Kris Jenner zmuszała 4-letnią Khloe do ćwiczeń na siłowni!

4-74-R1 4-74-R1

Pamiętacie Karen Houghton siostrę Kris Jenner? Karen od niedawna zdradza mediom prawdę o cyrku Kardashianów. To ona, jako pierwsza, powiedziała prasie, że mama menadżer i Bruce żyją w separacji, tłumaczyła, że rodzinne show z rzeczywistością nie ma nic wspólnego oraz ujawniła, że jej siostra wydała ponad milion dolarów na operacje plastyczne.

Teraz Karen wraca z nową historią, która wygląda na dosyć wiarygodną po ostatnich zwierzeniach Khloe Kardashian w CosmopolitanieKris Jenner sugerowała operację nosa Khloe, gdy…. Celebrytka sama ujawniła, że mama zachęcała ją do operacji plastycznej nosa, gdy Khloe miała 9 lat…

– Khloe miała 4, 5 lat, gdy Kris prosiła mnie, żebym zabrała dziewczynkę na ćwiczenia do siłowni. Chciała, żeby Khloe chodziła tam parę razy w tygodniu, uważała, że mała jest gruba – powiedziała Karen.

Nie sposób jej nie uwierzyć…

&nbsp
Kris Jenner zmuszała 4-letnią Khloe do ćwiczeń na siłowni!

Kris Jenner zmuszała 4-letnią Khloe do ćwiczeń na siłowni!

Kris Jenner zmuszała 4-letnią Khloe do ćwiczeń na siłowni!

Kris Jenner zmuszała 4-letnią Khloe do ćwiczeń na siłowni!

Kris Jenner zmuszała 4-letnią Khloe do ćwiczeń na siłowni!

   
24 Komentarze
Opinie w linii
Zobacz wszystkie komentarze

gość, 13-01-14, 18:10 napisał(a):gość, 13-01-14, 14:42 napisał(a):gość, 13-01-14, 12:38 napisał(a):gość, 13-01-14, 12:10 napisał(a):To znaczy, że na zumbie, czy aerobiku moje dziecko jest samo i nie obcuje z innymi dziećmi? Hmm no bardzo ciekawe, patrząc na fakt, że do grupy chodzi prawie 30 matek z dziećmiTo już lepiej polecieć klasyką i wypuścić dziecko na podwórko, będzie miało ruch na świeżym powietrzu, dotleni się i jednocześnie będzie się integrować z innymi dzieciakami z okolicy!Za takie zajęcia jednak płacisz, po drugie chodzą na nie dzieciaki często z różnych rejonów miasta, a zważając na pracujących rodziców nie można przecież dziecka dowozić do zaprzyjaźnionej koleżanki z zajęć kiedy zechce ! Mnie chodzi o “podwórkowe relacje”, koleżanki z huśtawek, drabinek, gdy po umówieniu się, 5-10 minut później mogą się już zobaczyć i poszaleć na placu zabaw !Ale ty jesteś głupia i w dodatku ograniczona, a skąd wiesz że jej dziecko nie ma ‘podwórkowych relacji’?Ja nie mam jeszcze dziecka ale moje nie będzie biegać samo po okolicy, za nie długo będę mieć ogródek i każe zapraszać dzieci do siebie gdzie będę mieć psa i monitoring bo teraz tyle jest zboczeńców, że nie wyobrażam sobie, żeby dzieciak sam po parku latał.zapomniałaś o profesjonalnej ochronie i gps-ie w dupie

Skoro była gruba, to chyba normalne, że matka chciała dziecko odchudzić… miała ją zapuścić jak Grycanowa ?

gość, 13-01-14, 12:10 napisał(a):To znaczy, że na zumbie, czy aerobiku moje dziecko jest samo i nie obcuje z innymi dziećmi? Hmm no bardzo ciekawe, patrząc na fakt, że do grupy chodzi prawie 30 matek z dziećmiTo już lepiej polecieć klasyką i wypuścić dziecko na podwórko, będzie miało ruch na świeżym powietrzu, dotleni się i jednocześnie będzie się integrować z innymi dzieciakami z okolicy!

patologia wyzszych lotow ta rodzinka

gość, 13-01-14, 12:10 napisał(a):To znaczy, że na zumbie, czy aerobiku moje dziecko jest samo i nie obcuje z innymi dziećmi? Hmm no bardzo ciekawe, patrząc na fakt, że do grupy chodzi prawie 30 matek z dziećmiTo już lepiej polecieć klasyką i wypuścić dziecko na podwórko, będzie miało ruch na świeżym powietrzu, dotleni się i jednocześnie będzie się integrować z innymi dzieciakami z okolicy!Za takie zajęcia jednak płacisz, po drugie chodzą na nie dzieciaki często z różnych rejonów miasta, a zważając na pracujących rodziców nie można przecież dziecka dowozić do zaprzyjaźnionej koleżanki z zajęć kiedy zechce ! Mnie chodzi o “podwórkowe relacje”, koleżanki z huśtawek, drabinek, gdy po umówieniu się, 5-10 minut później mogą się już zobaczyć i poszaleć na placu zabaw !

