Maja Chwalińska w finale Rolanda Garrosa! Menadżer tenisistki pękł po jej sukcesie: “Byłem na skraju załamania”

Maja Chwalińska, Piotr Szczypka fot. Forum/ Instagram Maja Chwalińska, Piotr Szczypka fot. Forum/ Instagram

Maja Chwalińska sprawiła polskim kibicom ogromną radość, awansując do finału Rolanda Garrosa. Historyczny sukces 24-letniej tenisistki skomentował we wzruszających słowach jej menadżer, Piotr Szczypka.

Awans Mai Chwalińskiej do finału Rolanda Garrosa

Maja Chwalińska w wielkim stylu awansowała do finału wielkoszlamowego turnieju Roland Garros 2026. Zwycięstwo nad Rosjanką Dianą Sznajder to historyczny i spektakularny sukces 24-letniej Polski, która, aby dostać się do turnieju głównego musiała przejść przez trzystopniowe kwalifikacje.

Zobacz więcej: Kim jest Maja Chwalińska? Oto historia polskiej tenisistki
Chwalińska rozegrała w Paryżu już 9 zwycięskich pojedynków – 3 kwalifikacyjne i 6 w turnieju głównym. Po drodze pokonała m.in.: Qinwen Zheng (mistrzynię olimpijską), Marię Sakkari, Elise Mertens, Annę Kalinską oraz Dianę Sznajder. Starcie o finał na korcie centralnym im. Philippe’a Chatriera trwało 2 godziny i 10 minut.

Nowe miejsce polki w rankingu WTA

Maja Chwalińska przystępowała do turnieju wielkoszlemowego Roland Garros 2026 jako 114. rakieta świata. Po sensacyjnym awansie z kwalifikacji aż do wielkiego finału singla zanotowała spektakularny skok o 93 pozycje, stając się jednocześnie drugą najwyżej notowaną polską tenisistką, która wyprzedza tylko Iga świątek.

Tenisistka zajmuje obecnie 21.miejsce w rankingu WTA z liczbą  1996 punktów.

Pozycja Mai Chwalińskiej po oficjalnym notowaniu w poniedziałek zależy od wyniku meczu finałowego, który odbędzie się 6 czerwca 2026 roku, o godzinie 15:00.

Wersja pesymistyczna nadchodzącego meczu zapewni jej utrzymanie najwyższego w karierze 21. miejsca na świecie. Natomiast wygrana w turnieju spodowduje, że awansuje na kosmiczne 14. miejsce w rankingu WTA.

Zobacz więcej: Iga Świątek i Maja Chwalińska były nierozłączne. Dziś ich relacja wygląda inaczej

Słowa menadżera mówią wszystko

Po zakończeniu meczu półfinałowego ogromne emocje były widoczne nie tylko na korcie, ale także poza nim. Kamery pokazały wzruszonych członków sztabu i rodzinę tenisistki, którzy przez cały turniej wspierali ją z trybun. Dla wielu osób związanych z zawodniczką był to moment, na który pracowali przez wiele lat.

Piotr Szczypka, menadżer Mai Chwalińskiej, udzielił niezwykle emocjonalnego wywiadu dla Eurosportu po jej historycznym awansie do finału Roland Garros 2026, podkreślając trudną drogę finansową. Zapewnił również, że w przypadku wygranej w finale, skoczy do Sekwany, a także zaapelował o dziką kartę na Wimbledon.

Nie mam słów, bo tyle razy byłem na skraju załamania nerwowego, żeby to wyszło. Chciałem, żeby Maja zagrała runde, dwie. Żeby żyć normalnie, żeby nie chodzić i nie prosić się. Tego nie da się po prostu opisać. Chyba pójdę do Częstochowy na kolanach, nie wiem, co mam powiedzieć – wyznał Szczypka.

Niezależnie od wyniku jutrzejszego meczu Polka już zapisała się w historii tegorocznego turnieju.

Zobacz więcej: Roland Garros: półfinał Chwalińska – Sznajder. O której godzinie mecz i gdzie oglądać?
Maja Chwalińska, for. Forum
Maja Chwalińska, for. Forum
Maja Chwalińska, for. Forum
Maja Chwalińska, for. Forum
Piotr Szczypka, menadżer Mai Chwalińskiej, fot. Instagram
Piotr Szczypka, menadżer Mai Chwalińskiej, fot. Instagram
Maja Chwalińska podczas Roland Garros, fot. Instagram
Maja Chwalińska podczas Roland Garros, fot. Instagram
Maja Chwalińska, fot. Instagram
Maja Chwalińska, fot. Instagram
 
0 Komentarze
Opinie w linii
Zobacz wszystkie komentarze