Księżna Meghan wraca do formy po porodzie – tak wyglądają jej treningi

Księżna Meghan dwa dni po porodzie pierwszy raz pokazała swojego synka. Zaskoczyła wszystkich tym, że wyglądała, jak “normalna” kobieta – nie próbowała za wszelką cenę ukryć krągłości, które pozostały jej po ciąży. Okazuje się, że Meghan daje sobie czas i nie ma zamiaru katować się ciężkimi ćwiczeniami, aby wrócić do formy. Zawsze dbała jednak o swoje zdrowie, dlatego rozpoczyna lekkie treningi.

Wiemy już, dlaczego Meghan Markle tak szybko nie wróciła do formy po porodzie – zdradza biografka królewska

Jak wyglądają treningi Meghan Markle po ciąży?

Królewska biografka, Katie Nicholl, zdradziła, że Meghan wróciła do uprawiania jogi. Księżna uwielbia tę formę ćwiczeń. Miłością do jogi zaraziła ja mama, Doria Ragland, zajmująca się tym zawodowo.

Chodzi na spacery po parku Windsor Great, oprócz tego delikatne ćwiczenia, ale bez ciężkiego treningu, żadnych ciężarów.

Syn księżnej Meghan i księcia Harry’ego – data urodzenia

Syn książęcej pary urodził się 6. maja 2019 roku. Dwa dni później pokazali go światu i zdradzili jego imię – Archie Harrison.

Podoba Wam się podejście Meghan?

  Trooping The Colour Meghan Markle i książę Harry pokazali syna Meghan Markle i książę Harry pokazali syna  
10 Komentarze
Opinie w linii
Zobacz wszystkie komentarze

czekam na rospat tego mezaliansu tak jak i Kólowa bo ona tego kolorowego nowotwora popędzi hen

ha ha ha ha ha te białe rajtki co se oblekła i udaje białaske a jest kolorowa po wsze czasy durna baba

A może ona po prostu miała cesarskie cięcie, dlatego nie może zacząć treningów i dlatego musi się oszczędzać?

Meghan nie jest ksiezna. Jest Dutchess tylko.

Chodzi do parku u nadal nikt nie zdołał zrobić jej zdjęcia? Ciekawe…

Niech trenuje niech się katuje na chrzcinach będą ja porownywac do chudej kate

Czytam komentarze pod artykułami o Meghan i jestem w szoku. Jak można kogoś uważać za gorszego ze względu na kolor skóry? I to jeszcze w Polsce takie głosy, po tym jakie piekło zafundował Hitler kreując rasę panów… Jak możecie patrzeć w lustro?