gość, 13-01-14, 14:42 napisał(a):gość, 13-01-14, 12:38 napisał(a):gość, 13-01-14, 12:10 napisał(a):To znaczy, że na zumbie, czy aerobiku moje dziecko jest samo i nie obcuje z innymi dziećmi? Hmm no bardzo ciekawe, patrząc na fakt, że do grupy chodzi prawie 30 matek z dziećmiTo już lepiej polecieć klasyką i wypuścić dziecko na podwórko, będzie miało ruch na świeżym powietrzu, dotleni się i jednocześnie będzie się integrować z innymi dzieciakami z okolicy!Za takie zajęcia jednak płacisz, po drugie chodzą na nie dzieciaki często z różnych rejonów miasta, a zważając na pracujących rodziców nie można przecież dziecka dowozić do zaprzyjaźnionej koleżanki z zajęć kiedy zechce ! Mnie chodzi o “podwórkowe relacje”, koleżanki z huśtawek, drabinek, gdy po umówieniu się, 5-10 minut później mogą się już zobaczyć i poszaleć na placu zabaw !Ale ty jesteś głupia i w dodatku ograniczona, a skąd wiesz że jej dziecko nie ma ‘podwórkowych relacji’?Ja nie mam jeszcze dziecka ale moje nie będzie biegać samo po okolicy, za nie długo będę mieć ogródek i każe zapraszać dzieci do siebie gdzie będę mieć psa i monitoring bo teraz tyle jest zboczeńców, że nie wyobrażam sobie, żeby dzieciak sam po parku latał.

gość, 13-01-14, 12:38 napisał(a):gość, 13-01-14, 12:10 napisał(a):To znaczy, że na zumbie, czy aerobiku moje dziecko jest samo i nie obcuje z innymi dziećmi? Hmm no bardzo ciekawe, patrząc na fakt, że do grupy chodzi prawie 30 matek z dziećmiTo już lepiej polecieć klasyką i wypuścić dziecko na podwórko, będzie miało ruch na świeżym powietrzu, dotleni się i jednocześnie będzie się integrować z innymi dzieciakami z okolicy!Za takie zajęcia jednak płacisz, po drugie chodzą na nie dzieciaki często z różnych rejonów miasta, a zważając na pracujących rodziców nie można przecież dziecka dowozić do zaprzyjaźnionej koleżanki z zajęć kiedy zechce ! Mnie chodzi o “podwórkowe relacje”, koleżanki z huśtawek, drabinek, gdy po umówieniu się, 5-10 minut później mogą się już zobaczyć i poszaleć na placu zabaw !Ale ty jesteś głupia i w dodatku ograniczona, a skąd wiesz że jej dziecko nie ma ‘podwórkowych relacji’?

W tej rodzinie wszystko jest mozliwe.

To znaczy, że na zumbie, czy aerobiku moje dziecko jest samo i nie obcuje z innymi dziećmi? Hmm no bardzo ciekawe, patrząc na fakt, że do grupy chodzi prawie 30 matek z dziećmiTo już lepiej polecieć klasyką i wypuścić dziecko na podwórko, będzie miało ruch na świeżym powietrzu, dotleni się i jednocześnie będzie się integrować z innymi dzieciakami z okolicy!

gość, 13-01-14, 10:45 napisał(a):To chyba dobrze, że troszczyła się o wagę córki, już nie róbcie z niej takiej wyrodnej tatki, bo dzieciom nigdy źle nie było.Z filmików rodzinnych widać, że dzieci były żywe i aktywne, a to że chciała dodatkowo zadbać o jej ruch i ćwiczenia nie robi z niej potwora, na pewno trenerzy na siłowni mają swój rozum i nie od tego robili kwalifikacje, żeby 4,5 letniemu dziecku kazać podnosić kosmiczne ciężary, tu pewnie chodziło o zwykła gimnastykę, zabawy na drążku, ćwiczenia z piłką, przysiady – w takim razie jestem tyranem i katem dla mojego dziecka bo zabieram je na dziecięcą zumbe i na aerobik dla dzieci.A ja uważam,że każdy ruch i w każdym wieku jest wskazany. A Pani dobrze robi zabierając dziecko na zumbę i aerobik. Kiedyś za to Pani podziękuje bo będzie sprawne i bez nadwagi…

gość, 13-01-14, 08:20 napisał(a):A teraz tez w polsce sie tak nie robi? Mi bardzo przeszkadza, ze moje dziecko nie je, ale znam niestety wiele Mateo, ktore ciesza sie, ze dziecko jest cards i ze miesci sie w ciuchy dla rocznych dzieci majac 3 lata! Bo nie musza type na nie wydawac. Jak mamuska wiecznie sie odchidza to i dziwcku bedzie kazala.To dziwne bo wiekszosc matek które ja znam pasie swoje dzieci i na siłe wciska jedzenie.

