Korwin-Piotrowska o niuniach, które chcą być dziennikarkami
Zastanawialiście się kiedyś czy Karolina Korwin-Piotrowska miewa dni, w których nie narzeka?
My zaczęliśmy nad tym rozmyślać po wysłuchaniu rozmowy dziennikarki z agencją newseria.pl. Tym razem Korwin-Piotrowska wylała swą żółć na początkujących dziennikarzy.
Co nie podoba się pani Karolinie? A no to na przykład, że dziś dziennikarzem może być każdy. Wystarczy, że zrobi jeden wywiad w internecie.
Przychodzi jakaś niunia, której się coś wydaje i ona jest dziennikarką, a ja spotykam się z ludźmi, moimi kolegami, z którymi byłam w redakcjach i którzy albo rzucili już ten zawód, albo są na jakichś piętnastu różnych pracach zleconych, to sobie myślę: rany boskie, do czego to doszło – narzeka Korwin.
Pani Karolina największe zastrzeżenia ma do “dziuń” (cokolwiek to znaczy), które pojawiają się w mediach:
Bo jak widzę jakąś niunię, która sobie mówi: będę dziennikarką, to mnie szlag trafia. I mam prawo do tego, bo jestem w tym zawodzie 20 lat. I na pewno umiem więcej od tej niuni. Ja mam ten komfort, że jeszcze mam na rachunki, ale jak dostaję mail od dziewczyny, która jest młoda i wiem, że umie napisać każdy tekst, pisze mi, że ja mogę się nawet starszymi ludźmi opiekować, ja mogę ci psa wyprowadzać za pieniądze, to ja tu czegoś nie rozumiem i w tym momencie sobie myślę: kurcze blade, może założę jakiś zieleniak, ale też podobno kiepski biznes – utyskuje dziennikarka.
Zgadzacie się z Korwin-Piotrowską? Wy również macie wrażenie, że miejsce profesjonalnych dziennikarzy zajęły dziś “dziunie”?;)
i przydupas KIN…a jak Pan bez matury…też dziennikarz
mam wrażenie, że pani Karolina już dawno by zmienila zawód, gdyby nie dodatkowa kasa z bycia “ta złą celebrytką” po tej drugiej stronie
POdstarzała, żałosna obgadywaczka pseudocelebrytów
gość, 25-10-13, 14:27 napisał(a):gość, 25-10-13, 13:40 napisał(a):to prawda,ale piotrowską-będąc profesjonalna dziennikarką, powinna stawiać wysoko poprzeczkę- tak,aby nie opierać swojej pracy tylko na tabloidowym gów.ni.i.e,ale tworzyc jakość, wtedy żadna dziunia jej nie zaszkodziTak, ale dowcip polega na tym,ze Korwin-Piotrowska NIE jest profesjonalna dziennikarka. Jest historykiem sztuki i musiala miec naprawde silne uklady,zeby mlodo sie zaczepic w popularnych rozglosniach.a ty widzę hołdujesz zasadzie “nie znam się, to się wypowiem”. swego czasu trzeba było mieć skończony humanistyczny kierunek i doskonale posługiwać się polszczyzną. wcale nie trzeba było po dziennikarstwie być, spora część początkujących dziennikarzy w tamtych latach była po filologii polskiej albo politologii. więc Korwin-Piotrowska po historii sztuki jak najbardziej mieściła się w wymogach. teraz natomiast nie trzeba ani studiów mieć, ani językiem się poprawnie posługiwać, wystarczy – jak to trafnie ujęła – zrobić jeden wywiad albo zamieścić coś w necie.
ja się zgadzam
przecież ona sama kiedyś była taką niunią, która chciała być dziennikarką… super udało się, na pewno z pomocą innych. Dlaczego ktoś nie może mieć planów, marzeń zawodowych … chyba Pani Karolina ma jakieś egzystencjalne, związane z przemijaniem problemy.
Tak, też mam takie wrażenie, gdy obserwuję profil “Cała Polska czyta dziennikarzom”
gość, 25-10-13, 13:40 napisał(a):to prawda,ale piotrowską-będąc profesjonalna dziennikarką, powinna stawiać wysoko poprzeczkę- tak,aby nie opierać swojej pracy tylko na tabloidowym gów.ni.i.e,ale tworzyc jakość, wtedy żadna dziunia jej nie zaszkodziTak, ale dowcip polega na tym,ze Korwin-Piotrowska NIE jest profesjonalna dziennikarka. Jest historykiem sztuki i musiala miec naprawde silne uklady,zeby mlodo sie zaczepic w popularnych rozglosniach.
Ona nie narzeka tylko mówi prawdą, chyba kogoś w kozaczku zabolało !!!
Czy tylko mi ona bardzo przypomina Kaczynskiego??
to prawda,ale piotrowską-będąc profesjonalna dziennikarką, powinna stawiać wysoko poprzeczkę- tak,aby nie opierać swojej pracy tylko na tabloidowym gów.ni.i.e,ale tworzyc jakość, wtedy żadna dziunia jej nie zaszkodzi
Jakoś Grażyna Torbicka nie ma problemów z pracą, mimo, że pojawiają się coraz to nowe pindy od siedzenia przy kwiatku. Tyle w temacie.
