Kobieca Halina Mlynkova w klipie Dziwogóra [VIDEO]
Kilka dni temu swoją premierę w sieci miał teledysk Haliny Mlynkovej do utworu Dziwogóra.
Piosenka jest drugim singlem po Kobiecie z moich snów promującą debiutancką solową płytę piosenkarki zatytułowaną Etnoteka, w której współczesne dźwięki mieszają się z etnicznymi instrumentami.
Dziwogóra, to moja ulubiona piosenka z Etnoteki, niekomercyjna, wyrazista, brzmieniowo mocno osadzona w irlandzkim klimacie, a do tego z historią o dwoistości kobiety i sile jaka z niej płynie – mówi o utworze wokalistka. – Chciałam, żeby teledysk wydobył z niej dokładnie te elementy. Stąd dość surowy obraz, mocny przekaz, tancerki tańca irlandzkiego oraz muzyk celtycki.
Brzmi ciekawie, a teraz włączcie klip i sprawdźcie czy Wam się spodoba.

Pozytywnie mnie zaskoczyła, ale refren niespecjalnie mi się podoba. No i w pewnym momencie słychać inspirację Fiolką, nie tylko muzycznie, ale też tekstowo. Za to w niektórych chwilach piosenka wręcz urzeka, no i śpiew Młynkowej oceniam na plus.
piekna kobieta…ale nie moj typ muzyki…
Moim zdaniem Mlynkova ma bardzo irytujący głos i śpiewa nijako, coś jak Urbańska, tylko słabiej. Zero emocji… piosenka niezła, szkoda że fatalnie wyjęczana.
nie podoba mi sie
czadowa muzyka, świetna piosenka, ale ten głos… niestety wszystko zepsuł. Nie twierdzę, że zły, ale nijaki, nie pasuje, zero emocji.
Mi osobiscie piosenka se spodobała.Moze nie ma mocnego głosu ale jest w niej cos!!!!!!!:) A komentarze typu “ale ma nos ”itp mnie irytują….jak można tak oceniac człowieka!!!! Jestesmy jacy jestesmy!!!!!!!!
przestancie wreszcie krytykować. Prawda jest taka, że zazdrościcie jej tak wielkiego talentu, kobiecości i stylu.:))Piekna piosenka i teledysk
Jestem wielką fanką muzyki celtyckiej, więc za muzykę ma u mnie plus, ale nie jestem w stanie przekonać się do śpiewu Mlynkovej. Talentu jej nie odmawiam, ale wg mnie ona jest jedną z tych wokalistek, które mają w głosie moc i technikę, ale brakuje im wyczucia melodii, muzykalności czy jak to lepiej nazwać. Od początku do końca śpiewa płasko, nie akcentuje wysokich not tylko je wykrzykuje, jest za głośna i zamiast skupić się na przekazie i emocjach, jakie powinna wywoływać piosenka, myślę tylko o tym, że Mlynkova jak zwykle na siłę stara się pokazać skalę swojego głosu. To samo mam zresztą z dużo bardziej utalentowaną Aguilerą. Głos ma piękny, że pozazdrościć, ale jej sposób śpiewania przypomina mi bardziej zawody sportowe (“zmierzcie jak długo i głośno potrafię wyciągnąć notę”), a nie artystyczną formę wyrazu.
Bardzo fajna piosenka 🙂 Ale pewnie w radiu i na stacjach muzycznych można by i ze świecą jej szukać. Zamiast krytykować jej wygląd spójrzcie na siebie. Co z wami. Dajcie swoje zdjęcia i zobaczymy kto ma wystające gałki oczne albo małe usta bądź brak biustu i jest wychudzony !! !
Nie jest takie złe, ale mimo wszystko Halinka i wgl jej klimaty to jednak nie mój gust muzyczny
Super piosenka !
straszna, niekobieca, nieseksowna, meganijaka – oto Mlynkova
wielki strzelisty nos, brak ust i wypłoszone gałki oczne, do tego brak ciała. Gdzie tu kobiecość?
Ona jest paskudna jak baba jaga, do tego wychudzony kosciotrup, bo mysli, ze tak ladnie.