gość, 13-01-14, 10:33 napisał(a):gość, 13-01-14, 09:56 napisał(a):gość, 13-01-14, 08:56 napisał(a):4,5 letnie dziecko na siłowni to dla Ciebie normalne? Dziecko trzeba odżywiać zdrowo i zapewnić ruch na świeżym powietrzu a nie siłownie żeby picepsy robiło od małego. Chora matkagość, 13-01-14, 08:37 napisał(a):Odrazu widać że nigdy na siłowni nie byłaś skro uważasz że tam sie tylko mieśnie wyrabia.

gość, 13-01-14, 11:07 napisał(a):gość, 13-01-14, 10:45 napisał(a):To chyba dobrze, że troszczyła się o wagę córki, już nie róbcie z niej takiej wyrodnej tatki, bo dzieciom nigdy źle nie było.Z filmików rodzinnych widać, że dzieci były żywe i aktywne, a to że chciała dodatkowo zadbać o jej ruch i ćwiczenia nie robi z niej potwora, na pewno trenerzy na siłowni mają swój rozum i nie od tego robili kwalifikacje, żeby 4,5 letniemu dziecku kazać podnosić kosmiczne ciężary, tu pewnie chodziło o zwykła gimnastykę, zabawy na drążku, ćwiczenia z piłką, przysiady – w takim razie jestem tyranem i katem dla mojego dziecka bo zabieram je na dziecięcą zumbe i na aerobik dla dzieci.A ja uważam,że każdy ruch i w każdym wieku jest wskazany. A Pani dobrze robi zabierając dziecko na zumbę i aerobik. Kiedyś za to Pani podziękuje bo będzie sprawne i bez nadwagi…To już lepiej polecieć klasyką i wypuścić dziecko na podwórko, będzie miało ruch na świeżym powietrzu, dotleni się i jednocześnie będzie się integrować z innymi dzieciakami z okolicy!

gość, 13-01-14, 09:56 napisał(a):gość, 13-01-14, 08:56 napisał(a):4,5 letnie dziecko na siłowni to dla Ciebie normalne? Dziecko trzeba odżywiać zdrowo i zapewnić ruch na świeżym powietrzu a nie siłownie żeby picepsy robiło od małego. Chora matkagość, 13-01-14, 08:37 napisał(a):To chyba akurat dobrze. Jak dziecko ma nadwagę to nie ma co liczyć, że “wyrośnie”.No tak bo na siłowni to tylko “picepsy” się robi. Chyba nie myślisz, że profesjonalny trener na siłowni posadziłby 4-latkę przy sztandze i kazał zwiększać masę?A to trzeba od razu na siłownię ? Nie można go wysłać codziennie do ogrodu żeby się aktywnie bawiło, ruszało i stopniowo zrzucało nadwagę w swoim tempie ? Siłownia to nie jest miejsce dla takiego małego dziecka ! Poza tym rodzice powinni od małego wyrabiać nawyk aktywnego trybu życia poprzez sport i zabawy, wtedy dziecko nawet jeśli je dużo, nie będzie otyłe ! Najwyraźniej mamusia wolała zająć się wyłącznie sobą, niż zadbać o zdrowy tryb życia dziecka, a skoro wysyłała ją na operację nosa, to najwyraźniej nie akceptuje nieurodziwych ludzi, nawet jeśli są jeszcze małymi dziećmi :/

To chyba dobrze, że troszczyła się o wagę córki, już nie róbcie z niej takiej wyrodnej tatki, bo dzieciom nigdy źle nie było.Z filmików rodzinnych widać, że dzieci były żywe i aktywne, a to że chciała dodatkowo zadbać o jej ruch i ćwiczenia nie robi z niej potwora, na pewno trenerzy na siłowni mają swój rozum i nie od tego robili kwalifikacje, żeby 4,5 letniemu dziecku kazać podnosić kosmiczne ciężary, tu pewnie chodziło o zwykła gimnastykę, zabawy na drążku, ćwiczenia z piłką, przysiady – w takim razie jestem tyranem i katem dla mojego dziecka bo zabieram je na dziecięcą zumbe i na aerobik dla dzieci.

