Kris Jenner panicznie boi się o Khloe, bo…
Pamiętacie słodkie zdjęcia z przyszłym zięciem i wychwalanie Frencha Montanę przez Kris Jenner (58 l.)? Momager nie zrażały nawet imprezki, posądzania o zdradę i fotografie z bronią. Wprost wielbiła chłopaka swojej córki. Jak się okazuje, nie bez przyczyny.
Zagraniczne media podają, że Kris bardzo ucieszyła się, gdy Khloe Kardashian (30 l.) zostawiła swojego byłego męża, Lamara Odoma. Przypomnijmy, że koszykarz był uzależniony od narkotyków. Kiedy Khloe znalazła sobie nowego wybranka, miała pewność, że wybije sobie Odoma z głowy i nie da mu drugiej szansy. Teraz panicznie boi się, że córka narazi reputację rodziny:
– Kiedy tylko dowiedziała się, że Khloe zerwała z Frenchem, mocno się zdenerwowała. Zaprosiła córkę na lunch i tłumaczyła jej, że nie powinna o tym mówić Lamarowi i pod żadnym pozorem nie kontaktować się z nim nawet w błahych sprawach. Zagroziła, że jeśli Khloe zechce wrócić do byłego męża, już nigdy się do niej nie odezwie.
Troskliwa mamusia…


[b]gość, 15-09-14, 10:22 napisał(a):[/b]Khloe wrocila do Lamara juz cale usa o tym pisze a pl zacofanaNie każdy sie musi interesować tymi tworami. A ty siedź 24/7 przed kompem i czytaj czy Kardashianka dzisiaj jest z arabem czy z czarnym…
JA PIERDOLE PRZECIEZ TO JEJ CÓRKA BOI SIE O NIA A NIE O REPUTACJE ROIDZINY.BO GDYBY DO NIEGO WRÓCIŁA TO BYŁO BY TAK JAK WY PODEJRZEWACIE ŻE ROBI TO DLA AUTO PROMOCJI I BYŁBY WIĘKSZY ROZGŁOS
[b]gość, 15-09-14, 10:16 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 15-09-14, 07:33 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 14-09-14, 23:36 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 14-09-14, 21:42 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 14-09-14, 20:56 napisał(a):[/b]dziewczyno nie zastanawiaj sie dlugo wroc do lamara byliscie taka wspaniala para tak sie kochaliscie dziecko to nie problem mozna zadoptowac nie sluchaj sie matki a po drugie po co ci taka matka ktora wami steruje dla wlasnych kozysci nie badz glupia pasujecie do siebie z lamarem daj mu szanse idzcie do poradni i nie patrzcie na to co inni mowia zyjcie wlasnym zyciem moze juz czas opuscic program ktory rujnuje wam zyciety sie dobrze czujesz? do kogo ty to piszesz?[/quote][/quote]leze i kwicze[/quote]Tak Zrobię Ps: Khloehahahaha[/quote]Padłam xD 🙂 🙂 🙂
Khloe wrocila do Lamara juz cale usa o tym pisze a pl zacofana
Ma zal do corki bo ta nie chca z nia nagrac pornosa!
