Kim Kardashian: Myślałam, że do 30. wyjdę za mąż
Kim Kardashian urząda otwarte polowanie na męża – ten artykuł aż krzyczy, że gwiazdka poszukuje miłości i kandydaci są mile widziani.
Celebrytka żali się na łamach People, że kiedyś miała nadzieję wyjść za mąż przed 30. rokiem życia.
I wyszła, owszem, ale zdążyła się też rozwieść – więcej na temat małżeństwa Kim tutaj.
Podczas gdy siostry zajęte są własnym życiem rodzinnym, ona skończyła 30 lat bez nowej miłości u boku.
Za to ma perfumy sygnowane swoim nazwiskiem, sławę i masę kontraktów reklamowych. Coś za coś.

no to przykre
gość, 11-11-10, 11:53 napisał(a):ja skończyłam 22 i do tej pory było mi dobrze samej, dziwiłam się do czego ludzie tak pędzą w tych związkach, chłopak wydawał mi się raczej problemem, który trzeba mieć ciągle na uwadze, kimś krępującym wolność itd. kończyłam każdą przyjaźń męsko-damską, która zmierzała w nieodpowiednim kierunku, a teraz kończę studia i nagle poczułam dziwną potrzebę bycia z kimś i nie chodzi mi o poczucie bezpieczeństwa (że niby kończy się jakiś etap w moim życiu i próbuję znaleźć oparcie) tylko o potrzebę posiadania kogoś na zawsze – kto będzie zawsze ze mną a ja z nim 😉 ze złośliwej cyniczki zmieniam się w romantyczną panienkę 😉 heh i fajnie:) Ale nie miałaś nigdy chłopaka?
gość, 11-11-10, 13:25 napisał(a):przecież sama wolała sławę, niż zając sie swym ukochanym ( Reggiem Bushem) do którego świetnie pasowała.wydaje się byc starsznym narcyzem i egocentryczką, która myśli tylko o swoich potrzebach.Jak dla mnie jest strasznie wyrafinowana, zero uczyć i empatii, myśłi tylko o sobie.Więc jest sama :)wyrachowana, jeśli już. wyrafinowanie oznacza zupełnie co innego i jest zaletą. Kim pięknie wygląda na tej okładce, z delikatnym, dziennym makijażem
Najbardziej pasowała do Reggiego . Piękne ostatnie zdjęcie , pasuję do Kim delikatny makijaż .
przecież sama wolała sławę, niż zając sie swym ukochanym ( Reggiem Bushem) do którego świetnie pasowała.wydaje się byc starsznym narcyzem i egocentryczką, która myśli tylko o swoich potrzebach.Jak dla mnie jest strasznie wyrafinowana, zero uczyć i empatii, myśłi tylko o sobie.Więc jest sama 🙂
gość, 11-11-10, 11:53 napisał(a):ja skończyłam 22 i do tej pory było mi dobrze samej, dziwiłam się do czego ludzie tak pędzą w tych związkach, chłopak wydawał mi się raczej problemem, który trzeba mieć ciągle na uwadze, kimś krępującym wolność itd. kończyłam każdą przyjaźń męsko-damską, która zmierzała w nieodpowiednim kierunku, a teraz kończę studia i nagle poczułam dziwną potrzebę bycia z kimś i nie chodzi mi o poczucie bezpieczeństwa (że niby kończy się jakiś etap w moim życiu i próbuję znaleźć oparcie) tylko o potrzebę posiadania kogoś na zawsze – kto będzie zawsze ze mną a ja z nim 😉 ze złośliwej cyniczki zmieniam się w romantyczną panienkę 😉 nie musisz opowiadac historii swojego zycia. Tu chodzi o Kim a nie o Ciebie
jasneeeeeeeeeeeeeeee wszyscy rozumiemy Kim!Uhuuuuuuuuuuuu.