gość, 13-01-14, 09:56 napisał(a):gość, 13-01-14, 08:56 napisał(a):4,5 letnie dziecko na siłowni to dla Ciebie normalne? Dziecko trzeba odżywiać zdrowo i zapewnić ruch na świeżym powietrzu a nie siłownie żeby picepsy robiło od małego. Chora matkagość, 13-01-14, 08:37 napisał(a):To chyba akurat dobrze. Jak dziecko ma nadwagę to nie ma co liczyć, że “wyrośnie”.No tak bo na siłowni to tylko “picepsy” się robi. Chyba nie myślisz, że profesjonalny trener na siłowni posadziłby 4-latkę przy sztandze i kazał zwiększać masę?Widać, że nigdy nie była na siłowni jeśli uważa, że są tam tylko hantle i sztangi do robienia “picepsów” – co to w ogóle są picepsy? 😀

Jaka matka takie wychowanie podejście itd.

tak słuchac sie kobiety, ktora x lat nie widziala sie z Kris a do tego jest to kobieta, ktora zrobi wszystko dla alkoholu supperrr xD a poza tym to ,ze dziecko jest utuczone od najmlodszych lat to wina rodzicow i pozniej te problemy sie tylko rozwarstwiaja ;/

gość, 13-01-14, 08:20 napisał(a):A teraz tez w polsce sie tak nie robi? Mi bardzo przeszkadza, ze moje dziecko nie je, ale znam niestety wiele Mateo, ktore ciesza sie, ze dziecko jest cards i ze miesci sie w ciuchy dla rocznych dzieci majac 3 lata! Bo nie musza type na nie wydawac. Jak mamuska wiecznie sie odchidza to i dziwcku bedzie kazala.Nie wiem gdzie widujesz takie dzieciaki i ich matki, ale patrzac na ulice wspolczesnie znacznie powszechniejszym problemem jest tuczenie maluchow, niz odchudzanie.

gość, 13-01-14, 08:56 napisał(a):4,5 letnie dziecko na siłowni to dla Ciebie normalne? Dziecko trzeba odżywiać zdrowo i zapewnić ruch na świeżym powietrzu a nie siłownie żeby picepsy robiło od małego. Chora matkagość, 13-01-14, 08:37 napisał(a):To chyba akurat dobrze. Jak dziecko ma nadwagę to nie ma co liczyć, że “wyrośnie”.No tak bo na siłowni to tylko “picepsy” się robi. Chyba nie myślisz, że profesjonalny trener na siłowni posadziłby 4-latkę przy sztandze i kazał zwiększać masę?

A teraz tez w polsce sie tak nie robi? Mi bardzo przeszkadza, ze moje dziecko nie je, ale znam niestety wiele Mateo, ktore ciesza sie, ze dziecko jest cards i ze miesci sie w ciuchy dla rocznych dzieci majac 3 lata! Bo nie musza type na nie wydawac. Jak mamuska wiecznie sie odchidza to i dziwcku bedzie kazala.

4,5 letnie dziecko na siłowni to dla Ciebie normalne? Dziecko trzeba odżywiać zdrowo i zapewnić ruch na świeżym powietrzu a nie siłownie żeby picepsy robiło od małego. Chora matkagość, 13-01-14, 08:37 napisał(a):To chyba akurat dobrze. Jak dziecko ma nadwagę to nie ma co liczyć, że “wyrośnie”.

To chyba akurat dobrze. Jak dziecko ma nadwagę to nie ma co liczyć, że “wyrośnie”.

gość, 13-01-14, 09:28 napisał(a):gość, 13-01-14, 08:20 napisał(a):A teraz tez w polsce sie tak nie robi? Mi bardzo przeszkadza, ze moje dziecko nie je, ale znam niestety wiele Mateo, ktore ciesza sie, ze dziecko jest cards i ze miesci sie w ciuchy dla rocznych dzieci majac 3 lata! Bo nie musza type na nie wydawac. Jak mamuska wiecznie sie odchidza to i dziwcku bedzie kazala.Nie wiem gdzie widujesz takie dzieciaki i ich matki, ale patrzac na ulice wspolczesnie znacznie powszechniejszym problemem jest tuczenie maluchow, niz odchudzanie.to samo zauważam, jest wiele małych utuczonych dzieci, znam ten problem sama byłam grubym dzieckiem i do dzisiaj muszę się mocno pilnować, dlatego najzdrowiej jest wyrabiać dobre nawyki już u namłodszych dzieci