[b]gość, 15-09-14, 07:33 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 14-09-14, 23:36 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 14-09-14, 21:42 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 14-09-14, 20:56 napisał(a):[/b]dziewczyno nie zastanawiaj sie dlugo wroc do lamara byliscie taka wspaniala para tak sie kochaliscie dziecko to nie problem mozna zadoptowac nie sluchaj sie matki a po drugie po co ci taka matka ktora wami steruje dla wlasnych kozysci nie badz glupia pasujecie do siebie z lamarem daj mu szanse idzcie do poradni i nie patrzcie na to co inni mowia zyjcie wlasnym zyciem moze juz czas opuscic program ktory rujnuje wam zyciety sie dobrze czujesz? do kogo ty to piszesz?[/quote][/quote]leze i kwicze[/quote]Tak Zrobię Ps: Khloehahahaha
[b]gość, 14-09-14, 21:42 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 14-09-14, 20:56 napisał(a):[/b]dziewczyno nie zastanawiaj sie dlugo wroc do lamara byliscie taka wspaniala para tak sie kochaliscie dziecko to nie problem mozna zadoptowac nie sluchaj sie matki a po drugie po co ci taka matka ktora wami steruje dla wlasnych kozysci nie badz glupia pasujecie do siebie z lamarem daj mu szanse idzcie do poradni i nie patrzcie na to co inni mowia zyjcie wlasnym zyciem moze juz czas opuscic program ktory rujnuje wam zyciety sie dobrze czujesz? do kogo ty to piszesz?[/quote]
[b]gość, 14-09-14, 23:38 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 14-09-14, 23:36 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 14-09-14, 21:42 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 14-09-14, 20:56 napisał(a):[/b]dziewczyno nie zastanawiaj sie dlugo wroc do lamara byliscie taka wspaniala para tak sie kochaliscie dziecko to nie problem mozna zadoptowac nie sluchaj sie matki a po drugie po co ci taka matka ktora wami steruje dla wlasnych kozysci nie badz glupia pasujecie do siebie z lamarem daj mu szanse idzcie do poradni i nie patrzcie na to co inni mowia zyjcie wlasnym zyciem moze juz czas opuscic program ktory rujnuje wam zyciety sie dobrze czujesz? do kogo ty to piszesz?[/quote][/quote]Khloe zna nasz ojczysty jezyk i jest czestym gosciem na kozaczku, mysle ze wezmie sobie twoje rady gleboko do serca i jutro pojawia sie specjalne podziekowania dla ciebie. Pozdrawiam myslacych[/quote]Hahahahahahahaha, LEŻĘ 😀 Takie akcje tylko tutaj normalnie się upłakałam:D
[b]gość, 14-09-14, 23:36 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 14-09-14, 21:42 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 14-09-14, 20:56 napisał(a):[/b]dziewczyno nie zastanawiaj sie dlugo wroc do lamara byliscie taka wspaniala para tak sie kochaliscie dziecko to nie problem mozna zadoptowac nie sluchaj sie matki a po drugie po co ci taka matka ktora wami steruje dla wlasnych kozysci nie badz glupia pasujecie do siebie z lamarem daj mu szanse idzcie do poradni i nie patrzcie na to co inni mowia zyjcie wlasnym zyciem moze juz czas opuscic program ktory rujnuje wam zyciety sie dobrze czujesz? do kogo ty to piszesz?[/quote][/quote]leze i kwicze
[b]gość, 14-09-14, 23:36 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 14-09-14, 21:42 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 14-09-14, 20:56 napisał(a):[/b]dziewczyno nie zastanawiaj sie dlugo wroc do lamara byliscie taka wspaniala para tak sie kochaliscie dziecko to nie problem mozna zadoptowac nie sluchaj sie matki a po drugie po co ci taka matka ktora wami steruje dla wlasnych kozysci nie badz glupia pasujecie do siebie z lamarem daj mu szanse idzcie do poradni i nie patrzcie na to co inni mowia zyjcie wlasnym zyciem moze juz czas opuscic program ktory rujnuje wam zyciety sie dobrze czujesz? do kogo ty to piszesz?[/quote][/quote]Khloe zna nasz ojczysty jezyk i jest czestym gosciem na kozaczku, mysle ze wezmie sobie twoje rady gleboko do serca i jutro pojawia sie specjalne podziekowania dla ciebie. Pozdrawiam myslacych
[b]gość, 14-09-14, 21:42 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 14-09-14, 20:56 napisał(a):[/b]dziewczyno nie zastanawiaj sie dlugo wroc do lamara byliscie taka wspaniala para tak sie kochaliscie dziecko to nie problem mozna zadoptowac nie sluchaj sie matki a po drugie po co ci taka matka ktora wami steruje dla wlasnych kozysci nie badz glupia pasujecie do siebie z lamarem daj mu szanse idzcie do poradni i nie patrzcie na to co inni mowia zyjcie wlasnym zyciem moze juz czas opuscic program ktory rujnuje wam zyciety sie dobrze czujesz? do kogo ty to piszesz?[/quote]O nie… ale żenada.
