Maja Chwalińska w finale Rolanda Garrosa! Menadżer tenisistki pękł po jej sukcesie: “Byłem na skraju załamania”
Maja Chwalińska sprawiła polskim kibicom ogromną radość, awansując do finału Rolanda Garrosa. Historyczny sukces 24-letniej tenisistki skomentował we wzruszających słowach jej menadżer, Piotr Szczypka.
Awans Mai Chwalińskiej do finału Rolanda Garrosa
Maja Chwalińska w wielkim stylu awansowała do finału wielkoszlamowego turnieju Roland Garros 2026. Zwycięstwo nad Rosjanką Dianą Sznajder to historyczny i spektakularny sukces 24-letniej Polski, która, aby dostać się do turnieju głównego musiała przejść przez trzystopniowe kwalifikacje.
Nowe miejsce polki w rankingu WTA
Tenisistka zajmuje obecnie 21.miejsce w rankingu WTA z liczbą 1996 punktów.
Pozycja Mai Chwalińskiej po oficjalnym notowaniu w poniedziałek zależy od wyniku meczu finałowego, który odbędzie się 6 czerwca 2026 roku, o godzinie 15:00.
Wersja pesymistyczna nadchodzącego meczu zapewni jej utrzymanie najwyższego w karierze 21. miejsca na świecie. Natomiast wygrana w turnieju spodowduje, że awansuje na kosmiczne 14. miejsce w rankingu WTA.
Słowa menadżera mówią wszystko
Po zakończeniu meczu półfinałowego ogromne emocje były widoczne nie tylko na korcie, ale także poza nim. Kamery pokazały wzruszonych członków sztabu i rodzinę tenisistki, którzy przez cały turniej wspierali ją z trybun. Dla wielu osób związanych z zawodniczką był to moment, na który pracowali przez wiele lat.
Nie mam słów, bo tyle razy byłem na skraju załamania nerwowego, żeby to wyszło. Chciałem, żeby Maja zagrała runde, dwie. Żeby żyć normalnie, żeby nie chodzić i nie prosić się. Tego nie da się po prostu opisać. Chyba pójdę do Częstochowy na kolanach, nie wiem, co mam powiedzieć – wyznał Szczypka.
Niezależnie od wyniku jutrzejszego meczu Polka już zapisała się w historii tegorocznego turnieju.