ja skończyłam 22 i do tej pory było mi dobrze samej, dziwiłam się do czego ludzie tak pędzą w tych związkach, chłopak wydawał mi się raczej problemem, który trzeba mieć ciągle na uwadze, kimś krępującym wolność itd. kończyłam każdą przyjaźń męsko-damską, która zmierzała w nieodpowiednim kierunku, a teraz kończę studia i nagle poczułam dziwną potrzebę bycia z kimś i nie chodzi mi o poczucie bezpieczeństwa (że niby kończy się jakiś etap w moim życiu i próbuję znaleźć oparcie) tylko o potrzebę posiadania kogoś na zawsze – kto będzie zawsze ze mną a ja z nim 😉 ze złośliwej cyniczki zmieniam się w romantyczną panienkę 😉
Jezuuuu a kto by chcial byc z jakas leniwa dziunia co zablysnela dzieki pornolowi? Łazi na te sesje, pudruje morde i nic wiecej nie robi. Nie dziwie sie ze nikt jej nie chce. I bardzo jej tak dobrze. Taka wyrachowana panienka nie zasluguje na wszystko, co dostaje dzieki glupim ludziom, ktrorzy ja promuja cholera wie za co.
zal mi jej, bo niestety sama jest sobie winna…
ja mam 17 lat i jestem ze swoim chlopakiem od roku. rozumiem kim, bo zanim go poznalam czulam w sobie taki wewnetrzny niepokoj. patrzac na szczesliwe kolezanki calujace sie z chlopakami czulam ze cos waznego mnie omija. potrzebowalam kogos, z kim moglabym porozmawiac o kazdej porze dnia i nocy, przy kim moglabym plakac i byc szczesliwa. bo to jest inna relacja niz miedzy przyjaciolkami. brakowalo mi tego, ale kiedy poznalam go rok temu to wszystko sie zmienilo. kiedys mialam super oceny, dobrze dogadywalam sie z rodzicami i mialam super paczke przyjaciol. ale brakowalo mi tylko jego. caly czas dobrze mi idzie w szkole, mam dobry kontakt z rodzicami i chodze na imprezy ze znajomymi. ale mam rowniez chlopaka, na ktorego moge zawsze liczyc. i to jest najwieksze szczescie. dlatego nie dziwie sie kim. bo samotnosc i tesknota za kims kto dopełni szczescie jest najgorszym uczuciem. wiec trzymaj sie kim, bo kazdy kiedys znajduje kogos takiego!
a ja rozumiem kim. mam dopiero 15 lat ale to nie znaczy, że myślę tylko o sławie, pieniądzach i zabawie. to chyba w gruncie rzeczy zależy od wartości jakich się wyniosło z domu. ja bardzo cenie sobie zycie rodzinne i chociaz do zalozenia wlasnej mam jeszcze sporo czasu, to juz teraz wiem, ze bede chciała miec meza, dzieci i tak dalej. bo to jest najwieksze szczescie, ale niektorzy dochodza do tego wniosku zbyt pozno. nie lubie kim, uwazam ze sama sobie ‘zapracowala’ na ta samotnosc, w glowie jej byly tylko przelotne romanse i kasa, ale obok tego wszystkiego jest tez normalna kobieta, po 30 i to normalne ze zaczela potrzebowac stabilizacji. mam nadzieje ze ja znajdzie
Ja akurat rozumiem Kim. Można być kobietą spełnioną na wielu polach, można być zdeklarowaną singielką, ale w pewnym momencie gdy nie masz tej drugiej najbliższej osoby, obserwując zakochanych znajomych zaczynasz się zastanawiać, czy przypadkiem coś w życiu ważnego Ci nie ucieka.Może masz racje, ja mam 19 lat i nigdy jeszcze nie mialam chlopaka lecz zawsze dobrze mi szlo w szkole itd ale masz racje, sa takie momenty w ktorych czuje ze potrzebowalabym tej drugiej polowki
mam nadzieję, że w końcu kogoś znajdzie i będzie szczęśliwa 🙂
