Julia Wieniawa pokazuje na zdjęciu, jak puchnie przez chorobę tarczycy (Instagram)
Julia Wieniawa nie ukrywa, że ma problemy ze zdrowiem. Jakiś czas temu aktorka zdradziła, że choruje na niedoczynność tarczycy.
Julia Wieniawa choruje na niedoczynność tarczycy
Julia Wieniawa – hashimoto, niedoczynność tarczycy
Gwiazda opisała swoje zmagaznia z chorobą:
Mam problemy z opuchlizną i ciężko mi utrzymać wymarzoną sylwetkę , dlatego prawie codziennie ćwiczę, nie jem glutenu, który rozpycha i staram się trzymać diety. Mnóstwo wyrzeczeń, ale efekty widzę. Cheat day na restauracje lub słodkości robię sobie raz w tygodniu i mi to wystarcza! 🙂 dobra jest też ciepła woda z cytryna rano na czczo! A poza tym regularnie biorę lek na tarczycę, co jest podstawą.
Julia Wieniawa spędziła weekend w Krakowie; Antek Królikowski też tam był (Instagram)
Dziś na InstaStory aktorka skomentowała uwagi, jakie pod jej adresem wypisują internauci na widok nowych zdjęć. Julia porównała dwie fotografie – na jednej ma nieco opuchniętą buzię.
Odpowiadając na komentarze: oo, przytyła, ale jej przybyło kg, że ona niby ćwiczy – pisze Wieniawa.
I dodaje:
Jakby ktoś pytał co to ta cała niedoczynność tarczycy i hashimoto.
Taki sam problem ze zdrowiem jak Julia Wieniawa ma wiele kobiet, również gwiazd. Problemy z tarczycą mają między innymi Kayah i Julia Kuczyńska – Maffashion.
Niestety ale Julia ma racje,jest takze to,ze niedoczynnosc tarczycy powoduje twarz maski i tycie mimo lekow,nie mozna tego sie pozbyc.Jesli sie chudnie,to znaczy,ze jest nadczynnosc tarczycy.
Problemy z tarczycą, to odpowiedź organizmu na bardzo niskie poczucie własnej wartości.
Totalna biologia.
Warto czasami poszukać głębiej.
Pozdrawiam Was serdecznie!
skąd te pomysły, że Hashimoto odpowiada za wasze tycie- słaba wymówka na brak diety i regularnej aktywności fizycznei Wyrównane TSH nie może wpływać na zmianę wagi bo to norma!!!
Przy niedoczynnosci się chudnie
Tez mam, ale jakos nie puchne!
U niej ta ‘puchnąca twarz’ to raczej sprawa braku konturowania 😏 Poza ilością makijażu nie widać różnicy.
“Codziennie inna twarz, raz opuchnieta”-czyli real “a innym razem spoko”-czyt. po obrobce na insta
Jak sie bierze tyroksyne w odpowiedniej dawce to wszystkie objawy z niedoczynnościa tarczycy znikaja bo nie ma njedoboru. Takze gadka pod publiczke, bo owszem tyje sie ale jak sie nie leczy albo leki sa w za malej dawce.
Ona jest w fantastycznej formie. I naprawdę młoda. Zupełnie inaczej leczy się takie osoby. Zwłaszcza, jak nie ma chorób współtowarzyszących. Moja mama choruje od 18 roku życia na zespół Gravesa-Basedowa, teraz ma 55 i ogranizm tak zszargany, że cud jak sobie świetnie na co dzień radzi. Ale co przeżyła to jej. Nie życzę tego szarpania się całe zycie nikomu. Byly takie okresy, że potrafiła w 6 tyg przytyć ponad 20kg, a potem w dwa miesiące zjechać o 35kg. Bez żadnych zmian w diecie ani ruchu. Po prostu, nagle jej tarczycy coś odwala. Starsznie się to trudno leczy.
I to sa problemy! Codziennie inna twarz! Straszne.
nikogo to nie obchodzi
Zamiast sie faszerowac lekami na tarczyce uzupelnij niedobory wit d3 i mk7. I problem zniknie
mój Tata ma Hashimoto i nic mu nie jest – w ogóle nie puchnie 🙂
Ten Pustak niedługo będzie opowiadał czy miesiączkuje czy nie.Co za beznadziejna dziewa.
Usta tez jej puchna cyklicznie?
Julia jeździ do Dubaju, mozna ja 15 koła €
Zwala na tarczycę bo w rzeczywistości wygląda inaczej niż na przerobionych zdjęciach, ot cała filozofia.
Lepsza spuchnięta twarz niż wypadające włosy przy tej chorobie.
Julia, jeśli to czytasz – podobasz mi się z tą „opuchniętą” buzią. Wyglądasz wtedy jak nastolatka. Słodko, uroczo, niewinnie.
Choroba Hashimoto.to choroba autoimmunologiczna. Wystarczy oznaczyć poziom witaminy we krwi, podbić ilość do 100 i po chorobie. Tylko żaden lekarz nie mówi o suplementacji witaminy D
tommy hilfiger, ralph lauren – polecam: olx.pl/oferty/uzytkownik/ol6ep/
Ladna
Piekna??????😏
Pozdrawiam bez komentarza😂😂😂😂
Spuchnięta czy nie i tak ma zwykłą, pospolitą twarz. Żadna tam piękność z niej nie jest. Nie rozumiem jej fenomenu
od 10 lat choruję na niedoczynność i jakoś nie mam takich problemów z opuchniętą twarzą
Nie lubię jej, ale ma rację – przy chorobach tarczycy naprawdę codziennie ma się inną twarz, raz opuchniętą, innym razem bez opuchlizny. Można brać tabletki i mieć uregulowane hormony, ale po twarzy i tak widać chorobę.
nie wiem jak ktos moze pisac, ze ona jest sliczna, naprawde…
Śliczna jest, nie przesadzona, włos naturalny zadbany, nos prosty czy troszkę naphchnieta czy też nie itak wygląda dobrze
Faktycznie pyzata na tych zdjęciach z Krakowa!
to prawda,ze przy stanie zapalnym tarczycy /Hashimoto/ i niedoczynności często się puchnie i nie ma na to rady ,sztuczny hormon tarczycy tego nie załatwi
Julka skarbie, trzymaj sie i olewaj hejterów, rób swoje dziewczyno, życzę Ci konsekwencji, zdrowia, milosci i sukcesow !
Ta Kora, która nie żyje?