrze czujesz?…….bo wydaje mi się że nie!
mały pulpet
śliczna ta dziewczynka
Beckham zaimponował mi dziurawym podkoszulkiem 😉
gość, 05-11-12, 15:42 napisał(a):gość, 05-11-12, 13:24 napisał(a):gość, 05-11-12, 09:57 napisał(a):ta dziewczynka jest zawsze tak brzydko ubrana :/ szaro-czarno-bialo(jedynie letnia sukieneczka w tym koloze ciekawa) ubierz kobieto do dziecko w jakies kolory,ktore kojarza sie z dziecinstwem bo kiedy ma ta mala nosic rozowe sukienki?jak bedzie w wieku Viki?nie mowie o przesadzie i ubieraniu w ropz od stop do glow ale skoro tak chwala sie cenami tych ubranek…idz co zary czy bennetona,ja tam kupuje ubranka dla swojej coreczki i wyglada o wiele berdziej zjawiskowo niz ta mala ubrana za takie pieniadze.Puknij się w łeb kobieto a nie wypisujesz głupoty. Zara to zwykły szmateks z zawyżonymi cenami. Współczuje twojej córce, że ubierasz ją w paskudne różowe szmaty, żeby przypominała landrynęz tego co mi wiadomo zara nie ma rozowych szmat jak ty to mowisz.moja kuzynka kupuje ciuszkli z zary dla dziecia i zawsze ubrana jest ze smakiem.a ty jestes jakas chamka,ktora wyzywa i az sie gotuje,ze gdyby dyskusja trwala na zywo pewnie latalabys z rekami i wyzywala cala bordowa z emocji.bzdury uwazam gadasz ty bo ja kupuje ubrania i torebki dla siebie z zary i lubie ten sklep i szam na pewno nie maja!gadasz tak bo cie poprpstu nie stac na wymiane garderoby co sezon i spierasz jedyny t-shirt z zary od 3 sezonow a wymagasz zeby ci sluzyl 8 lat.wiec idz kochanie za swoja dobra rado i puknij sie w leb ;)zara to to sam co h&m czy inna sieciówka, w Hiszpanii jest uznawana za szmateks dla biedoty więc nie masz się czym chwalić. Ciuchy tandetne, z poliestru, marnej jakości. Buty tragicznie wyprofilowane, płaszcze cienkie. Zdziwiłabyś się ale ja kupuje lepsze rzeczy niż marnej jakości ściery, które nawet sezonu nie wytrzymają. Ubierać się w zarze to zwykły obciach. Dobra rada: kup sobie słownik tępaku
fajna mała pysia
gość, 05-11-12, 13:24 napisał(a):gość, 05-11-12, 09:57 napisał(a):ta dziewczynka jest zawsze tak brzydko ubrana :/ szaro-czarno-bialo(jedynie letnia sukieneczka w tym koloze ciekawa) ubierz kobieto do dziecko w jakies kolory,ktore kojarza sie z dziecinstwem bo kiedy ma ta mala nosic rozowe sukienki?jak bedzie w wieku Viki?nie mowie o przesadzie i ubieraniu w ropz od stop do glow ale skoro tak chwala sie cenami tych ubranek…idz co zary czy bennetona,ja tam kupuje ubranka dla swojej coreczki i wyglada o wiele berdziej zjawiskowo niz ta mala ubrana za takie pieniadze.Puknij się w łeb kobieto a nie wypisujesz głupoty. Zara to zwykły szmateks z zawyżonymi cenami. Współczuje twojej córce, że ubierasz ją w paskudne różowe szmaty, żeby przypominała landrynęz tego co mi wiadomo zara nie ma rozowych szmat jak ty to mowisz.moja kuzynka kupuje ciuszkli z zary dla dziecia i zawsze ubrana jest ze smakiem.a ty jestes jakas chamka,ktora wyzywa i az sie gotuje,ze gdyby dyskusja trwala na zywo pewnie latalabys z rekami i wyzywala cala bordowa z emocji.bzdury uwazam gadasz ty bo ja kupuje ubrania i torebki dla siebie z zary i lubie ten sklep i szam na pewno nie maja!gadasz tak bo cie poprpstu nie stac na wymiane garderoby co sezon i spierasz jedyny t-shirt z zary od 3 sezonow a wymagasz zeby ci sluzyl 8 lat.wiec idz kochanie za swoja dobra rado i puknij sie w leb 😉
dziewczynka zdecydowanie wygladalaby sludziutko w jakims pastelowym rozu czy zeby sie wariatki nie czepialy…to np.w zoltym czy fioleciku.a w brazie czy czarnym noo sorry ale wyglada poprpstu smutno i brzydko.to nie sa kolory dla malych dziewczynek takie jest moje zdanie i widze nie tylko a te dziewczyny co tak agresywnie manifestuja innych zdanie chyba sa jakimis babo-chlopami.jak jest pogoda zawsze wciskam sie w jakis fajne biale rurki i kolorowy top czy t-shirt i nie wyobrazam sobie w wozku dziecka w brazach i szarych rajtuzach ble
gość, 05-11-12, 12:42 napisał(a):Nic szczególnego, za dorośle ją ubierają, gdzie różowe sukieneczki, kokardeczki i takie słodkie kolorowe ciuszki?Ludzie ona za dorośle tą małą ubiera.LOLfalbanki, kwiatki, palma z kokardka na glowie – za dorosle?juz nie macie czego wymyslac, zeby sie tylko przyczepic
Nic szczególnego, za dorośle ją ubierają, gdzie różowe sukieneczki, kokardeczki i takie słodkie kolorowe ciuszki?Ludzie ona za dorośle tą małą ubiera.
