Katarzyna Warnke wspomina poród. Gdy miała skurcze, Piotr Stramowski strzelił sobie z nią selfie!
Katarzyna Warnke i Piotr Stramowski 4 lata temu zostali rodzicami córki Helenki. Niestety, ich związek ostatecznie nie przetrwał i para rozstała się w ubiegłym roku. Dziś Piotr tworzy nowy związek z Natalią Krakowską, a Kasia skupia się przede wszystkim na córce, przyjaciołach i podróżach. Pomimo rozstania, aktorzy zapewniają jednak, że pozostają w bardzo dobrych relacjach.
Katarzyna Warnke mówi o pierwszych chwilach po porodzie. Miała żal do pielęgniarek
Katarzyna Warnke wspomina swój poród
Teraz Katarzyna Warnke pojawiła gościnnie na kanale “Ładne Bebe”, gdzie między innymi otworzyła się w temacie narodzin Heleny. W trakcie wywiady przyznała, że nie marzyła o dziecku, jednak zdecydowała się na macierzyństwo ze względu na swojego ówczesnego partnera, Piotra Stramowskiego. W rozmowie z prowadzącymi opowiedziała o ciemnych stronach macierzyństwa oraz o tym, jak wspomina swój poród.
Okazuje się, że aktorka miała bardzo “filmowy” obraz porodu i chciała rodzić naturalnie, jednak ze względu na złe ułożenie dziecka była zmuszona poddać się cesarce. Podkreśliła też, że nie chciała, by Piotr był obecny przy porodzie:
Helena miała nóżki wyprostowane i główkę cały czas u góry czyli pupą do świata. No i decyzja była taka, że mam rodzić cesarskim i nie mogę naturalnie. To mi zburzyło taki mit, że będę wilczycą, która rodzi w krzakach trzymając się drzewa. Chciałam to przeżyć w ten sposób, naturalnie, pokrzyczeć, przeć i tak dalej. No i w ogóle nie chciałam, by Piotrek był obecny. Ja osobiście uważam, że obecność mężczyzn jest nieadektwatna i niepotrzebna, ale wiem, że kobiety mają też cudowne doświadczenia z tym, że mężczyźni są obecni.
Następnie wróciła wspomnieniami do dnia, gdy zaczęła rodzić. Okazuje się, że Helena przyszła na świat przed terminem, zaskakując tym samym swoich spanikowanych rodziców:
W ogóle Piotrek był – jest ósmy miesiąc, ze trzy tygodnie przed właściwym terminem. Śpię sobie, jest godzina nad ranem, jakaś taka 7-8, przewracam się i jakoś tak mnie boli, tak mi niewygodnie. Mówię: “Piotrek, idę wziąć kąpiel” i zaczęłam napuszczać wodę i zdążyłam wejść stopami i prawie usiadłam, a on mówi: “Nie siadaj, nie siadaj, zadzwoniłem do położnej. Powiedziała, żebyś absolutnie nie wchodziła, bo ty zaczynasz rodzić wariatko”. Ja wypadłam z tej wanny, zabraliśmy niby co trzeba, poszły mi wody, z ręcznikiem między nogami wsiadłam do któregoś tam ze sportowych samochodów Piotrka i pojechaliśmy do tego szpitala. I ja z tym ręcznikiem w panice zupełnej. Pani pielęgniarka zupełnie spokojnie: “Imię i nazwisko” a ja tak: “Ja rodzę, nie rozumie pani tego?!” Jakoś tak mnie traktowali i zamknęli mnie w końcu w jakimś pokoiku.
Aktorka zdradziła też, że w trakcie skurczy porodowych… Stramowski zrobił sobie z nią pamiątkowe zdjęcie. Jak później tłumaczył, nie zdawał sobie sprawy, że jego partnerka właśnie zwija się z bólu:
I przychodzi moja pani doktor i widzi, że ja, i mam nadzieję, że Piotrek się nie obrazi na mnie – Piotrek se strzelił selfie ze mną, na pamiątkę. On mi potem wytłumaczył, że on nie wiedział, że to jest tak zaawansowane i to tak boli. No i przychodzi pani doktor i mówi z takim spokojem: “Proszę się położyć”. Ja się położyłam i ona patrzy tam i mówi: “9 centymetrów rozwarcia, zaraz pani urodzi, jedziemy!”
Okazało się też, że Piotr szybko spełnił się w roli ojca:
Potem to przecięcie było, Piotrek oczywiście był. Wyciągneli, pani doktor mi pięknie zszyła mięśnie, za co jestem jej bardzo wdzięczna. (…) Ja dostałam Helenę na sekundę, bo dłużej nie można, płakała i się od razu uspokoiła i to było tak obłędne, ta jej maleńka główka i to, że ona mnie poczuła i ja teraz widzę, że jest ta relacja. I potem Piotrek ją wziął, strasznie się tym przejął, że to kangurowanie, że on to robi, bo ja nie mogę, nie? Więc on od razu był tym super tatą, który był w tej bliskości i bardzo mu na tym zależało i myślę, że do dzisiaj w tym pozostał.
Na koniec przyznała, że pomimo rozstania dzielą się po równo obowiązkami wobec dziecka:
My jednak jesteśmy fifty-fifty w tym podziale, tak idealnie.
Katarzyna Warnke o rozstaniu ze Stramowskim: „To się zaczęło od wejścia w tryb »na serio«”
![]()
Nie wiem, czy to są faktyczne cytaty, czy autor artykułu je wymyślił, tak czy inaczej sensu wypowiedzi mogę się tylko domyślać.
SELFIE.. BEZ KITU
moje 10 letnie dziecko lepiej składa zdania ,aż mnie oczy pieką od czytania tego bełkotu