To, że jakaś Dziunia,kogokolwiek Pani K ms na myśli chce być dziennikarką to jeszcze nic nie znaczy, ale skoro jej/jemu się udaje tzn że należałoby winić i media i społeczeństwo… Pani K, ma Pani pole do popisu. Tyle osób, które można oczerniać. Poza tym zgadzam się z tym, że to co czytamy w prasie kolorowej, Internecie i oglądamy w tv nie jest najwyższych lotów, jednak są to rubryki czy programy po których nie spodziewamy się nie wiadomo czego. Są strony,magazyny czy programy gdzie pracują profesjonaliści… Ni ale cóż, Pani K od lat zajmuje się przeglądaniem kolorowej prasy, wiec może po inne tytuły już nie sięga
Wystarczy wejść na Onet, by móc się z nią zgodzić.
zgadzam się jak najbardziej
Moim zdaniem ma racje . Przez takie samozwancze dziennikarstwo bez szkol rodza sie byki w internecie, ktorych jest MNOSTWO! czasami az nie da sie na to patrzec, ze juz o czytaniu nie wspomne! Ja uwazam, ze ma ona racje. Co zabawne Ci, ktorzy skoncza jakas szkole i maja podstawowa wiedze dziennikarska nie dostaja nigdzie praktyk, bo telewizje sa obsadzone przez znajomych i rodziny, to samo z gazetami. I taki czlowiek zrezygnowany lapie sie byle czego, byle przezyc, a takie samozwancze COS nazywa sie dziennikarzem.
ale bym ja pie…lnela…Czarna
gość, 25-10-13, 09:17 napisał(a):Moim zdaniem ma racje . Przez takie samozwancze dziennikarstwo bez szkol rodza sie byki w internecie, ktorych jest MNOSTWO! czasami az nie da sie na to patrzec, ze juz o czytaniu nie wspomne! Ja uwazam, ze ma ona racje. Co zabawne Ci, ktorzy skoncza jakas szkole i maja podstawowa wiedze dziennikarska nie dostaja nigdzie praktyk, bo telewizje sa obsadzone przez znajomych i rodziny, to samo z gazetami. I taki czlowiek zrezygnowany lapie sie byle czego, byle przezyc, a takie samozwancze COS nazywa sie dziennikarzem.No właśnie. To samo dzieje się wśród aktorów, a raczej pseudoaktorów.
Oczywiście, że pani KK Piotrowska ma rację. Wystarczy pooglądać TV i poczytać żałosne teksty pisane kaprawą polszczyzną między innymi na Kozaczku.
tak, mam takie wrażenie, szczególnie wtedy, gdy czytam teksty na kozaczku
tak.ma racje
zapomniała jak polazła się ośmieszać za kasę razem z gejusiami tysiem i wolim, którzy macali sztuczne wory na wizji – wtedy jakoś ambicji nie zdradzała, a tera zproszę sr…a we własne gniazdo
Karolinko, ty tez nie jestes dziennikarka 🙂
dziunie Kwasniewskie
Stara samotna baba ze zmienionym nazwiskiem, przecież korwin piotrowska to nie jest jej prawdziwe nazwisko… ponadto droga pani publiczne obrabianie dupy to NIE dziennikarstwo, obok prawdziwego dziennikarza, to pani nawet nie stała… a obgadywać ludzi to każdy głupi potrafi.
może niech powie o niuni lis smoktunowicz kedaj kozinski przecież łóżkowa niunia hanka nie ma wykształcenia a udaje dziennikarke
no jak widać, tekst pisała właśnie taka “dziunia” albo “dziuń”. uderz w stół, jak to mówią…
nie rozumiem nic z jej nieskladnego belkotu…
Pani Karolino zgadzam się z Panią całkowicie do telewizji przedostało się tyle tandetnych pseudo dziennikarek,kucharek ,piosenkarek,sprzątaczek po prostu już mnie szlag trafia jak widzę co nam serwuje telewizja.
gość, 24-10-13, 18:19 napisał(a):Oj widzę, że prawda kole w oczy szanowną redakcję. Do państwa informacji. Wy nie jesteście żadnymi dziennikarzami więc ta krytyka was nie dotyczy. Ba! – wy nie jesteście nawet pismakami. Jesteście, drogi kozaczku, jedynie smutnym efektem internetu i XXI wieku. Jeśli zaś chodzi o słowa pani Karoli, to ma ona rację. Nie tylko o internet chodzi, ale także o protekcję. I potem człowiek dostaje piany czytając artykuły w gazetach. Artykuły, warto to podkreślić, ponoć po korekcie. Człowiek siedzi i płacze, że mimo tylu utalentowanych ludzi po studiach, w miesięczniku ukazuje się “felieton” Rabczewskiej. Pani Karolina ma całkowita rację. Kiedyś należało spełniać normy, reprezentować sobą odpowiedni poziom by zostać dziennikarzem. Dziś wystarczą albo znajomości, albo goła dupa i znajomości. I gdyby dziś jakiś ufoludek przyleciał na ziemie, to by w życiu nie uwierzył, że archetypem dziennikarstwa w tym kraju była kiedyś erudycja.
tak zgadzam się z nią w tej kwestii całkowicie, bo obecnie nie liczy się profesjonalizm i rzetelne dziennikarstwo, ale pokazywanie tyłka i głupota.