Czy dzieciństwo koniecznie musi tak wyglądać..tzn..różowe sukieneczki, kokardki? sama jak byłam młodsza wolałam sukienki w innych kolorach..czarny, brązowy..a różowy..hmm teraz zdecydowanie bardzije wole kolory pastelowe..ale i tak w dalszym ciągu w mojej szafie przeważają ubrania koloru czarnego i brązowego
gość, 05-11-12, 11:56 napisał(a):Idź sie ogarnij patałachu!!Współczuje twoim dzieciom cieciu zaśmierdziały!!!nie wiem o co ci chodzi i do kogo pijesz ale po takim wpisie to wspolczuc trzeba twoim dzieciom,rodzenstwu,matce i znajomym.
To jak ubierają swoje dzieci..to ich prywatna sprawa..A co do pewnych osób..skąd pewność, że Zara znajduje sie też za granicą? Sama też noszę markowe ciuchy.., które wyszukuje w lumpeksach..i wcale sie tego nie wstydzę;)
gość, 05-11-12, 09:57 napisał(a):ta dziewczynka jest zawsze tak brzydko ubrana :/ szaro-czarno-bialo(jedynie letnia sukieneczka w tym koloze ciekawa) ubierz kobieto do dziecko w jakies kolory,ktore kojarza sie z dziecinstwem bo kiedy ma ta mala nosic rozowe sukienki?jak bedzie w wieku Viki?nie mowie o przesadzie i ubieraniu w ropz od stop do glow ale skoro tak chwala sie cenami tych ubranek…idz co zary czy bennetona,ja tam kupuje ubranka dla swojej coreczki i wyglada o wiele berdziej zjawiskowo niz ta mala ubrana za takie pieniadze.Puknij się w łeb kobieto a nie wypisujesz głupoty. Zara to zwykły szmateks z zawyżonymi cenami. Współczuje twojej córce, że ubierasz ją w paskudne różowe szmaty, żeby przypominała landrynę
ta jej corka to ma strasznie smutne usta- naburmuszona po mamusi!
Mala wyglada slicznie 🙂 polska mentalnosc! Ubierz dziecko jak z cyrku!? W kropki paski i bzdurne motywy z kreskowek!! I koniecznie na rozowo! Co za debilizm!!?
piękna rodzina 🙂 przede wszystkim DavidObawiam się jedynie, że Viki niedługo będzie małą już odchudzac ;D
Biedna Suri! Nie skończyła 7 lat, a już musi ustąpić MŁODSZEJ.Hahahaha
a gdzie moje komentarze o Brooklynie? ladnie sie wyrobil, a ten sredni podobny do Victorii to najbrzydszy/a Victoria trzyma ta corke jak lalke barbie do ubierania
Kazdy ma swoj gust i ja mojej corki nie ubieram w cukierkowe roze i czy kolorowe sukienki bo to nie kolor ma sie dziecku kojarzyc ze szczesliwym dziecinstwem. Uwazam ze dziecko bedzie bardziej szczesliwe jak bedzie mialo kochajacych sie rodzicow ktorzy maja czas na zabawy, spacery, wspolne wyjazdy czy zeby polozyc dziecko do lozka i poczytac na dobranoc a nie kolor sukienki
gość, 05-11-12, 09:23 napisał(a):Harper 7, jakąś dietę zastosuj, dziewczyno! Te nogi!!!Nie martw się, mamusia niedługo wymyśli dietę dla Harper 7 -przecież z takim rozmiarem nie zrobi z niej wymarzonej fashionistki i nie będzie mogła stroić w modne ciuszki
Idź sie ogarnij patałachu!!Współczuje twoim dzieciom cieciu zaśmierdziały!!!
Jakby mnie było stać to też bym wydawała sporo na ciuchy dla siebie i rodziny, a te 8 tysięcy dolarów to i tak dość oszczędnie biorąc pod uwagę ich przychody.
ta dziewczynka jest zawsze tak brzydko ubrana :/ szaro-czarno-bialo(jedynie letnia sukieneczka w tym koloze ciekawa) ubierz kobieto do dziecko w jakies kolory,ktore kojarza sie z dziecinstwem bo kiedy ma ta mala nosic rozowe sukienki?jak bedzie w wieku Viki?nie mowie o przesadzie i ubieraniu w ropz od stop do glow ale skoro tak chwala sie cenami tych ubranek…idz co zary czy bennetona,ja tam kupuje ubranka dla swojej coreczki i wyglada o wiele berdziej zjawiskowo niz ta mala ubrana za takie pieniadze.
8tys dolarow to maja garderoby dzieciakow ludzi u nas w kraju i to nie zadnych gwiazd czy politykow. niby na czym lecial salon dla dzieci diora w panoramie?dla takich gwiazd jak oni to az malo.
taka brzydka jak mamusia
Harper 7, jakąś dietę zastosuj, dziewczyno! Te nogi!!!
maja możliwość to ubierają po to zarabiali pieniądze żeby tak życ;D
I co nam do tego!!!!!!!