Kylie Jenner w żałobie. Jej serce pękło dziś w nocy
Kylie Jenner w środę w nocy poinformowała, że straciła swojego ukochanego charta włoskiego Normana. Zwierzak zmarł w wieku 11 lat. Celebrytka bardzo przeżyła śmierć swojego przyjaciele, o czym poinformowała na Instagramie.
“Wciąż pamiętam dzień, w którym przyniosłam Cię do domu. Nigdy niczego tak bardzo nie kochałam” – napisała 28-letnia Jenner w ogłoszeniu o śmierci psa.
Famila Kardashianek podbija kosmetyczny event Kylie! Była też Hailey i córki Diddy’ego (FOTO)
Kylie Jenner żegna swojego psa
Norman pojawił się w życiu Jenner w 2014 roku i regularnie pojawiał się na jej kontach w mediach społecznościowych oraz w reality show rodziny Kardashian-Jenner. Pies i jeden z innych chartów włoskich Bambi, miały nawet własne konto na Instagramie, które miłośnicy zwierząt mogli śledzić.
Normy, wypełniłeś moje życie i życie wielu innych czystą radością. Mam prawie 13 lat, a jednak wiem, że będę Cię pamiętać o wiele dłużej niż ten czas, który nam dano. Żałuję, że piszę ten post. Wiedziałem, że się starzejesz i starałam się na to przygotować, ale trudno jest Cię stracić, Normie – napisała w najnowszym poście Kylie.
Śmierć Normana jest dla niej nie tylko osobistą stratą, ale również symbolicznym końcem pewnego etapu. Fani zauważyli, że od kilku lat pies coraz rzadziej pojawiał się w relacjach Jenner, co mogło wskazywać na pogarszający się stan jego zdrowia.
Fani łączą się w żałobie
Pod postem Kylie pojawiły się setki tysięcy komentarzy. „Normie był częścią naszej internetowej rodziny”, „Tak bardzo nam przykro, był wyjątkowy”, „Dziękujemy, że dzieliłaś się nim z nami przez tyle lat” – pisali użytkownicy Instagrama.
Kylie i Kendall Jenner podbijają Paryż. Jak zwykle to one zrobiły wielką furorę… (FOTO)
Śmierć Normana przypomniała wielu osobom, że nawet w świecie sławy i luksusu więź między człowiekiem a zwierzęciem pozostaje czymś prawdziwym i głęboko ludzkim.











Współczuję też swojego labradora stracilam