Koszmarny wypadek ulubieńca widzów: “Z twarzy zostało mi tylko oko”
Legendarny aktor dubbingowy i gwiazda “Rodziny zastępczej” Jarosław Boberek po latach jawnie opowiedział o dramatycznym wydarzeniu ze swojego życia, które mogło zakończyć się tragicznie. W podkaście zdradził, że po wypadku dosłownie “z twarzy zostało mu tylko oko” i to doświadczenie całkowicie zmieniło jego podejście do życia. Przekazał przerażające szczegóły.
Jarosław Boberek miał poważny wypadek. Co się stało?
Jarosław Boberek dla wielu jest znany z ról filmowych i serialowych, ale jest przede wszystkim jednym z najpopularniejszych głosów polskiego dubbingu. Ostatnio powrócił publicznie do wspomnień z dramatycznego incydentu, który mógł kosztować go życie. Aktor opowiadał o nim w podcaście “Postanawiam Pomagać” prowadzonego przez Pawła Gołębskiego, organizowanym z inicjatywy młodej pacjentki onkologicznej Emilki z kliniki “Przylądek Nadziei”.
Miałem wypadek, w którym mnie bardzo mocno skasowało. Właściwie z twarzy zostało mi tylko oko. Pogruchotały się tam kości. Byłem ewenementem w medycynie, bo przy tego typu urazach kości się rozpryskują. Robi się przysłowiowy “pędzel”, a mi kości nosa wytrzymały to uderzenie i wbiły się w śródczaszkę. Nie ma co o tym opowiadać, bo to martyrologia niepotrzebna. W każdym razie, wszystko zawisło na włosku – wspominał.
Jarosław Boberek: role. Skąd kojarzą go widzowie?
Jarosław Boberek to postać kultowa w polskim show-biznesie. Swoją karierę rozwijał nie tylko jako aktor filmowy i teatralny, ale przede wszystkim jako mistrz dubbingu. Głosu użyczył setkom postaci w bajkach i grach. Wśród najbardziej znanych są:
- Kaczor Donald w polskiej wersji Disney’a,
- Król Julian z animacji “Madagaskar” i inne barwne role, które znało całe pokolenie widzów.
To właśnie dzięki dubbingowi Jarosław Boberek stał się jednym z najbardziej rozpoznawalnych artystów głosowych w kraju.
Jarosław Boberek: wypadek. Jak zmienił jego życie?
Choć wspomnienia o wypadku były bolesne, aktor przyznał, że to doświadczenie miało dla niego także pozytywny wpływ na sposób patrzenia na życie i relacje z innymi.
Podczas rekonwalescencji przekonał się, jak ważni są ludzie wokół niego: bliscy, przyjaciele oraz zwykli ludzie, którzy okazywali wsparcie. Jarosław Boberek przyznał, że choć czasem trudno było mu przyjmować pomoc, to jednak zmieniło to jego podejście do ludzkiej życzliwości i współczucia.