[b]gość, 14-09-14, 20:56 napisał(a):[/b]dziewczyno nie zastanawiaj sie dlugo wroc do lamara byliscie taka wspaniala para tak sie kochaliscie dziecko to nie problem mozna zadoptowac nie sluchaj sie matki a po drugie po co ci taka matka ktora wami steruje dla wlasnych kozysci nie badz glupia pasujecie do siebie z lamarem daj mu szanse idzcie do poradni i nie patrzcie na to co inni mowia zyjcie wlasnym zyciem moze juz czas opuscic program ktory rujnuje wam zyciety sie dobrze czujesz? do kogo ty to piszesz?
[b]gość, 14-09-14, 20:30 napisał(a):[/b]“Niestety, to tez bledne tlumaczenie. Przyslowie “nie wchodzi sie dwa razy do tej samej rzeki”, pochodzi od filozofii Heraklita, wg ktorego “wszystko plynie”, czyli nic sie nie powtorzy, wszystko sie zmienia i nic dwa razy sie nie zdarza. Z tego tez powodu, nie da sie po prostu wejsc drugi raz do tej samej rzeki, bo tej rzeki juz nie ma, w tej ktorej bylismy kiedys. Teraz jest inna, bo inna w niej plynie woda. Czyli nie da sie “odgrzac” uczucia, zwiazku, jesli juz raz sie nie udal.”Bardzo dziękuję za te wyjaśnienia, choć nie ja pierwotnie byłam Twoją rozmówczynią:) Tyle razy w życiu słyszałam to powiedzenie, czasem sama je stosowałam, ale nie znałam ani jego źródłosłowia, ani prawdziwego przesłania. Można powiedzieć, że otworzyłaś mi dziś oczy:) Jeszcze raz dziękuję:) P.S. Dlaczego na Kozaku najczęściej spotyka się oklętą patologię, a tak rzadko mądre, kulturalne kobiety, jak np. autorka pierwszego komentarza?:)Dziekuje:) Bardzo mi milo, ze moglam pomoc:) Odpowiadajac na Twoje pytanie, latwiej jest byc prostakiem, chamem, bo nie trzeba myslec i mozna plesc co slina na jezyk przyniesie. Duzo trudniej jest pomyslec i powiedziec cos sensownego. Najpierw poczytac, pomyslec, dowiedziec sie. Ludzie sa leniwi i nie chca sie uczyc. Sadza ze sa madrzy sami z siebie;) Niestety, to tak nie dziala, nikt nie jest madry sam z siebie, jesli sie nie uczyc, nie czyta, nie rozwija.
