Kim Kardashian – wielki kryzys osiem tygodni po ślubie!

265 265

Osiem tygodni po ślubie i kryzys?

Cóż, możliwe, że małżeństwo Kim Kardashian będzie tak szybkie, jak przygotowania do jej ślubu.

Mówi się, że ona i Kris Humphries mają na tyle poważne problemy małżeńskie, że nie obejdzie się bez rozwodu, a sama Kim już konsultuje się z adwokatem specjalizującym się w rozwodach.

– Nie wiem, kiedy ogłoszą rozstanie ani nawet czemu w ogóle się pobrali, ale między nimi koniec – mówi znajomy pary.

Kiedy Kim wróciła do Nowego Jorku z Dubaju, Kris nie odebrał jej z lotniska. Bawił się i imprezował. Pewna dziewczyna wykonała dla niego erotyczny taniec, a następnie pochwaliła się tym na Twitterze pisząc: “Właśnie tańczyłam dla Krisa Humphriesa… Sorry, Kim, ale to była najlepsza noc w moim życiu\”.

Widziano go też z tajemniczą blondynką, z którą rzekomo trzymał się za ręce.

Coś jeszcze? Tak – Kim ma już wsparcie całej rodziny, która szczerze nienawidzi Krisa. Gdy tylko dowiedzieli się o wszystkim, była jedna decyzja: rozwód.

Inne źródła mówią, że każda para przeżywałaby podobne problemy, gdyby od samego ślubu nie mieli dla siebie czasu, jak Kris i Kim, którzy niemal całą dobę otoczeni są kamerami.

Cóż, cena sławy. Znając klan Kardashianów zarobią też na rozwodzie.

 
Najważniejsze są pozory: Kim w samolocie z Dubaju do Nowego Jorku. Kris \”zapomniał\” odebrać ją z lotniska.

\"Kim

\"Kim

Tymczasem media aż huczą, że kryzys doprowadzi parę do rozwodu:

\"Kim

\"Kim

 
38 Komentarze
Opinie w linii
Zobacz wszystkie komentarze

jezuuu..ploty ploty plotyyy…co oni nie zrobia dla rozglosu

Ten cały ślub to ta Debilka Zrobiła dla kasy!!!Zachłanna egoistka a ten jej cały mężulek to też naiwnny

ta szmata niewie czego chce

dziewczyna wie, jak zarabiać miliony i żyć luksusie, ale i tak wolę swojego starego 🙂

Bo to ślub pod kamery był 🙂 i tyle w temacie 🙂

Pewnie Kim znalazła sobie naiwniaka, który dał się wrobić w ślub, a potem w szybki rozwód. A kasa leci. Kim jest wprawiona w zarabianiu i robieniu wszystkiego pod publikę, ma tzw. drugie oczy

gość, 21-10-11, 21:30 napisał(a):ona sra pieniedzmi ta wielka dupa, a biednych nawet nie wspomoze swoja “praca” dla twojej wiadomosci wspomaga biednych, kazde 10% jej rocznego dochodu przeznacza na cele charytatywne. Swoja droga jestem ciekawa ile ty z siebie na takie cele dajesz, domyslam sie – ZERO!

Na ostatnim zdjęciu (na okladce gazety) pododna do Jennifer Lopez!!!!

gość, 21-10-11, 16:18 napisał(a):gość, 21-10-11, 14:04 napisał(a):Nie wiem czy to prawda ale mi się wydaje że od początku było to Tylko dla kasy. Przecież oni poznali się dość niedawno i po paru miesiącach już był ślub. Czy to nie za wcześnie przypadkiem w tych czasach ? Od początu znajomości pewnie podpisali jakiś tam doument ze wezmą ślub a później rozwód na potrzeby rozgłosu. Przydało to się i jej i jemu bo kasy dużo zarobili i jeszcze zarobią. Kris jest dla Kim tylko kolegą od interesów i pewnie oboje śmieją się z tej całej szopki . Mój ojciec oświadczył się matce po miesiącu znajomości i żyli ze sobą 25 lat, zanim umarł. Mnie mój mąż oświadczył się po roku znajomości. Przy czym pierwszy raz temat ślubu pojawił się po jakichś 4 miesiącach. Jesteśmy razem sześć lat, z czego 4 po ślubie. Przestańcie więc bredzić, że coś było udawane, bo “po paru miesiącach to niemożliwe”. Czasami faktycznie nie warto się spieszyć, a czasami ludzie szybko czują, że to jest to. Jej młodsza siostra przyjęła oświadczyny chyba po 30 dniach znajomości. Jej jakoś ściemniania nie wpieracie. urzekła mnie Twoja historia

Wielka dupa, wielki kryzys czyli wielkie nic! Kim K. w swoim żywiole. Z drugiej strony to było do przewidzenia.

