Kelly Osbourne łykała po 50 tabletek dziennie

3432 3432

W swojej książce Fierce Kelly Osbourne opisuje, jak będąc nastolatką uzależniła się od leków. Po raz pierwszy łyknęła ostry środek przeciwbólowy Vicodin mając 13 lat. Było to po zabiegu usunięcia migdałków.

Jako 16-latka zaczęła ostro imprezować. Znajomi podsuwali jej proszki. Po jednej z takich imprez Kelly poprosiła kumpla o zakup kilku tabletek. Zaczęło się branie na okrągło.

Najgorzej było w 2002 roku, kiedy matka Kelly zachorowała na raka.

– Próbowałam być silna, brałam Vicodin, by ukryć okropne przygnębienie – opisuje Osbourne. – Wkrótce brałam po 50 pigułek dziennie. Dla większości ludzi już 10 tabletek oznacza przedawkowanie.

Gdy rodzice Kelly dowiedzieli się, że ich córka jest lekomanką, przeszukali jej pokój. Znaleźli 500 tabletek ukrytych w różnych miejscach.

Odtąd Kelly walczy z nałogiem. 24-latka była już na trzech odwykach.

 
Beata Maj

Beata Maj - Head of Brand Content Redaktor Naczelna

Cenię gwiazdy, które inspirują i zarażają dobrą energią. Najchętniej piszę o polskich celebrytach - lubię tych, którzy mają do siebie dystans.

23 Komentarze
Opinie w linii
Zobacz wszystkie komentarze

slaba ma psychike skoro sie uzaleznila

no to pieknie!

to pieknie

no nieźle. :O

lekomanka … już straciła dawny telent …

dobrze jej w blond

Każdy coś przechodzi w swoim życiu,a kto nigdy w życiu nic nie przeszedł jeszcze to pewnie jakaś pizdeczka z bogatego domu,która tylko krytykuje i gówno jest warta!CO NAS NIE ZABIJE TO NAS WZMOCNI,A KELLY ŻYCZĘ DUŻO SZCZĘŚCIA JEST MŁODA I SILNA NA PEWNO SOBIE PORADZI ZE SWOIMI PROBLEMAMI:)))

fajna z Niej babka xd oby z tego wyszła ;s

gość, 29-08-09, 15:31 napisał(a):nawet House tylu nie bierze ;ptak samo pomyślałam xD

taaak… jasnejuz w to wierze…

Pierwszy raz coś takiego słyszę!!!

50 pigułek dziennie? to chyba więcej niż house ;]tez to pomyślałam 😀

gość, 29-08-09, 11:29 napisał(a):ale ona już tysiące razy o tym mowiła, wiec o co chodzi znowu.wczesniej inni mowili za nia, niedawno po raz pierwszy ona osobiscie zgodzila sie porozmawiac na temat tego co przeszla.to tutaj to jakies popluczyny po naprawde dobrym wywiadzie, osoby mowiace po angielsku zachecam do wyszukania calej rozmowy w sieci, kelly mowi miedzy innymi o tym, ze mimo, ze teraz nic nie bierze, to jeszcze nie czuje sie calkowicie wyleczona i caly czas boi sie, ze kiedys wroci do nalogu.malo osob po odwykach decyduje sie na taka szczerosc, nawet tylko wzgledem siebie.

nawet House tylu nie bierze ;p

50 pigułek dziennie? to chyba więcej niż house ;]

to dlatego ciagle jest taka gruba.. vicodin zatrzymuje wode w organiźmie..

nie ma ZADNEJ roznicy miedzy narkomanem a lekomanem

Przecież to news, który ma chyba ze 2 lata..

Vicodin…. Jeszcze jej kupić laseczkę…

ale ona już tysiące razy o tym mowiła, wiec o co chodzi znowu.

Trzymam kciuki za wyjście Kelly z nałogu. Bardzo dobrze, że stara się z nim walczyć.;) Powodzenia.;)

Powodzenia 🙂

trzymaj sie Kelly! 😉