[b]gość, 14-09-14, 20:15 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 14-09-14, 14:16 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 14-09-14, 14:07 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 14-09-14, 13:56 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 14-09-14, 13:37 napisał(a):[/b]dwa razy sie do tej samej rzeki sie nie wchodzijasne, ze nie wchodzi sie dwa razy bo rzeka nigdy nie jest tak sama, a wiec znaczenie tego przyslowia jest: za drugim razem ten sam facet bedzie inny (gdy do niego wroce) niestety wszyscy posluguja sie tym przyslowie w CALKOWICIE blednym kontekscie i znaczeniu![/quote]Uff, nareszcie.[/quote] oj przepraszamp za moj dany komentarz dwa razydo tej samej…….. a ja to zrobilam iiiiii NIE ZALUJE[/quote]Niestety, to tez bledne tlumaczenie. Przyslowie “nie wchodzi sie dwa razy do tej samej rzeki”, pochodzi od filozofii Heraklita, wg ktorego “wszystko plynie”, czyli nic sie nie powtorzy, wszystko sie zmienia i nic dwa razy sie nie zdarza. Z tego tez powodu, nie da sie po prostu wejsc drugi raz do tej samej rzeki, bo tej rzeki juz nie ma, w tej ktorej bylismy kiedys. Teraz jest inna, bo inna w niej plynie woda. Czyli nie da sie “odgrzac” uczucia, zwiazku, jesli juz raz sie nie udal.[/quote]nie zesrajcie sie:)
dziewczyno nie zastanawiaj sie dlugo wroc do lamara byliscie taka wspaniala para tak sie kochaliscie dziecko to nie problem mozna zadoptowac nie sluchaj sie matki a po drugie po co ci taka matka ktora wami steruje dla wlasnych kozysci nie badz glupia pasujecie do siebie z lamarem daj mu szanse idzcie do poradni i nie patrzcie na to co inni mowia zyjcie wlasnym zyciem moze juz czas opuscic program ktory rujnuje wam zycie
[b]gość, 14-09-14, 14:16 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 14-09-14, 14:07 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 14-09-14, 13:56 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 14-09-14, 13:37 napisał(a):[/b]dwa razy sie do tej samej rzeki sie nie wchodzijasne, ze nie wchodzi sie dwa razy bo rzeka nigdy nie jest tak sama, a wiec znaczenie tego przyslowia jest: za drugim razem ten sam facet bedzie inny (gdy do niego wroce) niestety wszyscy posluguja sie tym przyslowie w CALKOWICIE blednym kontekscie i znaczeniu![/quote]Uff, nareszcie.[/quote] oj przepraszamp za moj dany komentarz dwa razydo tej samej…….. a ja to zrobilam iiiiii NIE ZALUJE[/quote]Niestety, to tez bledne tlumaczenie. Przyslowie “nie wchodzi sie dwa razy do tej samej rzeki”, pochodzi od filozofii Heraklita, wg ktorego “wszystko plynie”, czyli nic sie nie powtorzy, wszystko sie zmienia i nic dwa razy sie nie zdarza. Z tego tez powodu, nie da sie po prostu wejsc drugi raz do tej samej rzeki, bo tej rzeki juz nie ma, w tej ktorej bylismy kiedys. Teraz jest inna, bo inna w niej plynie woda. Czyli nie da sie “odgrzac” uczucia, zwiazku, jesli juz raz sie nie udal.
[b]gość, 14-09-14, 14:24 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 14-09-14, 13:54 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 14-09-14, 13:49 napisał(a):[/b]bez przesady ja cały czas mam bardzo dobry kontakt ze swoim byłym 🙂 i nikt na tym nie cierpi. ani on ani ja ani nasi obecni partnerzy.Cieszę się, że ja i mój narzeczony mamy odmienne zdania od twojego na ten temat. Ja nie chciałabym aby on utrzymywał kontakt ze swoją ex, ani on abym ja kontaktowała się ze swoim ex. I szczerze żadne z nas nie czuje potrzeby kontaktowania się z naszymi byłymi. Nie wiem po co ludzie to robią. W każdym razie źle bym się czuła gdyby oni spotykali się na kawie itd. a ja ze swoim ex w życiu bym się nie chciała spotkać. Do dziś dziękuję Bogu, że nie jesteśmy razem, traktuję go jako pomyłkę i nie zamierzam się z nim przyjaźnić. Może ktoś tak lubi ale cieszę się, że trafiłam na mężczyznę, który ma zdrowe zdanie w tej materii.[/quote]to Twoim zdaniem te podejscie jest zdrowe 😉 ja nie umawiam sie na kawki i herbatki z moimi ex ale jak ich gdzies przypadkowo spotkam to jak najbardziej sie przywitam pogadam itp 😉 po co palic za sobą mosty jesli nasz byly nie zrobil nam nic strasznego proc tego ze do siebie po prostu nie pasowalismy dlaczego niby mam miec do niego taki stosunek?[/quote]dokładnie,ja ze swoim tez sie spotykam,czasami wpada do nas albo my do niego,moj maz nie ma nic przeciwko,powiedzialabym ze nawet sie kumpluja:)
Może i wyglądali na fajną parę z Lamarem, ale narkotyki to poważna sprawa.