KTO NORMANY HAJTAŁ BY SIĘ Z LASKA, KTÓRA ROBI SOBIE ZDJECIA NA PAMIETKE W DRODZE NA ROZPRAWE SADOWA WLASNEJ SIOSTRY… :/

W sumie mam to gdzieś.

dziwić się, że się rozwodzą, jak ten cały ślub był jedną wielką ściemą. jak takie małżenstwo mogłoby przetrwać skoro wszystko wystawione było na ,,widok publiczny”, zero intymności, miłosnych chwil we dwoje, itd. wszystko upublicznione. kto wie może to wszystko było już z góry ukartowane

ona sra pieniedzmi ta wielka dupa, a biednych nawet nie wspomoze swoja “praca”

On wyglada jak bezmozgowy osilek, balabym sie go, ma wyraz twarzy osoby z powaznym porazeniem mozgowym, jak King-Kong.

Hm.. Szybko. Jak widać Kim pobija nowy rekord -pewnie teraz będzie równie medialny rozwód 😉

Ten Kris ma coś dziwnego z mordą, myślałam że Kim znajdzie sobie chociaż jakiegoś prawdziwego przystojniaka 😀

boże on jest taki brzydki…

Kris i Kim The Best!!!!!!!!!!!!!!!!!

gość, 21-10-11, 14:04 napisał(a):Nie wiem czy to prawda ale mi się wydaje że od początku było to Tylko dla kasy. Przecież oni poznali się dość niedawno i po paru miesiącach już był ślub. Czy to nie za wcześnie przypadkiem w tych czasach ? Od początu znajomości pewnie podpisali jakiś tam doument ze wezmą ślub a później rozwód na potrzeby rozgłosu. Przydało to się i jej i jemu bo kasy dużo zarobili i jeszcze zarobią. Kris jest dla Kim tylko kolegą od interesów i pewnie oboje śmieją się z tej całej szopki . Mój ojciec oświadczył się matce po miesiącu znajomości i żyli ze sobą 25 lat, zanim umarł. Mnie mój mąż oświadczył się po roku znajomości. Przy czym pierwszy raz temat ślubu pojawił się po jakichś 4 miesiącach. Jesteśmy razem sześć lat, z czego 4 po ślubie. Przestańcie więc bredzić, że coś było udawane, bo “po paru miesiącach to niemożliwe”. Czasami faktycznie nie warto się spieszyć, a czasami ludzie szybko czują, że to jest to. Jej młodsza siostra przyjęła oświadczyny chyba po 30 dniach znajomości. Jej jakoś ściemniania nie wpieracie.

Nie ma bata moi drodzy, do końca roku Kim będzie miała sporą sumkę na koncie (rozwód). :D:D

jego oblicze nie skaził nawet ślad intelektu

ten ślub był tylko i wyłącznie dla kasy, i nikt mi nie wmówi, że jest inaczej. smutne . ;/

Przecież właśnie można oglądać ich wspólne zdjęcia z NY, nawet byli na podwójnej randce z siostrą i jej chłopakiem (tą najniższą). Ja bym jakoś specjalnie nie wierzyła tym plotkom…

Nie wiem czy to prawda ale mi się wydaje że od początku było to Tylko dla kasy. Przecież oni poznali się dość niedawno i po paru miesiącach już był ślub. Czy to nie za wcześnie przypadkiem w tych czasach ? Od początu znajomości pewnie podpisali jakiś tam doument ze wezmą ślub a później rozwód na potrzeby rozgłosu. Przydało to się i jej i jemu bo kasy dużo zarobili i jeszcze zarobią. Kris jest dla Kim tylko kolegą od interesów i pewnie oboje śmieją się z tej całej szopki .

Swoją drogą, ma naprawdę poważne problemy małżeńskie. “Nie odebrał mnie z lotniska, rozwód!”. Żałosne.

Jakie to puste dziewczę. Ale oczywiście do było do przewidzenia. Ślub- +8mln do kieszeni, rozwód- kolejne +8mln do kieszeni.

Pytanie czy pobrali się naprawdę czy to była tylko inscenizacja na potrzeby programu?

To było do przewidzenia, nikt z takim pustakiem nie wytrzyma…

Rzygać mi się chce jak widzę tego turbopustaka ze stanów !!

ale bzdury pisza…….

Przeciez to taki byl plan hehe

ja myśle ze ona nie ma nic w głowie oprócz strojów i jak dobrze wypasc przed kamerą

a może pobrali się dla rozwodu jedno i drugie daje duży rozgłos i tym samym pieniądze.

gość, 21-10-11, 11:53 napisał(a):ja myśle ze ona nie ma nic w głowie oprócz strojów i jak dobrze wypasc przed kamerąa przede wszystkim s*x taśmie ; ///

mysle ze to przynajmniej narobi wokol nich szumu i pewnie tylko o to im chodzilo

Tłusta głupia baba. I tyle.

Rodzina ta zyje z tego co wyrezyseruje isprzeda. Dlatego byl slub a teraz rozwod bo to sie sprzedaje.