Kiedy Rupert Sanders powiedział żonie o romansie ze Stewart?
Reżyser Rupert Sanders i Kristen Stewart czuli się dość bezkarnie. Bawili się dobrze – przytulanki, pocałunki… zapewne też coś więcej, choć oczywiście na to już dowodów nie ma.
Czy zamierzali ujawniać się z romansem? Nie wiadomo.
Pewne jest jednak, że zdjęcia paparazzi znacznie przyspieszyły sprawę.
Liberty Ross, żona Ruperta Sandersa wspomina w najnowszym wywiadzie, że dowiedziała się o wszystkim na ok. 20 godzin, zanim zdjęcia trafiły do sieci.
– Słów brakuje by opisać to, przez co przeszliśmy – mówi. – Myślę jednak, że coś musi umrzeć, by móc się odrodzić. Uważam, że to moje odrodzenie.
Atticus Ross, brad Liberty i niegdyś przyjaciel Sandersa, tak opisuje tę sytuację:
– Do pewnego stopnia Rupert był ideałem i Liberty nie wiedziała, co się wydarzy.
To on zorganizował siostrze opiekę PR – wynajęta przez niego kobieta miała doświadczenie w radzeniu sobie z mediami podczas podobnych kryzysów. Później Sanders i jego żona próbowali ratować związek, ale z marnym skutkiem.


To, że Liberty ma figurę, nie oznacza, że jej twarz i to, co się pod nią kryje jest równie piękne i prawdziwe..
Wyobrażam sobie jak wyglądają osoby uważające Liberty za ładną 😀 Niezłe pasztety muszą być z Was 😀
Jakby nie patrzeć Sanders zrobił świństwo kobiecie, która dla niego i dzieci zrezygnowała z własnej kariery. Po za tym dlaczego wszyscy wieszają psy na Stewart , a nikt nie pomyślał, że była ona jedynie “gwoździem do trumny” małżeństwa Ross i Sandersa.. Bo jak inaczej wytłumaczyć fakt, iż małżeństwo ze stażem “próbuje ratować związek”, który ostatecznie kończy się rozwodem ( ponadto Liberty sugeruje w wywiadzie jakoby papiery rozwodowe były przygotowane wcześniej) podczas gdy Stewart i Pattinson ułożyli między sobą sprawy na tyle by promować razem ostatnią część Zmierzchu i nie tylko ?
Próbowali ratować małżeństwo.. Była tak “zraniona i samotna” , że pomóc mógł tylko wypad z nieznajomym-znajomym przyjacielem na pokaz mody i pozowanie na ściance.. Wywiad, w którym przewija się jedno zdanie “it was horrible” jest dla mnie potwierdzeniem, że wywiad nie był katharsis tylko łatwym sposobem na kasę.. Jako matka, starałabym się chronić dzieci przed całym zamieszanie, skandalem a nie wciągać je głębiej w bagno jakim jest tzw show biznes…
I dzieki tej zdradzie Liberty zyskala sławe i rozgłos dlatego nie protestowala że zdrada ujrzała swiatło dzienne……..gdyby to dotyczyło zwykłego kowalskiego sprwa trafilaby na sale sadowa i tyle,a ta chociaz slawe zyskała……….taka prawdaCo do całej tej sytuacji….nie byłam z nimi,nie piłam i nic powiedziec nie moge.wina zawsze lezy po dwóch stronach nie po jednej
PuchaczBee, 01-11-13, 08:36 napisał(a):Mial piekna zone, a wybral kogos takiego jak Kristen, porazka.nie dla wszystkich wyglad jest najwazniejszy
nie będą szczęsliwi, żadno z nich, takich “szczęsciarzy” było już sporo, jedynie żona wygrała los na loterii bo pozbyła się cynicznego sukinsyna, jeśli ktos tu wypisuje poniżej bzdury o tym że może była zlą żoną – wówczas się rozstajemy i potem się uganiamy za innymi to raz, kłamca bez jaj, a ta lafirynda młoda też była w szczęsliwym związku, więc proszę tu bzdur nie wypisywać, trafilo jedno warte drugiego
Przeżyli własną tragedie, kompletnie nie rozumiem po co prać kilkanaście miesięcy później brudy, straciłam szacunek do VF za ten wywiad, który równie dobrze mógłby zostać przeprowadzony i opublikowany w pierwszym lepszym brukowcu.. Co do Liberty, czy ten wywiad był potrzebny? I jeśli tak , to komu ? Jej dzieciom… zdecydowanie nie.
Jak można taką fajną żonę zdradzać z taką przeciętniarą?
Mial piekna zone, a wybral kogos takiego jak Kristen, porazka.
ja tez nie rozumiem jak mogl ja zdradzic z Kirsten..
Okropne jest to,że ktoś bezmyślnie rozwala rodzinę (Sanders)a Kristen ośmiesza swojego faceta.Jak miała go dosyć to trzeba było sie rozstać. Sansers miał fajną żonę, a że opowiadała o swoim cierpieniu?Może była też rozgoryczona, na pewno pokrzywdzona, oni (Sandesr i KS)też publicznie pokazali jak im dobrze razem.
gość, 01-11-13, 07:51 napisał(a):Jak można taką fajną żonę zdradzać z taką przeciętniarą?ładna=fajna?może biła go wałkiem do ciasta, unikała seksu albo wyśmiewała przy znajomych? nie popieram zdrady małżeńskiej, ale nie patrzcie na ludzi przez pryzmat wyglądu. na ludzi, których nie znacie. Może ta “głupia panienka” z głupiego filmu o wampirach, z wiecznie skwaszoną miną jest bardziej wartościową kobietą niż ta biedna, ładna i zdradzona żona.?
Tak cierpiala, ale na ściankach chętnie pozowała i opowiadala wężem i wobec jak cierpi…. wwszystko na sprzedaż