Julia Wróblewska zabrała fretkę na ściankę a teraz tłumaczy się z zarzutów męczenia zwierzaka!

Julia Wróblewska (21 l.) została właścicielką fretki o imieniu Luni. Młoda aktorka pojawiła się z ukochanym pupilem na ściance jednej z warszawskich galerii. Julia wraz z fretką wspierały zbiórkę charytatywną, która miała na celu zebranie pieniędzy dla potrzebujących zwierząt, by mogły przetrwać zimę. Aktorka ochoczo pozowała do zdjęć trzymając zwierzaka. Bardzo szybko fani stanęli w obronie Luni.

Zaszalała! Julia Wróblewska przyszła do TV w obcisłej sukience; nie miała biustonosza? (ZDJĘCIA)

Julia Wróblewska odpowiada na zarzuty męczenia fretki

Julia Wróblewska uchodziła za poukładaną i spokojną osobę. Jakiś czas temu, ku zdziwieniu wszystkich nagrała snapa, w którym ze śmiechem opowiadała jak potrąciła lisa jadąc samochodem ze znajomymi. Post wywołał ogromne oburzenie wśród obserwatorów aktorki, która wydała specjalne oświadczenie tłumacząc się, że nie potrącili dzikiego zwierzęcia. Tym razem fanów Julii zbulwersował widok aktorki z fretką na ściance. W sekcji komentarzy momentalnie pojawiły się oceniające słowa. Niektórzy pisali, że kobieta zamęczy zwierzę. Sama Julia postanowiła odpowiedzieć na te zarzuty.

Widziałam szum związany z moją fretką i kilka rzeczy powinnam wyjaśnić.
1.FRETKA TO ZWIERZĘ DOMOWE.
2.Fretki to nie gryzonie, a drapieżniki. To zwierzę pół klatkowe. Potrzebuje przynajmniej kilka godzin wybiegu, zabawy i atrakcji- inaczej się nudzi i może popaść w depresję.
3.Moja frecia kocha ludzi, od maleńkiego jest przyzwyczajona do smyczy i spacerów. Wręcz pcha się na ręce i liże obcych. Lubi gdy wokół jest dużo ludzi, nie stresuje się gdy gdzieś z nią jadę. Jest ciekawska, uwielbia nowe miejsca – napisała na Instagramie Julia

Julia Wróblewska tłumaczy się z zabrania fretki na ściance

Widać, że aktorka przygotowała się z wiedzy na temat tego gatunku. Dokładnie opisała jakimi cechami charakteryzują się fretki. Zwróciła również uwagę swoim obserwatorom, by tak szybko nie wystawiali oceny nie znając dokładnie zwierzęcia. Przyznała, że zanim przygarnęła fretkę przygotowała się i zdobyła potrzebną wiedzę.

4.Mowa ciała. Gdy fretka jest wystraszona, jej ogon i sierść są najeżone. Syczą, czasami „szczekają” „płaczą”. Uwierzcie, byłoby to widać na zdjęciach. Luni „gugał”- wydawał odgłosy szczęścia, oblizywał się- podekscytowanie i rozglądał się- był ciekawy. Proszę, nie wypowiadajcie się na temat zwierząt, których natury nie znacie, o których mało wiecie. Informacje na temat fretek są ogólnodostępne. Zanim Luni przybył, przez 3 miesiące uczyłam się by być dobrą frecią mamą – zakończyła Wróblewska

https://www.instagram.com/p/B4P2YEpHZ1B/

Rzeczywiście przesadziła przychodząc z fretką na ściankę?

ZOBACZ WIĘCEJ:

Julia Wróblewska o seksualnej propozycji: Kobieta napisała do mnie “mogłaś pójść i zrobić

Julia Wróblewska w różowych włosach. To, co zrobiła z brwiami, jest jeszcze gorsze

Julia Wróblewska pokazała się z nowym chłopakiem; poznajcie Michała (ZDJĘCIA)

Podoba CI się Julia Wróblewska jako BRUNETKA?

Julia Wróblewska
scena z: Julia Wróblewska, fot. Podlewski/AKPA
Julia Wróblewska
scena z: Julia Wróblewska, SK:, , fot. Kurnikowski/AKPA
Julia Wróblewska
scena z: Julia Wróblewska, SK:, , fot. Kurnikowski/AKPA
 
Nikola Siwik

Nikola Siwik - Redaktor

Nikola - dzień zaczyna od przejrzenia Instagrama i wypicia ciepłej wody z cytryną. W show biznesie kręci ją
to, że wszystko tak szybko się zmienia. Miłośniczka świadomej i naturalnej pielęgnacji, gadżetów urodowych, oraz projektów DIY. Prowadzi autorski cykl "Pielęgnacyjne środy", w którym pisze o ulubionych kosmetykach gwiazd. Absolwentka Uniwersytetu Warszawskiego na kierunku dziennikarstwo i komunikacja społeczna.

8 Komentarze
Opinie w linii
Zobacz wszystkie komentarze

Strasznie infantylna i głupiutka dziewczynka. Powinna się dość solidnie wyedukować a i jakaś terapia by nie zaszkodziła..

Luni był zadowolony pewnie tak samo jak rozjechany lis [*]

Nie obchodzą mnie twoje włączenia smarkulo. Ścianka wystawiana na flesze aparatów to nie miejsce do robienia sobie lansu w towarzystwie zwierzęcia!

Lis [*] pamiętamy

Galeria Młociny. Lol, scianka klasy B.

pies to też zwierzę domowe, ciekawe ludzi i świata, ale tylko idiota zabierze psa na ściankę i wystawi go na wrzaski paparazzi, flesze aparatow i tłumy obcych

Przykład, że ze słodkiego dziecka niestety nie zawsze wyrasta “słodki” człowiek. Mega zepsuta i pusta