gość, 11-11-10, 10:26 napisał(a):gość, 11-11-10, 03:49 napisał(a):hahaha po chuj rozpacza, za pieluchami i mezem ktory sie w koncu roztyje? mam 17 lat i wole juz wiesc zycie podobne do niej bez bachorow naprawde…(uwierzcie niektorzy tak maja, to nie jest spaczenie, barany)]Skąd ty możesz wiedzieć kim będziesz i jakie będziesz miała marzenia w jej wieku? Masz jeszcze do tego 13 lat. No i wgl ty też byłaś bachorem i w gruncie rzeczy dalej jesteś i będziesz póki jeszcze mieszkasz pod opieką rodziców. Kurde jak ja się dziwię jakie niektóre idiotki chodzą po tym świecie i w dodatku w moim wieku.;/Dokładnie. Sorry, ale mało kto w wieku 17lat marzy o dziecku, o ślubie może tak, ale o dziecku? – raczej to bym uznała za nietypowe. Jak napisała Ci druga odpowiadająca, jesteś po prostu krótkowzroczna i nie rozumiesz, że człowiek i jego priorytety zmieniają się całe życie. Szczególnie kiedy dorastasz. Bo pomimo, że wydaje Ci się iż będąc u progu pełnoletniości jesteś prawie dorosła, to naprawdę – nie masz pojęcia jak bardzo się mylisz.Ja akurat rozumiem Kim. Można być kobietą spełnioną na wielu polach, można być zdeklarowaną singielką, ale w pewnym momencie gdy nie masz tej drugiej najbliższej osoby, obserwując zakochanych znajomych zaczynasz się zastanawiać, czy przypadkiem coś w życiu ważnego Ci nie ucieka.
gość, 11-11-10, 03:49 napisał(a):hahaha po chuj rozpacza, za pieluchami i mezem ktory sie w koncu roztyje? mam 17 lat i wole juz wiesc zycie podobne do niej bez bachorow naprawde…(uwierzcie niektorzy tak maja, to nie jest spaczenie, barany)]Skąd ty możesz wiedzieć kim będziesz i jakie będziesz miała marzenia w jej wieku? Masz jeszcze do tego 13 lat. No i wgl ty też byłaś bachorem i w gruncie rzeczy dalej jesteś i będziesz póki jeszcze mieszkasz pod opieką rodziców. Kurde jak ja się dziwię jakie niektóre idiotki chodzą po tym świecie i w dodatku w moim wieku.;/
poprawka. JEJ SIOSTRY MAJA I SLAWE I RODZINE.
Boże ! widzisz i nie grzmisz. Kolejna tandetna lalka, znana z tego, że jest znana. Dlatego ja od 3 lat nie oglądam telewizora.
poprawka. JEJ SIOSTRY MAJA I SLAWE I RODZINE.
hahaha po chuj rozpacza, za pieluchami i mezem ktory sie w koncu roztyje? mam 17 lat i wole juz wiesc zycie podobne do niej bez bachorow naprawde…(uwierzcie niektorzy tak maja, to nie jest spaczenie, barany)
A mi jej nawet szkoda, pomijam fakt, że nie szanuję jej za “sposób” robienia kariery to jednak cała ta rodzinka ustawiła się na jej dupie. Owszem mieli słwanego i bogatego ojca prawnika, ale po jego śmierci to Kim robiła z siebie idiotke ( a może faktycznie nią jest) a cała reszta korzystała. Siostry wypromowały się tak naprawdę u jej boku, poniekąd na jej dupie też zarobiły i w ostatecznym rozrachunku wyszły na tym lepiej, a KIm można by powiedzieć została się na lodzie. Może i tak jej lepiej, ale skoro depseracko szuka partnera to chyba nie jest do końca szcześliwa.
Reggie odszedł od niej bo przeszkadzała mu sława. chciała być celebrytka i bizneswoman a to się wiąże z konsekwencjami
No właśnie, coś za coś, wybrała sobie takie życie, no to ma, jedni mogą zazdrościc, inni współczuć, ale ważne czy jej to odpowiada tak naprawdę