Takich niuń to najwięcej w jej stacji promują.
Kzady musi jakos zaczac…
Nie, nie nadaje się pani do zieleniaka, bo to odpowiedzialna praca w usługach, z ludźmi, a taki wiecznie niezadowolony babsztyl z pretensjami to klientów nie przyciągnie.Jak na dziennikarkę co tak dużo umie, to wypowiada się p. Korwin bez ładu i składu. Rozumiem, ze jakaś młoda dama, powiedzmy X, co umie pisać, oferuje jej jakieś usługi, pani Korwin czegoś nie rozumie i chce otwierać zieleniak, który nie da jej nalezytego dochodu. Przyznaję, pewnie jestem mało intelignetna i za światłymi przemysleniami pani Korwin nie nadążam. Pewnie jestem dziunia. Brawo, pani Korwin – lansuje pani określenie “dziunia” podczas gdy pani koleżanka Szulim wylansowała określenie “pindzia”. Macie te sukcesy, trudno zaprzeczyć:-/
Piotrowska jest celebrytką
największa dziunia to Jastrzębska z TVNu
Po pierwsze, KKP może i kiedyś była dziennikarką, jakieś 7 lat temu. Po drugie, wcześniej była zkolei też młodą dziunią po historii sztuki. Teraz jest z kolei juz tylko starą dziunią od dowalania celebrytom, a nie dziennikarką. to żałosne przegladanie prasy kolorowej, któru uprawiają któryś rok z Kinem oraz pisanina na FB i w Party to też nie jest dziennikarstwo, więc nie wiem, o co jej chodzi. Jest ostatnią osobą, która mogłaby wypowiedać się w kwestii kompetencji, rzetelności, przygotowania do zawodu.
ta Pani jest po historii sztuki tak btw
ona jest naczelna dziunią zakłamane ohydne babsko nie tak dawno lizała się Dodzie a teraz zmienła front
dziennikarstwo przez duże “G”… ploty o szoł bizie, kieckach, ściankach. jaki temat takie “dziunie”. a jakim zawodzie dziennikarza my tu mówimy… :
Oj widzę, że prawda kole w oczy szanowną redakcję. Do państwa informacji. Wy nie jesteście żadnymi dziennikarzami więc ta krytyka was nie dotyczy. Ba! – wy nie jesteście nawet pismakami. Jesteście, drogi kozaczku, jedynie smutnym efektem internetu i XXI wieku. Jeśli zaś chodzi o słowa pani Karoli, to ma ona rację. Nie tylko o internet chodzi, ale także o protekcję. I potem człowiek dostaje piany czytając artykuły w gazetach. Artykuły, warto to podkreślić, ponoć po korekcie. Człowiek siedzi i płacze, że mimo tylu utalentowanych ludzi po studiach, w miesięczniku ukazuje się “felieton” Rabczewskiej. Pani Karolina ma całkowita rację. Kiedyś należało spełniać normy, reprezentować sobą odpowiedni poziom by zostać dziennikarzem. Dziś wystarczą albo znajomości, albo goła dupa i znajomości. I gdyby dziś jakiś ufoludek przyleciał na ziemie, to by w życiu nie uwierzył, że archetypem dziennikarstwa w tym kraju była kiedyś erudycja.
W tym przypadku rozumu nie przybywa wraz z wiekiem i doswiadczeniem.
przecież to żadna dziennikarka, jakiś wypłosz przeżarty jadem, piszący na fejsbukach i innych badziewiach, kiedyś tak, dziś jest jedną z takich dzidź – dzidzią piernik
A wszystkie te “dziunie” pisza “artykuły” na Kozaku :)) Tak tak, Rain Dog, to miedzy innymi o tobie…
Absolutna racja.
i ciagle te same ryje tych dziennikarek .od 20 lat
dobrze gada – polać jej!kiedys zeby miec zawod, trzeba bylo skonczyc studia. dzisiaj trzeba skonczyc dwu tygodniowy kurs
Korwin, ale jaka z CIEBIE DZIENNIKARKA? Może kiedyś i nią byłaś, ale teraz jedyne czym się zajmujesz to obgadywanie, obrażanie i naśmiewanie się z innych. Od kiedy to się nazywa “dziennikarstwem”? Masz troszkę za wysokie mniemanie o sobie.
Ta pani to straszna wiesniara . Te kompleksy ją przerastają. Nie ma chyba brzydszej i grubszej dziennikarki / redaktorki od niej i to ją boli 😉
To nie kwestia konkurencji- takiej prawdziwej tylko idiotek w stylu grubej Bałon i tego typu shitu.