“Niestety, to tez bledne tlumaczenie. Przyslowie “nie wchodzi sie dwa razy do tej samej rzeki”, pochodzi od filozofii Heraklita, wg ktorego “wszystko plynie”, czyli nic sie nie powtorzy, wszystko sie zmienia i nic dwa razy sie nie zdarza. Z tego tez powodu, nie da sie po prostu wejsc drugi raz do tej samej rzeki, bo tej rzeki juz nie ma, w tej ktorej bylismy kiedys. Teraz jest inna, bo inna w niej plynie woda. Czyli nie da sie “odgrzac” uczucia, zwiazku, jesli juz raz sie nie udal.”Bardzo dziękuję za te wyjaśnienia, choć nie ja pierwotnie byłam Twoją rozmówczynią:) Tyle razy w życiu słyszałam to powiedzenie, czasem sama je stosowałam, ale nie znałam ani jego źródłosłowia, ani prawdziwego przesłania. Można powiedzieć, że otworzyłaś mi dziś oczy:) Jeszcze raz dziękuję:) P.S. Dlaczego na Kozaku najczęściej spotyka się oklętą patologię, a tak rzadko mądre, kulturalne kobiety, jak np. autorka pierwszego komentarza?
[b]gość, 14-09-14, 16:59 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 14-09-14, 14:24 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 14-09-14, 13:54 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 14-09-14, 13:49 napisał(a):[/b]bez przesady ja cały czas mam bardzo dobry kontakt ze swoim byłym 🙂 i nikt na tym nie cierpi. ani on ani ja ani nasi obecni partnerzy.Cieszę się, że ja i mój narzeczony mamy odmienne zdania od twojego na ten temat. Ja nie chciałabym aby on utrzymywał kontakt ze swoją ex, ani on abym ja kontaktowała się ze swoim ex. I szczerze żadne z nas nie czuje potrzeby kontaktowania się z naszymi byłymi. Nie wiem po co ludzie to robią. W każdym razie źle bym się czuła gdyby oni spotykali się na kawie itd. a ja ze swoim ex w życiu bym się nie chciała spotkać. Do dziś dziękuję Bogu, że nie jesteśmy razem, traktuję go jako pomyłkę i nie zamierzam się z nim przyjaźnić. Może ktoś tak lubi ale cieszę się, że trafiłam na mężczyznę, który ma zdrowe zdanie w tej materii.[/quote]to Twoim zdaniem te podejscie jest zdrowe 😉 ja nie umawiam sie na kawki i herbatki z moimi ex ale jak ich gdzies przypadkowo spotkam to jak najbardziej sie przywitam pogadam itp 😉 po co palic za sobą mosty jesli nasz byly nie zrobil nam nic strasznego proc tego ze do siebie po prostu nie pasowalismy dlaczego niby mam miec do niego taki stosunek?[/quote]dokładnie,ja ze swoim tez sie spotykam,czasami wpada do nas albo my do niego,moj maz nie ma nic przeciwko,powiedzialabym ze nawet sie kumpluja:)[/quote]i to jest zdrowe podejście nie unikanie się i obrażanie jak para gówniarzy z pedałówy
[b]gość, 14-09-14, 19:58 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 14-09-14, 16:59 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 14-09-14, 14:24 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 14-09-14, 13:54 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 14-09-14, 13:49 napisał(a):[/b]bez przesady ja cały czas mam bardzo dobry kontakt ze swoim byłym 🙂 i nikt na tym nie cierpi. ani on ani ja ani nasi obecni partnerzy.Cieszę się, że ja i mój narzeczony mamy odmienne zdania od twojego na ten temat. Ja nie chciałabym aby on utrzymywał kontakt ze swoją ex, ani on abym ja kontaktowała się ze swoim ex. I szczerze żadne z nas nie czuje potrzeby kontaktowania się z naszymi byłymi. Nie wiem po co ludzie to robią. W każdym razie źle bym się czuła gdyby oni spotykali się na kawie itd. a ja ze swoim ex w życiu bym się nie chciała spotkać. Do dziś dziękuję Bogu, że nie jesteśmy razem, traktuję go jako pomyłkę i nie zamierzam się z nim przyjaźnić. Może ktoś tak lubi ale cieszę się, że trafiłam na mężczyznę, który ma zdrowe zdanie w tej materii.