W niedzielę 15 października cała Polska ruszyła tłumnie na wybory i poraz pierwszy od 1989 roku pobiliśmy rekord frekwencji osiągając zawrotne 74%. Polacy jak nigdy przedtem zjednoczyli się, by obalić rządy Prawa i Sprawiedliwości, a w wielu okręgach wyborczych ludzie do późnych godzin nocnych stali w kolejkach, by oddać swój głos. Ostatecznie zwyciężyła demokracja i choć PiS wygrał z największym procentem głosów (35,38%) to nie zdobył większości w Sejmie, dzięki czemu nowy rząd stworzy Koalicja Obywatelska, Trzecia Droga i Lewica. Nieoczekiwana zmiana partii rządzącej wywołała prawdziwy popłoch w stacji TVP, którą dotychczas Prawo i Sprawiedliwość traktowało jak swoją własną tubę propagandową i narzędzie do niszczenia opozycji.

Oczy Polaków zwróciły się w stronę dziennikarzy Telewizji Polskiej, którym grozi nagła utrata pracy, a wśród zagrożonych nazwisk wymienia się między innymi Danutę Holecką, Annę Popek czy Magdalenę Ogórek.  Ta ostatnia swoją przygodę z TVP rozpoczęła w 2016 roku. Od tamtej pory ma na swoim koncie prowadzenie programów takich jak „W tyle wizji” w TVP Info, „Studio Polska”, „O co chodzi”, „Minęła dwudziesta”, a także „W kontrze” i „Arena poglądów”. Jej nawiązanie bliskich relacji ze stacją TVP oraz rządem Prawa i Sprawiedliwości pozostawiły Polskę w ogromnym szoku, ponieważ w przeszłości Magdalena Ogórek z ramienia lewicy startowała na prezydentkę kraju.

POPŁOCH i grobowa atmosfera w TVP po wyborach! „Nie wiedzą, co mówić na antenie”

Magdalena Ogórek wyjeżdża z Polski. Komentuje doniesienia o utracie pracy w TVP

Teraz okazuje się, że Magdalena nie ma czasu na zastanawianie się nad swoją karierą lub jej rychłym końcem. Zamiast tego, na InstaStories poinformowała, że już wkrótce planuje wyjechać z Polski w ramach niezwykle ważnego projektu:

W przyszłym tygodniu wylatuję do Rzymu, ponieważ pół roku temu dostałam zgodę na badania w takiej sekcji Archiwów Watykańskich, na której szczególnie mi zależało – wyznała.

Jednocześnie niemal natychmiast zdementowała plotki, jakoby jej wyjazd miał jakikolwiek związek z nadchodzącymi w TVP zmianami lub końcem jej kariery:

Mój wyjazd do Rzymu żyje swoim życiem. Wiem, że funkcjonujemy w czasach postprawdy, ale jednak warto słuchać (i czytać) ze zrozumieniem. Obiecuję stories z Wiecznego Miasta, widzimy się za tydzień. Dwa słowa komentarza, bo czytam takie bzdury w mediach, albo też niektórzy celowo wypaczają sens tych wszystkich artykułów. Słuchajcie, ja lecę do Rzymu na niecały tydzień, bo mam Archiwa Watykańskie do przeszukania.

IG: magdalena.ogorek

Magdalena Ogórek o kulisach pracy w TVP

pasekkozak