Krzysztof Diablo Włodarczyk wyszedł ze szpitala
Krzysztof “Diablo\” Włodarczyk w sobotę opuścił szpital – podał sport.onet. Bokser trafił na oddział toksykologii po tym, jak przedawkował leki antydepresyjne.
Portal pisze, że sportowiec przeszedł pomyślnie wszystkie badania psychiatryczne i fizyczne. Do domu został zabrany pod opieką swoich rodziców.
Po tym, jak Włodarczyk znalazł się w szpitalu, mówiono o problemach rodzinnych sportowca.
Włodarczyk jest dziś naszym jedynym zawodowym mistrzem świata. W maju ubiegłego roku zdobył pas czempiona federacji WBC w kategorii junior ciężkiej.
Pussyhead!chce sie zabic,ale dzwoni do szwagra,zeby mu o tym powiedziec!Chlopczyk sie jeszcze nie nauczyl.ze powinien myslec gorna czescia ciala.Mam nadzieje,ze zona juz do niego nie wroci i zostana mu te wszystkie wycieruchy z,ktorymi sie zabawia!
skończy karierę jak Boruc mówiąc że od dawna ma problemy z żoną tylko o kochankach zapomina wspomnieć i to jest ten kłopot. Bo jak gówno mieli a nie kasę to je kochali a one ich bez kasy wtedy. Teraz kupa forsy to się pojawiają pindy i mówią że żony tak nie dbają o nich nie dają tyle i uwagi co te zauroczone kochanki itp. A potem proza życia dzieciaki z lachociągami na boku porobione i udają do końca życia że jest ok. Co gorsze po rozwodach kochanki to tylko partnerki bez ślubu bo oni dobrze wiedzą że na kasę leciały
gość, 25-07-11, 08:56 napisał(a):Ani żaden z niego mąż ani zawodowy bokser. Faktycznie babiarz a jeżeli dojdzie do walki z Marco Huckiem, to ten na ringu rozniesie pana Włodarczyka.boze! co za idiotka to napisala!
Juhu! Voldemort powrócił 😀
Ani żaden z niego mąż ani zawodowy bokser. Faktycznie babiarz a jeżeli dojdzie do walki z Marco Huckiem, to ten na ringu rozniesie pana Włodarczyka.
A ja myslalam, ze psychika w sztukach walki najwazniejsza…
łaził na prawo i lewo z roznymi dziwkami wiec sie nie dziwie żonie zresztą z takim ryjem to zastanawiam sie po co go brała dla kasy chyba
Równy gość, dobrze że wszystko z Nim ok.
dobrze go nazwali morde ma diabła
ale z niego ciepŁe kluchy . Tacy są współcześni faceci , lac w mordę potrafią ( albo udaja , że potrafią), ale żyć i radzić sobie z nawet najmniejszymi kłopotami , to jest coś , co ich przerasta , więc od razu trzeba brać tabletki….. a zaraz potem dzwonić po ratunek. Śmiesze.
ehehehehee
gość, 24-07-11, 12:44 napisał(a):zradzał żone na prawo i lewo w końcu po latach zdecydowała sie odejść no to szantaż na samobójstwo…. dokładnie, stary numer – trzeba bylo wcześniej myśleć głową, a nie chu..j…em
Cieszę się, że wszystko z nim w porządku:)
do szpitala trafił w czwartek, w piętek go wybudzili, rozmowa z psychologiem i psychiatrą i wypis sobotę… widocznie nie było potrzeby zostawiać go na oddziale… z tego co czytałam sam zadzwonił do kolegów i szwagra z informacją, że źle się czuję po zażyciu zbyt dużej ilości leków. Jakby chciał się zabić to by nie dzwonił….
jak sie jest taki brzydki a ma sie tak piekna zone to depresja murowana
szybkiego powrotu do formy.
W piatek trafil do szpitala,w sobote wieczorem obudzil sie ze spiaczki i od razu przeszedl pomyslnie badania i psychologa….i wyszedl od razu …cudne …no no tak szybko to wszystko przebieglo!????
gość, 24-07-11, 12:31 napisał(a):jak sie jest taki brzydki a ma sie tak piekna zone to depresja murowanażal mi Ciebie człowieku…
zradzał żone na prawo i lewo w końcu po latach zdecydowała sie odejść no to szantaż na samobójstwo….