Kim Kardashian ZNOWU o swoich pośladkach
Gdy nie ma o czym rozmawiać z Kim Kardashian, zawsze można wrócić do stałego tematu: jej sporych pośladków.
Gwiazdka znana z tego, że ma na czym siedzieć, po raz kolejny rozprawia o swojej pupie, tym razem na łamach Cosmopolitan:
– Jestem pół-Ormianką, więc pupa jest ze strony rodziny ojca – mówi. – Jest trochę większa, więc muszę więcej ćwiczyć. Robię przysiady i wypady. Robię, co mogę, by ćwiczyć. To wszystko prawdziwe.
Po czym dodaje, że podejrzenia odnośnie implantów pupy są \”niedorzeczne\”.
– Jestem dumna ze swoich pośladków i są całe moje. Nie miałam nigdy operacji plastycznej.
Przyznała jednak, że próbowała botoksu, chociaż \”nie robiła nic z nosem, czy pupą\”.
Za to o policzkach i brodzie ani słowa…
zazdrosc przez was przemawia …
ja nie wiem po co ona klamie? wystarczy wpisac w google grafika kim kardashian before plastic sugery i pierwszy wynik to jej pupa przed i po. Szczerze mowiac, oblesny ma tylek…Tylko po co klamie?
Znam trochę Ormianek i nie mają mega wielkich zadków a’la Kim
Jak się nie ma nic innego do zaoferowania to gada się o swoim dupsku/cyckach. Niestety, taka “pupa” nie jest seksowna, to po prostu kawał tłuszczu na dolnej części pleców.
gość, 07-06-11, 12:23 napisał(a):yyy a operacja oczu?…yyy to nie operacja plastyczna.
w sumie nie musi miec silikonowa. ale to duzo prawdopodobienstwo w kazdym razie. jest zas cos takiego jak podnoszenie posladkow operacyjnie, chociaz patrzac na jej zdjecia z 2005-06 roku bardziej sklaniam sie ku temu pierwszemu 😉
Nudzi mnie że gada o swojej pupie. Skończyły jej się tematy na promocję samej siebie?
ona jest zajebista!!!
gość, 07-06-11, 09:18 napisał(a):oczywiscie ze cala zrobiona starczy zobaczyc odcinki jej pierwszego sezonuano dokladnie i 1 co sie w oczy rzuca to nos wlasnie:) ale i tak jest piekna
yyy a operacja oczu?…
Czy jest na świecie ktokolwiek kto jeszcze wierzy w to, co ten plastik mówi?…
dupe ma na bank silikonową
oczywiscie ze cala zrobiona starczy zobaczyc odcinki jej pierwszego sezonu
ale nos napewno robila bo jak oglada sie jej wczesniejsze zdjecia to ma zupełnie inny
Moim zdaniem nic drastycznego nie robiła z policzkami. Przypuszczam, że to tylko botoks lub jakieś zabiegi typu: fale radiowe, kwas hialuronowy (nawet ten w tabletkach daje widoczne efekty) czy inne nieinwazyjne. Jeśli chodzi o pupę, to są 2 wyjścia: albo nie chce się przyznawać do operacji, albo naprawdę ma pupę tak uformowaną, że ma dużo mięśni i tkanki tłuszczowej. Wystarczy jeść codziennie deser lodowy z bitą śmietaną, by za parę dni nie zmieścić się w spodnie. Do tego ćwiczenia potęgują tylko problem.
ona to ma dupsko jak szafa trzydrzwiowa sadząć to po niektórych fotkach, chyba ze to photoshop ale jesli nie to masakra