Rodzić długo i w bólach? Niektóre panie uwielbiają raczyć innych opowieściami o tym, jak przez wiele godzin wydawały potomstwo na świat, półprzytomne z bólu.

Kristen Bell nie ma zamiaru cierpieć na sali porodowej. W rozmowie z Ellen DeGeneres ciężarna gwiazda wyznała bez ogródek, że chce mieć poród szybki i bezbolesny.

– Nie muszę nic udowadniać – uzasadnia. – Jak przyjadę do szpitala, to chcę dostać szklankę whiskey i znieczulenie w kręgosłup. Niech mnie jeszcze walną kijem baseballowym przez głowę i obudzą, kiedy będzie po wszystkim. Widziałam wideo i to wszystko wygląda strasznie.

Bo kiedyś miało boleć i miało być strasznie. Na szczęście mamy XXI wiek.
 

&nbsp

Kristen Bell o nadchodzącym porodzie: Nie muszę nic udowadni

Kristen Bell o nadchodzącym porodzie: Nie muszę nic udowadni