[/quote]to Twoim zdaniem te podejscie jest zdrowe 😉 ja nie umawiam sie na kawki i herbatki z moimi ex ale jak ich gdzies przypadkowo spotkam to jak najbardziej sie przywitam pogadam itp 😉 po co palic za sobą mosty jesli nasz byly nie zrobil nam nic strasznego proc tego ze do siebie po prostu nie pasowalismy dlaczego niby mam miec do niego taki stosunek?[/quote]dokładnie,ja ze swoim tez sie spotykam,czasami wpada do nas albo my do niego,moj maz nie ma nic przeciwko,powiedzialabym ze nawet sie kumpluja:)[/quote]i to jest zdrowe podejście nie unikanie się i obrażanie jak para gówniarzy z pedałówy[/quote]Tu nie chodzi o obrazanie sie. Mozna czasami porozmawiac jak spotkasz ex na ulicy, co u niego itd, jak ludzie. Ale zapraszanie do domu, na sile utrzmywanie bliskiej relacji, z ex swiadczy tylko o niestabilnosci nowego zwiazku i jakiegos braku w nim, skoro potrzebny nam jest tak bliski kontakt z mezczyzna z ktorym relacja nie wyszla.
Ale ktoś wypisuje bzdury, oglądam kuwtk i jest dokładnie odwrotnie niz tu napisaliscie
[b]gość, 14-09-14, 14:58 napisał(a):[/b]kris to mądra piękna kobieta i wzorcowa ormiańska matka taka matka VIPKris nie jest ormianka, Robert Kardashian był…
kris to mądra piękna kobieta i wzorcowa ormiańska matka taka matka VIP
“Narazi reputacje rodziny” im to już nic nie zaszkodzi.
[b]gość, 14-09-14, 16:25 napisał(a):[/b]Ale ktoś wypisuje bzdury, oglądam kuwtk i jest dokładnie odwrotnie niz tu napisaliscieBo to kozak, a kwoki wierzą tylko kozakowi 😉
[b]gość, 14-09-14, 13:54 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 14-09-14, 13:49 napisał(a):[/b]bez przesady ja cały czas mam bardzo dobry kontakt ze swoim byłym 🙂 i nikt na tym nie cierpi. ani on ani ja ani nasi obecni partnerzy.Cieszę się, że ja i mój narzeczony mamy odmienne zdania od twojego na ten temat. Ja nie chciałabym aby on utrzymywał kontakt ze swoją ex, ani on abym ja kontaktowała się ze swoim ex. I szczerze żadne z nas nie czuje potrzeby kontaktowania się z naszymi byłymi. Nie wiem po co ludzie to robią. W każdym razie źle bym się czuła gdyby oni spotykali się na kawie itd. a ja ze swoim ex w życiu bym się nie chciała spotkać. Do dziś dziękuję Bogu, że nie jesteśmy razem, traktuję go jako pomyłkę i nie zamierzam się z nim przyjaźnić. Może ktoś tak lubi ale cieszę się, że trafiłam na mężczyznę, który ma zdrowe zdanie w tej materii.[/quote] to Twoim zdaniem te podejscie jest zdrowe 😉 ja nie umawiam sie na kawki i herbatki z moimi ex ale jak ich gdzies przypadkowo spotkam to jak najbardziej sie przywitam pogadam itp 😉 po co palic za sobą mosty jesli nasz byly nie zrobil nam nic strasznego proc tego ze do siebie po prostu nie pasowalismy dlaczego niby mam miec do niego taki stosunek?
