Kasia Cichopek mimo ciąży nie zrezygnowała z diety

473-cichopek-R1 473-cichopek-R1

Kasia Cichopek po pierwszej ciąży przez długi czas walczyła ze zbędnymi kilogramami. Za wszelką cenę chciała pozbyć się nadanego przez internautów przezwiska “Pyza”. W końcu aktorka osiągnęła wymarzoną figurę, lecz mimo to Kasia dla wielu pozostała słynną “Pyzą”.

Teraz Cichopek jest w drugiej ciąży i nie zamierza dopuścić do nadprogramowych kilogramów. Wciąż jest na diecie, dzięki której osiągnęła idealną sylwetkę, ale zdrowej. Nadal regularnie je 5 posiłków dzienne, a jedynie zwiększyła ich kaloryczność do 2 tysięcy kalorii.

– Na śniadanie Kasia je jogurt z musli, potem lekką zupę, następnie obiad składający się z mięsa i dużej ilości warzyw. Potem je jeszcze kisiel lub galaretkę na podwieczorek i kawałek schabu z ciemnym pieczywem na kolację – wylicza znajoma gwiazdy w rozmowie z Faktem i dodaje – Kasia korzysta z usług firmy cateringowej, wiec nie musi się martwić gotowaniem. Adaś je obiad w przedszkolu, więc wracając z planu M jak miłość nie zamartwia się, co poda rodzinie na obiad.

No to teraz czekamy na najnowsze fotki Kasi, aby przekonać się czy ciążowa dieta faktycznie działa.

Kasia Cichopek mimo ciąży nie zrezygnowała z diety
 
16 Komentarze
Opinie w linii
Zobacz wszystkie komentarze

A czy ktos napisal,ze to dieta odchudzajaca? Moze zwyczajnie zdrowa dieta, w sensie razowe pieczywo zamiast bulek i gotowane mieso zamiast smazonego + duzo warzyw i owocow. Taka dieta jest lepsza, niz polska kuchnia typu nalesniki, pierogi, czy schabowy z ziemniakami.W ciazy bardziej sie powinno dbac o zdrowe odzywianie, wiec skoro ona ufa specjalistom, to OK.

Ta dieta to po prostu zdrowy sposób odżywiania. Dlaczego uważa się, że jeżeli ktoś je zdrowo i rezygnuje z tłustych, ciężkostrawnych potraw to od razu się odchudza?

gość, 22-06-13, 11:33 napisał(a):jak się nie ma na głowie garow dla całej leniwej rodziny to sie nie tyje. a w normalnym w domu jest tak, że mężuś żre naleśniczki tłusciutjie, słodziutkie a ja chudego kurczaka z sałatą i coraz większy wkurw mnie bierze. wczoraj przyniósł o 1 w nocy lody do łóżka i mnie kusił. co za ttyp. Taki katering by mi sie przydał.Coś czuję, że mężuś neidługo będzie maił okrągły brzusio 😉 albo za aprę lat podwyższony cholesterol/ trojglicerydy. Powinnaś go przypilnowac bo to że ktos nie tyje, ż enzaczy że jest zdrowy- sama jestem całe życie szczupła, tak samo jak moja babcia czy rodzice, ale pomimo braku nadwagi mają nadciśnienie.

slicznie wyglada,PODZIWIAM I GRATULUJĘ

gość, 22-06-13, 11:05 napisał(a):Ludzie! DIETA to sposób odżywiania, a nie: dieta = odchudzanie:OTe 2000 kcal, to jak najbardziej optymalna ilość kalorii dla kobiety w ciąży pod warunkiem, że jest to dieta zbilansowana, a nie bazująca na zbędnych kaloriach. Przeciętna kobieta, czyli taka, która ma umiarkowanie ruchliwy tryb życia nie potrzebuje na co dzień więcej jak 1500-1700 kcal zatem te 2000 kcal dla ciężarnej jak najbardziej wystarczy.Chociaż jeden głos rozsądku

No i bardzo dobrze, większość kobiet w ciąży uważa, że mogą wp… co chcą przez 9 miesięcy 😉

pyz to pyza

gość, 22-06-13, 17:01 napisał(a):gość, 22-06-13, 11:05 napisał(a):Ludzie! DIETA to sposób odżywiania, a nie: dieta = odchudzanie:OTe 2000 kcal, to jak najbardziej optymalna ilość kalorii dla kobiety w ciąży pod warunkiem, że jest to dieta zbilansowana, a nie bazująca na zbędnych kaloriach. Przeciętna kobieta, czyli taka, która ma umiarkowanie ruchliwy tryb życia nie potrzebuje na co dzień więcej jak 1500-1700 kcal zatem te 2000 kcal dla ciężarnej jak najbardziej wystarczy.Chociaż jeden głos rozsądkubyłaby jeszcze zdrowsza gdyby zrezygnowała z mięsa!

Myślę że pseudonim “pyza” zawdzięcza kształtowi swojej twarzy a nie sylwetce, także obojętnie ile by nie schudła i tak pozostanie pyzą

i nic w tym złego! mając świadomość, że jest się osobą z tendencją do tycia, tym bardziej w ciąży trzeba zważać na to by dieta była rozsądna, i nie ma nic gorszego jak wyjść z założenia – jestem w ciąży to będę wpierdzielać na potęgę, za dwoje… na zdrowie płodu to nie ma wpływu za to ma się częściej niestrawność, ogromne wzdęcia i co najgorsze o wiele za dużo dodatkowych kilogramów

Fajna mamuska

jak się nie ma na głowie garow dla całej leniwej rodziny to sie nie tyje. a w normalnym w domu jest tak, że mężuś żre naleśniczki tłusciutjie, słodziutkie a ja chudego kurczaka z sałatą i coraz większy wkurw mnie bierze. wczoraj przyniósł o 1 w nocy lody do łóżka i mnie kusił. co za ttyp. Taki katering by mi sie przydał.

Pyzie juz nic nie pomoze,; nie ma diety na glupote…

musi dbać również o pracę przecież. tenisówki-damskie.pl

Ludzie! DIETA to sposób odżywiania, a nie: dieta = odchudzanie:OTe 2000 kcal, to jak najbardziej optymalna ilość kalorii dla kobiety w ciąży pod warunkiem, że jest to dieta zbilansowana, a nie bazująca na zbędnych kaloriach. Przeciętna kobieta, czyli taka, która ma umiarkowanie ruchliwy tryb życia nie potrzebuje na co dzień więcej jak 1500-1700 kcal zatem te 2000 kcal dla ciężarnej jak najbardziej wystarczy.

A hakiel czym sie odżywia? chyba żyje tylko miłością