[b]gość, 14-09-14, 14:07 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 14-09-14, 13:56 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 14-09-14, 13:37 napisał(a):[/b]dwa razy sie do tej samej rzeki sie nie wchodzijasne, ze nie wchodzi sie dwa razy bo rzeka nigdy nie jest tak sama, a wiec znaczenie tego przyslowia jest: za drugim razem ten sam facet bedzie inny (gdy do niego wroce) niestety wszyscy posluguja sie tym przyslowie w CALKOWICIE blednym kontekscie i znaczeniu![/quote]Uff, nareszcie.[/quote] oj przepraszamp za moj dany komentarz dwa razydo tej samej…….. a ja to zrobilam iiiiii NIE ZALUJE
No i dobrze. Ja jako matka sama bym się bała, że gdyby moja córka wróciła do narkomana, to jeszcze by ją wciągnął w te bagno.
[b]gość, 14-09-14, 13:56 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 14-09-14, 13:37 napisał(a):[/b]dwa razy sie do tej samej rzeki sie nie wchodzijasne, ze nie wchodzi sie dwa razy bo rzeka nigdy nie jest tak sama, a wiec znaczenie tego przyslowia jest: za drugim razem ten sam facet bedzie inny (gdy do niego wroce) niestety wszyscy posluguja sie tym przyslowie w CALKOWICIE blednym kontekscie i znaczeniu![/quote]Uff, nareszcie.
No i dobrze jej powiedziala moj ex tez bral narkotyki! I ciesze sie ze teraz jest EX!
[b]gość, 14-09-14, 13:37 napisał(a):[/b]dwa razy sie do tej samej rzeki sie nie wchodziTeż tak uważam, mały procent jest że osoba się zmieni.
bez przesady
[b]gość, 14-09-14, 13:37 napisał(a):[/b]dwa razy sie do tej samej rzeki sie nie wchodzijasne, ze nie wchodzi sie dwa razy bo rzeka nigdy nie jest tak sama, a wiec znaczenie tego przyslowia jest: za drugim razem ten sam facet bedzie inny (gdy do niego wroce) niestety wszyscy posluguja sie tym przyslowie w CALKOWICIE blednym kontekscie i znaczeniu!
[b]gość, 14-09-14, 13:49 napisał(a):[/b]bez przesady ja cały czas mam bardzo dobry kontakt ze swoim byłym 🙂 i nikt na tym nie cierpi. ani on ani ja ani nasi obecni partnerzy.Cieszę się, że ja i mój narzeczony mamy odmienne zdania od twojego na ten temat. Ja nie chciałabym aby on utrzymywał kontakt ze swoją ex, ani on abym ja kontaktowała się ze swoim ex. I szczerze żadne z nas nie czuje potrzeby kontaktowania się z naszymi byłymi. Nie wiem po co ludzie to robią. W każdym razie źle bym się czuła gdyby oni spotykali się na kawie itd. a ja ze swoim ex w życiu bym się nie chciała spotkać. Do dziś dziękuję Bogu, że nie jesteśmy razem, traktuję go jako pomyłkę i nie zamierzam się z nim przyjaźnić. Może ktoś tak lubi ale cieszę się, że trafiłam na mężczyznę, który ma zdrowe zdanie w tej materii.
bez przesady ja cały czas mam bardzo dobry kontakt ze swoim byłym 🙂 i nikt na tym nie cierpi. ani on ani ja ani nasi obecni partnerzy.
miłość nie sluga
dwa razy sie do tej samej rzeki sie nie wchodzi